+48 503 934 638

21 pytań do Pawła Strykowskiego – współwłaścicela WhitePress

wh

zdjecie2pawel

 

1.       Prowadzisz firmę, jednak nie skupiasz się tylko i wyłącznie na jednym źródle dochodu. Możesz przedstawić nam swoje małe imperium Pawle?

Określenie „małe imperium” zupełnie nie pasuje i jest sporo na wyrost. To raczej kilka małych firm, które działają w różnych sferach przestrzeni internetowej. Teraz skupiam się na 3 przedsięwzięciach:

– Platformie www.whitepress.pl , która rozwija się wspaniale, mamy ze wspólnikiem wiele ciekawych pomysłów

– Lokalnych serwisach pracy – takich jak www.praca.bielsko.pl – aktualnie rozwijam ponad 50 takich serwisów, to bardzo mozolny, subtelny i kosztowny proces , jednak widzę w tym sporą perspektywę

– Serwisach weselnych – jedynych w swoim rodzaju, gdyż opartych na rozliczeniach prowizyjnych – są to głównie www.fotograf-wesele.pl i www.filmy-wesele.pl.

 Dodatkowo jestem wydawcą portalu miejskiego www.bielsko.biala.pl (ponad 600 tyś. wizyt miesięcznie) oraz udziałowcem w firmie WizjaNet sp. z o.o., która skupia się na rozwiązaniach dla edukacji. Troszkę zarabiam też na sprzedaży własnych zdjęć na mikrostockach.

2.       Dużo osób udaje Ci się w chwili obecnej zatrudniać czy może jest to w głównej mierze wciąż outsourcing? I druga część pytania czy Bielsko-Biała to dobre miejsce do robienia biznesu, nie mówię tylko o pozyskiwaniu klientów bo tych można pozyskiwać zdalnie, jednak czy nie narzekasz na zasób rąk do pracy, z którymi większe miasta jak Warszawa, Kraków czy nawet Katowice nie muszą się borykać.

We wszystkich firmach, o których wspomniałem pracuje około 40 osób na umowę o pracę i około 20 osób na inne umowy (mówię o stałych umowach). Rzeczywiście jednak ostatnio coraz więcej zlecam na zewnątrz. Wynika to z wygody oraz ograniczenia kosztów.

Bielsko-Biała to wspaniałe miasto do robienia biznesu. Lubię ten prawie „zaściankowy” klimat. Rąk do pracy nie brakuje, za to są dużo bardziej lojalne i tańsze niż we wspomnianych miastach.

3.       Od kilku miesięcy z zaciekawieniem obserwuję to co robicie w White Press-ie. Przekonujecie, że dzięki content marketingowi można łowić klientów, pozycjonować witryny, zmieniać nastawienie człowieka do danej idei. A jak Wy pozyskujecie klientów? Czy większość z nich trafia do Was właśnie przez działania contentowe czy może reklamujecie się jeszcze w inny sposób?

Jeszcze rok temu, nawet gdy zakładaliśmy WhitePress nie znałem pojęcia „content marketing”. Co oczywiście nie znaczy, że nie stosowałem go w promocji firm czy produktów. Jednak coraz lepiej układam sobie w głowie to pojęcie i uważam, że jest w nim ogromny potencjał. Żeby samemu się nie oszukiwać to oczywiście stosujemy go przy promocji.

Nasi klienci nie pochodzą z klasycznych reklam. Skupiamy się rzeczywiście na działaniach CM oraz e-PR. I to działa. Wymaga jednak pewnego wysiłku intelektualnego i dobrego produktu.

4.       Lead Bullet – zdecydowany lider w branży content marketingu. Macie ambicje z nimi rywalizować, czy raczej nie wykluczona jest współpraca w niektórych aspektach?

Lead Bullet to pionier. Bardzo długo był monopolistą na rynku wybranych usług związanych z CM. Doceniam tę firmę i prawie co chwila odkrywam, jak mądre wykonali posunięcia i jakie ciekawe wymyślili koncepcje. To firma, która potrafi zarabiać. Naprawdę duże uznanie z mojej strony dla zespołu i założyciela. Na dzisiaj już mocno rywalizujemy, w tym momencie nie mam pomysłów na współpracę. Rozpoczynamy  współpracę z innymi firmami, które posiadają komplementarne produkty.

5.       Jak widzisz przyszłość content marketingu w najbliższym czasie, powiedźmy za rok, dwa. Jak będzie kształtował się ten rynek. Czy w raz z rosnącym boom-em nie okaże się, że rynek zacznie się psuć jak w przypadku SEO, gdzie wraz z rosnącym rynkiem można było obserwować takie oferty jak „10 fraz z gwarancją TOP10 za 199 zł miesięcznie”.

Działania CM nie mogą się zepsuć w tym kierunku, bo ich istotą jest jakość. Myślę, że ewolucja nastąpi w kierunku coraz bardziej dopracowanych treści oraz umiejętności analizy skuteczności. Niestety, ale skuteczny CM będzie coraz droższy.

6.       Paweł obserwując Twoją osobę jak już pytałem w pierwszym pytaniu, można dojść do wniosku, że zdywersyfikujesz swoje przychody. Czy zachęcałbyś do tego młodych przedsiębiorców, aby właśnie starali się różnicować swój portfel, czy może sfokusować się na jednym pomyśle i w niego inwestować czas i jednostki pieniężne?

Dywersyfikacja przychodów to przypadek. Z kilku biznesów już zrezygnowałem i się z tego cieszę. Uważam, że trzeba skupić się na tym co daje zarobić lub ma perspektywę. I wbrew wszystkim poradnikom trzeba umieć odpuszczać tematy. Bo nie ma nic głupszego niż marnowanie energii na słaby pomysł.

7.       Długo działasz w biznesie? Od czego się zaczęła Twoja przygoda. Nie jesteś typem pracownika etatowego, czy może jakiś inny powód skierował Cię na tą ścieżkę?
 

Pracuję już 20 lat. Od początku w IT i nigdy nie miałem pracodawcy. Zaczynałem od Clippera i programów bazodanowych dla małych firm. Najwięcej jednak rozwijam się od paru lat. I to jest optymistyczne.

8.       Lead Bullet to ponad 1200 realizacji miesięcznie, jakimi Wy liczbami możecie pochwalić się na naszych łamach?

Jeżeli utrzymamy tendencję , to pod względem liczby realizacji dogonimy Lead Bullet we wrześniu.  Siła naszej konkurencji nie opiera się jednak na liczbie realizacji, raczej na relacjach oraz dodatkowych produktach. My mamy dopiero parę miesięcy doświadczeń. Staramy się więc wygrywać jakością platformy i obsługi. Jak widać jest to dobry kierunek.

9.       Porozmawiajmy o statystykach, mocno promujecie naturalne pozycjonowanie w postaci content marketingu. Ile Wasz White Press zbiera UU miesięcznie z wyników wyszukiwania?


Nasza stronę odwiedza około 14000 UU miesięcznie, z tego 25%  stanowią wejścia z wyników organicznych.
 

10.   Planujecie rozwijanie swoich usług poza granicami kraju, właśnie taką formę przyjął Włas Chorowiec, czy nie myślicie o podboju innych krajów np. Czechy, Słowacja, Słowenia, czy innych?

Czuję, że na razie jesteśmy za słabi i nie mamy na tyle przełomowej technologii, żeby to miało sens.
 

11.   Czemu właśnie biznes internetowy? Nie myślałeś o offline?

Nie widzę różnicy. To przypadek i tak już zostało.

12.   Górskie tereny, bliskość najpiękniejszych widoków. Lubisz spędzać czas w górach? Czy właśnie w ten sposób odrywasz się od biznesu, czy raczej jesteś maksymalnie zaangażowany w biznes i nie masz na to bardzo czasu.

Mieszkam pod górami i zwiedzam je na rowerze. Bardziej lubię jazdę pod górkę niż z górki. To, obok squasha mój najlepszy aktualnie sposób na oderwanie się od natrętnych myśli biznesowych.

13.   Bardzo intensywnie udzielacie się w portalach/prasie branżowej. Czy budowanie wizerunku eksperta jest jednym z elementów Waszej strategii?

To jest sposób dotarcia do konkretnej grupy odbiorców. Długofalowa strategia budowania marki w tym segmencie.

14.   Czy możesz się pochwalić z jakimi dużymi markami pracowałeś?

Bardzo dużo znanych marek już pojawiło się w naszych realizacjach. Jednak przyjęliśmy od początku zasadę, że nie ujawniamy listy oraz skali współpracy bez uzgodnienia.

15.   Reklama jest najważniejsza, czy może wizerunek budowany poprzez content marketing jest ważniejszy?

Reklama jest bardziej namacalna i efekty widać natychmiast. Działania CM są jest trwalsze, ale nie pasują do każdej działalności. Różnic jest więcej i jest masa wskaźników, które trzeba brać przy wyborze strategii marketingowej. To temat na całą książkę, a nie krótką odpowiedź.

16.   Jakie są największe przeciwności w polskiej przedsiębiorczości?

Chyba się przyzwyczaiłem i powiem, że jest coraz łatwiej, milej i rozsądniej.

17.   White Press to jedno z najciekawszych narzędzi jeśli chodzi o pozycjonowanie. Długo zajęło Ci budowanie potęgi rynkowej? Możesz wymienić kamienie milowe tej działalności?

Jak wspomniałem wzrost mamy liniowy, a nawet bardziej dynamiczny.  Bardzo mnie to zaskakuje i na pewno się nie obrażam. Działamy dopiero parę miesięcy – więc to jeszcze nie jest sztuka. Jak utrzymamy tendencję do końca roku to będzie wspaniale.

Kamieniem milowym był tydzień, w którym uruchomiliśmy artykuły płatne i odkryliśmy bazę wydawców dla wszystkich klientów. To był bardzo odważny, ale sensowny zwrot koncepcyjny. Mogę podziękować  tutaj społeczności SEO, wybranym blogerom i Marcie Gryszko – ich mocna reakcja skłoniła nas do konkretnej przebudowy systemu.

Kolejnym ważnym osiągnięciem było pozyskanie wydawców „premium”, u których mamy bardzo dobre ceny na produkty CM oraz kilku klientów, którzy bardzo dużo publikują przez naszą platformę.

We wrześniu uruchamiamy nową usługę i liczę, że to będzie kolejny kamień milowy.

18.   Współpracujesz z wieloma portalami. Czy takie doświadczenie nie doprowadziło do powstania jakiegoś Twojego tworu?

W 2012 i 2013 roku w ramach promocji portali weselnych opublikowałem kilkaset artykułów. Stwierdziłem wtedy, że będzie popyt na takie usługi i brakuje dobrego narzędzia. Dodatkowo wytyczne Google dotyczące linkowania zrodziły ideę artykułów eksperckich, które dalej bardzo ładnie się rozwijają. Po dodaniu artykułów płatnych powstał WhitePress taki jak go teraz znamy.

19.   Jak widzisz swoją osobę/firmę za kilka lat?

Osobiście chciałbym zrezygnować z kilku biznesów lub przekazać ich zarządzanie innym osobom.

WhitePress dynamicznie się rozwija i tak samo rynek. Wyobrażam sobie, że stworzymy coraz bardziej zaawansowane technologicznie i ciekawsze rozwiązania. Może połączymy się z innym podmiotem. Chcę, żeby to wszystko było z „jajem” i miało wysoką jakość.

20.   Zajmujesz się fotografią. Czy w natłoku codziennych zajęć starcza Ci czasu na robienie zdjęć?

W tym roku wyłączyłem się z fotografii. To bardzo wymagająca intelektualnie rozrywka i po prostu nie mam na nią energii. Bawię się w mniej wyszukany sposób. Takie przerwy mi się już zdarzały i wiem, że powrócę do tego hobby. Uwielbiam kilka aspektów fotografii. To czas, w którym kreujesz wszystko jak chcesz, w którym można oddalić się od ludzi lub wejść w bardzo bliskie relacje.

21.   Czego Ci życzyć Pawle?

Odwagi i braku złych decyzji.  Dziękuję!

 

m.bąkAutorem tekstu jest Michał Bąk – wieloletni praktyk marketingu, od 2008 roku pracował w lub współpracował z warszawskimi agencjami interaktywnymi. Od 2011 roku prowadzi własną działalność gospodarczą oraz doradza przedsiębiorstwom na temat reklamy internetowej. Jego konikiem jest e-commerce i marketing turystyczny. Chcesz nawiązać współpracę napisz: info@majkb.com lub zadzwoń: 695-069-430

 

One comment