+48 503 934 638

21 pytań do Macieja Dziedzica – twórcy bloga maciejdziedzic.pl

maciej_dziedzic

 

Pytanie 1: Od jak dawna działasz w social media?

To w sumie dwa etapy – pierwszy to wytwórnia muzyczna. Ani ja, ani nikt inny nie wiedział z czym właściwie się to je. Zaczynałem od wysyłania przez jakiśtam program zaproszeń na nk z konta informującego o koncercie w danym mieście. W sumie to już… 4 albo 5 lat temu? Na poważnie w socialu działam 3 lata.

Pytanie 2: Dlaczego właśnie wybrałeś ten, a nie inny kierunek?

To w sumie przypadek. Na własne życzenie odszedłem z wytwórni, z postanowieniem przeprowadzki do Wrocławia. No i… zostałem z niczym. Nie bardzo wiedziałem gdzie iść – organizacja eventów wychodziła mi w najlepszym wypadku średnio, ale to był począkowy kierunek jaki obrałem. Ówczesna dziewczyna podrzuciła mi ogłoszenia agencji PRowej, która szukała kogoś na stanowisko Social Media Specialist…. Przez 5 miesięcy dokręcili mi śrubę tak, że załapałem większość aktualnych na tamta chwilę mechanizmów działania i postanowiłem kontynuować pracę w socialu. Złapałem na to zajawkę, zacząłem bloga w naTemat, założyłem rappr.pl i tak to poszło.

Pytanie 3: Jako, że majkb.com jest portalem dla branży e-commerce, powiedź Maćku czy uważasz, że social media w przypadku e-commerc-u sprzedaje?

Podaj mi 1001 argumentów za odpowiedzią „tak”, a ja znajdę 1002 argumenty wyrażające sprzeciw.

To nie jest tak, że wrzucisz posta i coś sprzedasz – to nie jest też tak, że wystarczy włączyć remarketing Facebooka albo opublikować film na YouTube.

Żeby móc cokolwiek sprzedać przez jakikolwiek serwis społecznościowy potrzebne jest zrozumienie praw rządzących social media – zachowania i potrzeb użytkowników, możliwości danego serwisu, dostosowanie działań do realiów.

Dla przykładu odniosę się do uwielbianego w Polsce Facebooka – wykorzystaj Custom Audiences, Lookalike Audiences, remarketing, dorzuć odpowiedni format i targetowanie adsów, budowę kreacji, a potem analizuj wyniki reklamowe w panelu FB oraz przede wszystkim na stronie internetowej.

Pod tym względem totalnym dzikim zachodem jest w Polsce YouTube – sprzedaje tam muzyka, vlogerzy zajmujący się grami, ale korpomarki nie umiały sobie poradzić, wiec stwierdziły, że potraktują ten serwis jako display – i mamy zalew beznadziejnych bannerów, agencje chwalące się CTRami, tylko jakoś nic poza zdenerwowaniem użytkownika z tego nie powstaje. Ewentualnie wrzuci się product placement do jakiegoś vlogera, bo ktoś ubzdurał sobie, że te 500 tysięcy odtworzeń jednego filmu jakkolwiek wpłynie na wizerunek marki.

Pytanie 4: Prywatnie interesujesz się hip-hopem, tworzysz też bloga marketingowego z niszowym tematem jakim jest marketing muzyczny. Jak oceniasz poziom wiedzy na temat działań promocyjnych stosowanych przez polskich raperów?

Rap to środowisko dość hermetyczne – zarówno w przypadku raperów, jak i samego marketingu. Za działania promocyjne w polskim hiphopie w wytwórniach odpowiada łącznie kilka/kilkanaście osób. Cały ten biznes oparty jest w tym momencie tylko na mediach społecznościowych i czterech mocnych sklepach internetowych + kilka pozostałych. Ludzie z zewnątrz nie wiedzą jak to wszystko wygląda i jaka jest moc sprzedażowa – chociaż to powoli się zmienia.

W skrócie – świat zewnętrzny wie o tym niewiele, a same środowisko hiphopowe cały czas się rozwija, ale coraz wyraźniej widać, że zaczyna zostawać w tyle w starciu z ogromnymi budżetami reklamowymi domów mediowych. Wychodzi poczucie bezpieczeństwa (bo YT zawsze będzie nasz, a Facebook jest darmowy) i mała świadomość na temat możliwych rozwiązań, To się zmienia, w tym lub następnym roku standardowy schemat promocji płyt zapewne ulegnie znaczącej zmianie.

Jeśli ktoś twierdzi, że spoty PIS przed klipami dowodzą siły kanału, to ok – ja wolę jednak spytać – a jak Ty masz wpływ na to kto reklamuje się przed Twoją twórczością i twarzą? Żaden, mimo partnerstwa YT. Potraktuj to jako zobrazowanie uzależnienia branży muzycznej od mediów społecznościowych.

Pytanie 5: Czy miałeś przyjemność współpracy z jakimś mainstreamowym artystą?

Nie wiem co rozumiesz jako mainstream – jeżeli ten internetowy, to tak, pracując w wytwórni miałem do czynienia z czołówką polskiej sceny hiphopowej, chociaż miejmy na względzie że byłem tam po prostu szaraczkiem, jednym z wielu. Dziś zostały sporadyczne kontakty. I dobrze, bo zdecydowanie lepiej współpracuje się z ludźmi z wytwórni niż samymi muzykami, chociaż tutaj tez dużą rolę odgrywa świadomość i wiedza artysty. Muzyk ma tworzyć muzykę, wypowiadać się na tematy, które chce, prowadzić swoją firmę i tak dalej. Od tego, by to wszystko dobrze i spójnie wyglądało oraz by obyło się bez wpadek powinna być odpowiednia osoba.

Pytanie 6: Gdyby nie social media robiłbym…

Podobno Amazon szuka ludzi 😉 A tak poważnie – miałem jednie trzy możliwości – eventy w wytwórni, pracę w Polo Markecie lub egzamin, a potem praca jako przewodnik turystyczny po woj. opolskim. W każdej z tych opcji wieczór składałby się z piwa i blanta, a potem powtórki z rozrywki. Nie, dzięki 😉

Pytanie 7: W Polsce brakuje nam poprawnej wiedzy na temat działań marketingowych, dlatego dobrze, że powstają takie niszowe blogi jak Twój. Pytanie brzmi kim tacy niszowi blogerzy jak Ty mogą się inspirować?

W Polsce nie ma blogera o marketingu muzycznym – więc muszę cały czas obserwować co robią najpopularniejsi i mniej popularni polscy blogerzy, rozmawiać z nimi, patrzeć na branżę marketingową i… starać się wymyślić coś, co mi pomoże. Dopiero niedawno określiłem ostateczne treści na moim blogu – zajęło mi to prawie rok, a doliczając poprzedni twór – rappr.pl, otrzymujemy razem dwa lata. Masa pracy jeszcze przede mną, zapewne gdybym był którymś z kolei poszłoby szybciej. Chcesz tworzyć coś niszowego? Musisz myśleć, szukać, obserwować i pogodzić się z myślą, że nie będziesz liczyć użytkowników w dziesiątkach tysięcy.

Pytanie 8: Jesteś na „scenie” social media od kilku lat. Powiedź mi czy zaobserwowałeś jak ewoluowały zarobki w tej branży na przestrzeni ostatniego czasu?

Jedyną ewolucję zaobserwowałem tylko wobec swoich zarobków 😉 Zaczynałem do małej agencji, dziś pracuję w już naprawdę sporej. Social to miejsce, w którym da się zarobić – w dużej agencji już na wstępie masz naprawdę dobre pieniądze jak na początek, w małej możesz zaczynać nawet od 1000 PLN miesięcznie na umowę o dzieło. Jeżeli chcesz się rozwijać, masz otwartą głowę – zarobisz więcej. Dużo więcej. Jeśli jednak szukasz miejsca, w którym dotrwasz do emerytury – cały marketing internetowy jako branża na pewno takim miejscem nie jest. Zmieniają się realia, pensje, klienci, wymagania i działania – więc zarobić się da, ale trzeba umieć się w tym odnaleźć.

Pytanie 9: Czy miałeś przyjemność pracować lub współtworzyć jakiś projekt na rynek zagraniczny?

Nie, rynki zagraniczne to zupełnie inne realia – nie pcham się tam, póki nie stwierdzę, że mogę cokolwiek zdziałać i współpracować z ludźmi, którzy konkretny rynek znają naprawdę, a nie tylko tak mówią. Nie mam ambicji posiadania własnej firmy, więc jeżeli kiedykolwiek taki projekt zrobię – to będę częścią jakiegoś projektu prowadzonego przez pracodawcę.

Pytanie 10: Dokończ zdanie. Jeśli chce się być dobrym w social media trzeba…

Zapier… 😉 A konkretnie – wciąż się uczyć, wciąż obserwować, analizować i myśleć. Social w Polsce to przedszkolak, rosnący w zastraszającym tempie – a Ty musisz dorastać wraz z nim. Każdego dnia może pojawić się coś nowego, co może okazać się idealnym rozwiązaniem dla Ciebie lub Twojego klienta. Sztuka polega nie tylko na tym, by dowiedzieć się o tym jako jeden z pierwszych, ale też wiedzieć w jaki sposób to zmodyfikować pod swoje wymagania.

Pytanie 11: Z obserwacji Twojej osoby, zauważyłem, że systematycznie odwiedzasz konferencje branżowe. Powiedź, która konferencja ma najwyższy poziom?

Serio tak to wygląda? Nie, tak nie jest. Nie mogę wypowiadać się na temat tego, która ma najwyższy poziom – tak naprawdę nie licząc jakichś kilkugodzinnych spotkań, to odwiedziłem jedynie Social Media Convent, które gorąco polecam z racji atmosfery – ekipa Personal PR to czarodzieje.

Niestety na to pytanie jeszcze długo nie będę mógł odpowiedzieć – konfy branżowe musiałem sobie odpuścić na dość długi czas i wyjątki nie wchodzą w grę.

Pytanie 12: Czy w pracy internetowej jest czas na życie prywatne?

Czas na co? 😉 To co powiem zostanie źle odebrane… Muzyka i marketing internetowy dla jednych to praca, dla mnie w pierwszej kolejności hobby. Jasne, mam życie prywatne i priorytety wyższe od kolejnej informacji na mailu, jednak dzięki temu, że praca jednocześnie jest pasją, mogę wszystko pogodzić. Są momenty, w których obowiązki w pracy wygrywają, na szczęście moja rodzina oraz druga połówka są dość wyrozumiałe. W wieku 26 lat mam siły i czas na karierę oraz rozwój osobisty, chociaż organizm czasem zdecydowanie zasugeruje konieczność zwolnienia tempa.

Pytanie 13: Pogdybajmy. Co Maciej Dziedzic będzie robił za 5 lat. Nadal będzie to social media? Czy może level up?

Zapewne będzie robił to co teraz – żył w ciągłym biegu, jako pracownik jakiejś firmy lub kilku. Plan przewiduje zdecydowane zwolnienie tempa nieco później niż za 5 lat 😉 A czy to dalej będzie social, e-commerce lub muzyka? Pożyjemy, zobaczymy.

Pytanie 14: Co jest w Twojej pracy najcięższe, a co sprawia Ci najwięcej satysfakcji?

To zależy o której pracy rozmawiamy 😉 W e-commerce najtrudniejsze dla mnie jest zrozumienie użytkownika i dostosowanie działań, a w agencji dostosowanie się do realiów marketingu w korporacjach. Satysfakcja to fajna sprawa – każdy dzień czegoś uczy i rozwija, naprawdę fajne uczucie kiedy kolejnego wieczora dowiedziałem się w jakiejś sprawie czegoś nowego.

Pytanie 15: Gdybyś miał doradzić jak początkujący przedsiębiorca może rozpocząć przygodę z social media. Co byś powiedział?

Trudne pytania – miałem kilka takich projektów, które jednak nigdy nie doszły do skutku. Mając budżet, nie musisz znać działań w mediach społecznościowych – ale słuchaj tego, co mówią ludzie, którzy je znają i postaraj się je zrozumieć. Jeśli nie masz budżetu i robisz to sam – musisz je nie tylko zrozumieć, ale samemu się uczyć. Dopiero kiedy to zrobisz, będziesz wiedział czy na pewno Ci potrzebny social, czy może lepiej spróbować czegoś innego.

Pytanie 16: Czym najlepiej się motywujesz? Czy są to pieniądze, muzyka, a może ludzie?

Niezmiennie muzyka, a dzięki Spotify nie ma znaczenia gatunek muzyczny. Zawsze muzyka grała pierwsze skrzypce, wciąż tak jest i mam nadzieję, że nadal tak będzie.

Pytanie 17: Mieszkasz w Łodzi. Jak miasto, które kojarzy się z fabrykami i tekstyliami, rozwija się w zakresie IT?

Mieszkam tu dopiero 8 miesięcy – Łódź to miasto pełne kreatywnych wariatów, natomiast jak to wygląda w kwestii IT, ciężko powiedzieć. Jedyne co wiem na pewno, to że Digital One ma w dziale IT największych magików jakich do tej pory widziałem. Serio, chylę przed nimi czoła.

Pytanie 18: Wiele osób krzyczy koniec Facebook-a. Co Ty o tym sądzisz?

Nie komentuję takich osądów – zamiast tego wykorzystuję to co mam i to co Facebook nowego zaoferuje oraz szukam zupełnie innych dróg. Po prostu – niech inni gadają, niech nawet robią prezentacje, dość już bzdur na ten temat powiedziano.

Pytanie 19: Który z portali społecznościowych jest według Ciebie najlepszy do promocji?

Każdy z polskiej „wielkiej czwórki” – Twitter, nk, Facebook, YouTube. Zależy jednak co chcesz promować, jaki masz budżet i czy masz odpowiedni pomysł.

Pytanie 20: Polska jest krajem możliwości, czy raczej straconych szans?

Dla mnie osobiście – możliwości, ale długo bym się nie zastanawiał, gdybym miał okazję pracy w socialu w USA, zwłaszcza w biznesie muzycznym. Dla wielu moich znajomych – utraconych szans. Czasem na skutek własnych decyzji, a czasem z braku możliwości. Niestety, nie wystarczy rozum i chęć rozwoju, by się wybić.

Pytanie 21: Czego Ci życzyć w nadchodzącym czasie?

Sukcesu nadchodzącego, w pełni autorskiego, projektu– jeśli się uda, to będzie case jakiego w Polsce jeszcze nie było i nikt przy tym samym budżecie go nie powtórzy. Cóż, lepiej żeby userzy złapali się na haczyk 😉

 

bannerv3 (1)

 

  1. Avatar

    Świetny wywiad 🙂 Aż poczułam się, jakbyśmy byli na wspólnym piwku. A wczoraj mieliśmy takie qantumowe trochę i stwierdziliśmy, że trzeba się z Tobą spotkać 😛

    PS Coś Ci się rozjeżdża pole do komentowania

  2. Avatar

    Magda, jak będę miał chwilę we Wro, to na pewno dam znać wcześniej 😉

2 comments