21 pytań do Bartłomieja Raka – właściciela firmy Socjomania

Pytanie 1: Jak w stosunkowo krótkim czasie udało Ci się stworzyć tak duży buzz wokół marki Socjomania?

Jest duży? Nie wiedziałem 🙂 Nie zwracam na to uwagi. Staramy się robić swoje, reagować na potrzeby rynku, tworzyć nowe usługi, szkolić się itd. Jak w każdej firmie. Mamy pomysł na siebie teraz i za kilka lat – dążymy do realizacji tego pomysłu. I zawsze robimy wszystko jak najlepiej! Tak żeby klient był zadowolony i nawet jeżeli zdarzają nam się gorsze dni to staramy się to odpowiednio wynagrodzić. Dzięki temu uczestnicy naszych szkoleń czy klienci innych usług są z nami od dłuższego czasu. Stąd też w logotypie Socjomanii ludzik – jesteśmy CC – Client-centered! 🙂 Tak samo jest w social media – narzędzia są wtórne, a liczy się człowiek.

Pytanie 2: Socjomania to głównie szkolenia (choć nie tylko) możesz powiedzieć co jeszcze robicie dla swoich klientów?

Rzeczywiście na razie widać głównie szkolenia, ale myślę, że już niedługo (wraz ze startem nowej strony) pokażemy realizacje, które udało nam się przeprowadzić w ostatnim roku. Nie mam tu na myśli kampanii – chodzi głównie o strategie czy rozwiązania dedykowane potrzebom danego podmiotu (konsultacje, szkolenia in-company, wsparcie rekrutacji). Uważamy, że Socjomania jest taką przybudówką do działu marketingu. Dostarczamy wiedzy i pomagamy ją wdrożyć w praktyce, ale nie chcemy być agencją. Naszym zdaniem w dobie marketingu opartego o komunikację i relacje z odbiorcą outsourcing nie jest najlepszym rozwiązaniem.

Pytanie 3: Nie męczy Cię nieustanne życie w podróży? Nauczanie w miejscowościach rozsianych po całej Polsce?

Oczywiście, że męczy, ale taka praca 😉 Powoli staramy się przenosić część konsultacji na działania zdalne, ale Polska jest stosunkowo małym krajem gdzie zwykle wymagana jest obecność na miejscu. I rozumiem to. Zawsze staramy się podróżować komunikacją zorganizowaną. W pociągu pracuje się bardzo dobrze – nieraz przez pół dnia głowię się nad jakimś problemem, a rozwiązanie znajduję dopiero patrząc na mijany krajobraz (tutaj odsyłam to jednego z moich wpisów na FB:https://www.facebook.com/bartlomiejrak/posts/10202618953289947). Swoją drogą gdyby nie czas spędzony w podróży nigdy bym nie przeczytał najnowszego numeru Polityki 🙂  

Pytanie 4: Gdyby młody człowiek powiedźmy 19 latek powiedział Ci, że chce zostać szkoleniowcem. Co byś mu doradził? Jak można kształtować swoją karierę, by stać się mentorem dla innych

Wystarczy być pasjonatem w danej dziedzinie. Od tego już tylko jeden krok do bycia szkoleniowcem. Wiem, że mamy duże braki jeżeli chodzi o warsztat trenera, ale powoli to nadrabiamy. Zresztą ważniejsza jest pasja i energia, którą można zarazić uczestników niż zrozumienie procesów zachodzących w grupie. Jeżeli ktoś jest pasjonatem w swojej dziedzinie powinien założyć bloga i pisać, pisać, pisać, a oferty pracy pojawią się same. Sprawdzone na własnym przykładzie.

Pytanie 5: Kiedyś prowadziliście bardzo ciekawy kanał na YouTube czy możemy liczyć na Wasz powrót?

Na razie czas na to nie pozwala, ale przygotowujemy swoje własne studio gdzie wszystko będzie odpowiednio ustawione co pozwoli nam zminimalizować koszty czasowe produkcji. Myślę, że w drugiej połowie roku SocjoTV wróci na antenę 😉

Pytanie 6: Ile osób obecnie udaje się Wam zatrudniać?

Socjomania liczy w tym momencie 7 osób.

Pytanie 7: Z czego wynika zaangażowanie wokół marki Socjomania?

To po prostu fajna i szczera marka. Śmieję się czasami, że my też „mówimy jak jest” 😉 nie wychwalamy pod niebiosa działań w social media, nie zawsze polecamy Facebooka, często krytykujemy agencje. Stoimy po stronie marketera i dostarczamy dużo wiedzy. Poza tym jesteśmy po prostu fajnymi ludźmi, którzy stoją za Socjomanią. Często związek z naszą firmą to właśnie związek z Kasią, Moniką czy ze mną.

Pytanie 8: Content marketing vs tradycyjne formy reklamy?

Wydawało mi się, że content marketing istniał od zawsze również w tradycyjnej formie, ale rozumiem do czego zmierzasz. Wiadomo, że content marketing! Na nim zbudowaliśmy Socjomanię. Trzeba tylko pamiętać o dostarczaniu wartości i zrozumieniu potrzeb grupy docelowej. Tu nie chodzi o dowolne treści.

Pytanie 9: Jak pracujesz nad swoim personal brandingiem? Czy można o takim mówić, czy bardziej, niż Twoje nazwisko liczy się marka Socjomania?

Socjomania to ja (my), a my to Socjomania. Największym błędem początkujących przedsiębiorców, którzy zakładają działalność gospodarczą jest wymyślanie dodatkowym nazw / marek. Zapominają o tym, że najlepszą marką jest własne nazwisko, którego nikt im nie odbierze, a z markami bywa różnie w tym zakresie. Teraz na personal brandingu już się tak nie skupiam. Nie mam czasu na udzielanie się w dyskusjach czy częste pisanie. Aktualnie nacisk kładziemy raczej na Socjomanię, ale w początkowym etapie to nazwisko było ważniejsze.

Pytanie 10: Z jakim największym klientem mieliście przyjemność pracować?

Wielkość klienta nie ma znaczenia.

Pytanie 11: Czy przed założeniem firmy, byłeś pracownikiem etatowym?

3 miesiące byłem na stażu w ING Banku Śląskim (w ramach Grasz o staż) i potem 2 miesiące w jednej z krakowskich agencji reklamowych. Etat to nie miejsce dla mnie ;)) Szybko doszedłem do wniosku, że jako osoba bez większego doświadczenia potrafię zrobić rzeczy czy podjąć takie decyzje jak osoba z doświadczeniem. Zawsze wolałem się uczyć na własnych błędach i robię to do dziś. Firmę prowadzę od 4 lat.

Pytanie 12: Czy social media według Ciebie mogą realnie sprzedawać produkt/usługę?

Oczywiście, że tak. Jeżeli ktoś to zrobi w odpowiedni sposób. My za pomocą Facebooka sprzedajemy kursy w ramach Akademii Socjomanii. Koszt uczestnictwa to kilka tysięcy złotych, a realnie na promocje wydaliśmy do tej pory około 4 tysięcy złotych. Jak startowaliśmy to wykupiliśmy zewnętrzne usługi contentowe czy PRowe, ale to nie było to. Po miesiącu żałowaliśmy wydanych pieniędzy. W przypadku Akademii Socjomanii i Facebooka ROI to kilka tysięcy procent!

Pytanie 13: Czym jest dla Ciebie social media?

Stylem życia! Kiedyś chyba Paweł Tkaczyk popełnił wpis na temat pracy social media managera (http://pl.paweltkaczyk.com/mlotkiem-w-facebooka-czyli-o-efektywnosci-pracy-w-social-media) i wtedy komentując go na Fejsie – nieco krytycznie 😉 odniosłem się właśnie do stylu życia. Myślę, że nasze i oczywiście starsze pokolenia jeszcze tego nie czują – jesteśmy na granicy dwóch światów, ale jak popatrzymy na nastolatków to widać, że oni żyją i korzystają z social media zupełnie inaczej. A to co czeka nas w przyszłości dopiero będzie ciekawe. Google Glass to tylko przedsmak. Często social media sprowadza się tylko do poziomu Fejsa, ale tak naprawdę to część zmiany naszego świata – większość nowych trendów nie powstałaby gdyby nie social media. Szeroko pojęte oczywiście.

Pytanie 14: Co sądzisz o f-commerce czyli sklepach na facebook-u?

Strata czasu. Ecommerce powinien skupić się na obsłudze klienta, wartościowej komunikacji i wykorzystaniu social ads, a nie duplikowaniu sklepu na Facebooku.

Pytanie 15: Dlaczego markom powinno tak bardzo zależeć na strategii w działaniach społecznościowych.

Bo social media są obecne na każdym etapie ścieżki klienta. I markom powinno zależeć na towarzyszeniu konsumentom – przed, w trakcie i po usłudze.

Pytanie 16: Media społecznościowe to nie tylko Facebook. Które z innych źródeł integracji społecznych są najlepsze dla przedsiębiorczości i dlaczego?

Nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie 😉 To wszystko zależy, ale prawdą jest, że na Facebooku znajdziemy każdą grupę docelową. Działania w oparciu o inne narzędzia to raczej działanie w niszy – wśród grup docelowych tam obecnych.

Pytanie 17: Skąd inspiracje by dawać ludziom tak dużo contentu?

Z życia – z pytań podczas szkoleń, z problemów podmiotów z którymi pracujemy, z własnych obserwacji. My wcale dużo contentu nie tworzymy. Kiedyś na naszym Facebooku pojawiały się 3-4 wpisy dziennie. Dziś tylko jeden, ale mamy nadzieję bardziej wartościowy.

Pytanie 18: Czy masz czas, by pogłębiać swoją wiedzę w zakresie social media? Jak to robisz? Blogi, książki? Możesz coś polecić?

Ślędzę odpowiednich ludzi na Facebooku i Twitterze. I tylko albo aż tyle 😉 Do tego zestawu dodajemy Pocket’a, który pozwala mi wrócić do wartościowych treści podczas podróży. Od tego roku staramy się też szkolić i uczestniczyć w konferencjach, ale tylko zagranicznych – ceny są podobne, a zakres wiedzy i inspiracji dużo większy.

Pytanie 19: Co jest dla Ciebie najlepszą odskocznią od codziennej pracy?

Szczerze powiedziawszy na razie tylko pracuję. W miesiącu mamy może jeden weekend wolny. Gdy masz swoją firmę to nie myślisz przez pryzmat „codziennej pracy”. To twoje życie. Póki kwestie rodzinne na to pozwolą nie planuję żadnych zmian w tym zakresie 😉

Pytanie 20: Planujesz jakieś projekty poboczne, poza Socjomanią?

Nie. Wychodzę z założenia, że trzeba być skupionym na jednej rzeczy. Tutaj mógłbym przytoczyć opowieść o tym, że własna firma jest jak dziecko itp., ale wszyscy to już znają. Planujemy dużo zmian w Socjomanii w najbliższym czasie. Dlatego też nie potrzebuję zewnętrznych wyzwań.

Pytanie 21: Czego Ci życzyć na koniec naszej rozmowy?

Żebym dalej mógł być człowiekiem szczęśliwym 🙂

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.