21 pytań do Piotra Szymczaka – dyrektora e-commerce w Furgonetka.pl

Pytanie 1: Od jak dawna działa Wasz projekt Furgonetka.pl?

Wystartowaliśmy w grudniu 2010 roku. To był dobry moment, ponieważ mieliśmy akurat szczyt sezonu paczkowego. Pamiętam, że udało nam się wówczas obsłużyć około 250 przesyłek.

Pytanie 2: Jak w tym czasie rozwijało się Wasze przedsiębiorstwo, Wasz zespół? Ile obecnie Was pracuje?

Serwis Furgonetka.pl należy do spółki Swistak.pl, a więc startowaliśmy, mając silne zaplecze IT.  Przez kolejne lata musieliśmy zbudować jednak od zera dział obsługi klienta, marketingu i sprzedaży oraz dział operacyjny. Obecnie w firmie pracuje kilkanaście osób, a dodatkowo część zadań outsourcujemy na zewnątrz. Dzięki temu udaje nam się utrzymywać płytką hierarchię i wręcz startupową atmosferę. Przyspiesza to podejmowanie wszelkich decyzji i pozytywnie wpływa na tempo rozwoju firmy.

Pytanie 3: Powiedź Piotrze, w jaki sposób zarabiacie na swoim projekcie?

Zarabiamy przede wszystkim na różnicy w cenie między tym, ile płacimy firmom kurierskim, a tym, ile ostatecznie płacą nam nasi klienci. Dodatkowo wzbogacamy ofertę przewoźników, udostępniając naszym klientom usługi niedostępne w ich standardowej ofercie. Przykładem jest natychmiastowy zwrot kwoty pobrania, który skraca czas oczekiwania z nawet 10 dni do 24 godzin. Usługa ta cieszy się ogromnym zainteresowaniem wśród naszych klientów, gdyż znacznie usprawnia ich cash flow.

Pytanie 4: Projekt Furgonetka.pl adresowany jest do e-commercu. Jak w takim razie pozyskujecie nowych klientów, gdzie się reklamujecie?

Nasz projekt jest kierowany do osób prywatnych oraz mikro i małych firm. Nie ma znaczenia, czy przedsiębiorstwa te działają online czy offline. Działania reklamowe prowadzimy jednak głównie w sieci. Stosujemy bardzo wiele form promocji, w tym kampanie SEO/SEM, PPC oraz e-mail marketingowe. Jesteśmy obecni również w social media oraz bierzemy udział w wydarzeniach, takich jak targi E-handlu czy Dzień Darmowej Dostawy. Mamy także program partnerski i kilku naprawdę znaczących partnerów, którzy aktywnie promują nasz serwis. Stosujemy również video marketing, akcje niestandardowe, a także mamy swoje pierwsze doświadczenia we współpracy z szeroko rozumianą blogosferą. To z czego jesteśmy jednak najbardziej dumni to fakt, że blisko 30% naszych klientów pochodzi z polecenia. Dzięki temu możemy być pewni, że to co robimy ma sens, a nasi klienci doceniają nasze starania i kierunek, w którym podąża nasz projekt.

Pytanie 5: Co należy na co dzień do Twoich obowiązków w projekcie Furgonetka?

W gruncie rzeczy nadzoruję pracę całej firmy. Dlatego ogromne znaczenie ma dla mnie zgrany i silny zespół, który odciąża mnie w wielu sprawach. To pozwala mi skupić się przede wszystkim na rozwoju projektu od strony biznesowej oraz na tworzeniu strategii marketingowej.

Pytanie 6: Czy projekt Furgonetka jest jedynym, w którym obecnie pracujesz, czy tych przedsięwzięć jest znacznie więcej?

Przez ostatni rok 110% swojego czasu poświęcałem serwisowi Furgonetka.pl. Przy tempie wzrostu na poziomie 300% rocznie trzeba się skupić na jednym biznesie, aby nie przegapić jakiegoś ważnego momentu i nie popełnić rażących błędów.  Wkrótce jednak wraz ze spółką Swistak.pl rozpoczniemy pracę nad dwoma niezależnymi projektami. Na razie jednak nie mogę nic więcej zdradzić oprócz tego, że prawdopodobnie pozostaniemy w branży transportowej.

Pytanie 7: Czy macie konkurencję na rynku, jeśli tak, to kto się do niej zalicza?

Mniej więcej 1,5 roku temu naliczyłem około 200 konkurencyjnych serwisów. Dziś rynek wygląda jednak zupełnie inaczej. Większość serwisów została zamknięta albo po prostu zbankrutowała. I choć każdego miesiąca powstają nowe projekty o podobnym profilu działalności, to w tej chwili mamy tylko kilku znaczących graczy na rynku, którzy wpływają w zauważalny sposób na jego wygląd. Wśród nich mogę wymienić serwis grupy Allegro sendit.pl oraz wysylajtaniej.pl.

Pytanie 8: Internet cechuje się niskim pułapem wejścia w dany biznes (niskie nakłady finansowe, możliwość nauki niemalże wszystkiego samemu), czy zgadzasz się z tym?

Taka opinia jest dość popularna, ale tak naprawdę biznes internetowy nie różni się zbytnio od tego prowadzonego poza siecią. Oczywiście rozwój technologii i różnego rodzaju narzędzi powoduje, że dziś bardzo łatwo wystartować choćby z własnym sklepem internetowym, który możemy mieć praktycznie za darmo. W dodatku nie musimy posiadać nawet magazynu i towaru. Cóż jednak z tego skoro nikt tego sklepu nie będzie odwiedzał. Dlatego moim zdaniem odpowiednie zaplecze finansowe jest konieczne po to, aby m.in. przyciągnąć odpowiednią liczbę potencjalnych klientów. Pozwoli również przetrwać pierwsze kilka lub  kilkanaście miesięcy, dopóki nasze dochody nie pozwolą nam przekroczyć progu rentowności. To właśnie brak zaplecza finansowego oraz wytrwałości w dążeniu do sukcesu powoduje, że wiele osób, które podjęły decyzję o wystartowaniu z własnym biznesem w sieci, prędzej czy później rezygnuje.

Pytanie 9: Co sądzisz o polskiej myśli innowacyjnej. Co chwilę słyszymy o ciekawych startup-ach z naszego kraju. Polska dobrze stoi pod tym względem?

To prawda, że w Polsce mamy wielu utalentowanych i zdolnych ludzi, którzy mają bardzo ciekawe pomysły na biznes. Niestety jednak nasz kraj nie jest najlepszym miejscem do budowania własnej firmy. Rozbudowana biurokracja, skomplikowane prawo oraz wysokie podatki nie sprzyjają przedsiębiorczości. Z całą pewnością daleko nam do takich krajów, jak choćby Wielka Brytania czy Izrael. Drugim problemem jest finansowanie projektów. Nasz rząd nie kwapi się do wsparcie polskiej myśli technologicznej. Łatwiej i taniej sprzedać patent, np. do USA. Te i inne problemy powodują, że rzadko słyszymy o polskich firmach, które osiągnęły globalny sukces.

Pytanie 10: Polski e-commerce. Czy boi się zmian, czy raczej jest na tyle elastyczny, iż łatwo jest namówić go na zupełnie nowe rozwiązania.

Myślę, że nasza branża bardzo chętnie czerpie pomysły i innowacje z bardziej rozwiniętych rynków. Niestety niekiedy problemem jest mentalność polskiego klienta, który nie zawsze potrafi docenić nowe rozwiązania, mogące pozytywnie wpłynąć na np. obsługę klienta. Mam tu na myśli choćby case CupSell.pl i ich politykę reklamacji, której opis łatwo znaleźć w sieci. Polacy też bardzo ostrożnie podchodzą do rozwiązań, z którymi nie mieli dotąd styczności, co też wpływa na podejmowane przez firmy decyzje. Ciekawym przykładem jest np. Sofort Banking, który spotkał się z dużą krytyką w naszym kraju, mimo że cieszy się ogromną popularnością w Niemczech. Nasz rynek jednak cały czas dojrzewa i nie tylko asymiluje ciekawe rozwiązania z Zachodu, ale też tworzy własne.

Pytanie 11: Kto z branży internetowej w Polsce jest dla Ciebie prawdziwym autorytetem?

Szczerze mówiąc, ciężko wymienić mi konkretne nazwiska. Znam wiele osób, które stworzyły biznes praktycznie od zera i osiągnęły znaczący sukces. To one są dla mnie inspiracją i chętnie czerpię z ich doświadczeń.

Pytanie 12: Gdybyś miał możliwość kilkuzdaniowej prezentacji reklamy Furgonetka.pl – co byś o niej powiedział?

Furgonetka.pl umożliwia przede wszystkim skorzystanie z bardzo szerokiego wachlarza usług kurierskich. Nasi klienci mogą zarówno nadawać przesyłki miejskie, krajowe i międzynarodowe, jak i korzystać z rozwiązań, takich jak Paczkomaty czy Paczka w Ruchu. W dodatku współpracujemy aż z ośmioma firmami kurierskimi, a wkrótce ich grono powiększy się prawdopodobnie o kolejnych partnerów. Nasz serwis to przede wszystkim wspaniałe rozwiązanie dla osób prywatnych oraz mikro i małych firm, które do tej pory nie mogły nadawać przesyłek kurierskich lub nie były w stanie wynegocjować atrakcyjnych umów. Nasi klienci mogą rozpocząć nadawanie przesyłek od razu po rejestracji w serwisie i korzystać za darmo z całego wachlarza usług dodatkowych, w tym między innymi z aplikacji mobilnej. Przede wszystkim stawiamy na wysoką jakość obsługi klienta, co potwierdzają opinie na niezależnych serwisach, takich jak Opineo.pl.

Pytanie 13: Czy macie w planach zdobywać kolejne rynki zagraniczne? Możemy spodziewać się ekspansji na Zachód?

Bardzo uważnie obserwujemy rynki zagraniczne i naszych kolegów po fachu, zarówno z zachodu, jak i ze wschodu. Przed nami stoi jednak wiele przeszkód, jak choćby brak odpowiedniego zaplecza technicznego po stronie firm kurierskich w niektórych państwach. Ponadto w wielu krajach, nawet tych bardzo rozwiniętych, dominacja państwowej poczty jest tak wielka, że praktycznie przeciętny jego obywatel nie jest w stanie wymienić nazwy nawet jednej firmy kurierskiej. Tym samym ogranicza nam to w pewnym zakresie pole działania. Trzeba też pamiętać, że większość krajowych oddziałów firm transportowych działa w sposób niemal niezależny, a więc każdy nowy rynek oznaczałby dla nas walkę od nowa zarówno o klienta, jak i o partnerów, którzy chcieliby z nami współpracować. Mimo to nie wykluczamy takiego ruchu w przyszłości. Nie stanie się to jednak wcześniej niż w przyszłym roku.

Pytanie 14: W Polsce wciąż jest za mało spotkań dotyczących e-commerce, mało jest również portali poświęconych tej tematyce. Potrafisz wymienić kilka osób, które w e-commerce grają główne skrzypce?

Osobiście wolałbym, abyśmy zamiast na ilość stawiali na jakość. Niestety mam wrażenie, że poziom merytoryczny wielu polskich konferencji jest bardzo słaby. Z pewnością odstają one od największych międzynarodowych konferencji. Niestety nie zmieni się to dopóki ich organizatorzy nie będą bardziej uważnie dobierać prelegentów i tematykę ich wystąpień. Zdecydowanie ciekawszymi wydarzeniami w naszym środowisku są Targi E-handlu lub różnego rodzaju spotkania networkingowe. To tam można poznać naprawdę interesujących ludzi i jednocześnie się czegoś nauczyć. Jeśli chodzi o portale z branży e-commerce, to warto je obserwować choćby z tego względu, że opisują nasz krajowy rynek. Osobiście jednak preferuję serwisy zagraniczne, gdyż dostarczają dużo więcej konkretnej wiedzy i przypadków, które można przeanalizować i czerpać inspiracje. Z osób, które wiodą prym w edukacji naszego rynku, na szybko mogę wymienić Krzysztofa Bartnika z eKomercyjnie.pl oraz Adama Zygadlewicza z fundacji Polak 2.0.

Pytanie 15: Marketing treści – content marketing. Jaka będzie jego rola w najbliższym czasie?

Z moich obserwacji wynika, że rola content marketingu rośnie w Polsce wraz z kolejnymi zmianami w algorytmie Google 🙂 Moim zdaniem to świetny sposób na promocję dla każdego przedsiębiorstwa, a szczególnie dla firm usługowych, które poprzez edukację swojej grupy docelowej w tani sposób mogą poszerzać swój rynek zbytu.  Zdecydowanie uważam, że rola content marketingu będzie rosła z roku na rok.

Pytanie 16: Czy nie jest tak, że przez zacofanie pokolenia post PRL-owego często spotykamy się z betonem zarówno w e-commerce jak i każdym innym biznesie?

Mam wrażenie, że rynek e-commerce jest mimo wszystko pozbawiony tego betonu. Może dlatego, że tworzą go zazwyczaj młodzi ludzi, którzy są poniekąd sfocusowani na nowe technologie. Oczywiście nie oznacza to, że Polska jest wolna od tego zjawiska. Spotykamy się z nim choćby w urzędach, czy w firmach, które zarządzane są przez tzw. stare pokolenie. Mam jednak wrażenie, że zmiana pokoleniowa następuje szybciej niż nam się zdaje, a wraz z nią zmienia się mentalność Polaków. Stajemy się bardziej otwarci na współpracę i innowacyjni w swoich działaniach.

Pytanie 17: Co byś doradził młodym ludziom, którzy chcą wiązać swoją przyszłość z e-commercem?

Kiedyś czytałem wywiad z prezesem największego sklepu internetowego w branży, który generuje kilkaset milionów obrotu rocznie. W dodatku w jego firmę właśnie ktoś zainwestował spore pieniądze. Zadano mu pytanie, co by zmienił, gdyby miał wystartować ponownie. Odpowiedział, że nie zdecydowałby się po raz drugi na biznes w sieci. Rozmawiając z kolegami z branży, dość często słyszę opinię, że dużo łatwiej jest zbudować sensowny interes poza internetem. Dlatego wszystkim tym, którzy chcą spróbować swoich sił w e-biznesie, polecam bardzo dokładnie dobrać branżę i na początek zrobić sensowny biznes plan. Polecam  w szczególności metodę lean canvas. Uczciwie rozpisując nasz pomysł na elementy pierwsze oraz wykorzystując różnego rodzaju narzędzia analityczne, możemy uniknąć czasem zbyt pochopnych decyzji.

Pytanie 18: Czy Furgonetka to już projekt finalny, czy w najbliższym czasie możemy spodziewać się jego rozbudowy lub rozszerzenia niektórych funkcji?

Rozwijamy nasz projekt nieustannie od początku jego debiutu. Nasz serwis to najbardziej rozbudowana tego typu platforma na polskim rynku. Udostępniamy naszym klientom wiele przydatnych funkcji, w tym panel reklamacji, który znacznie przyspiesza ich obsługę, czy aplikację mobilną, która pozwala nie tylko śledzić, ale i nadawać przesyłki. Wkrótce udostępnimy naszym klientom również moduł integracji z platformami sklepowymi PrestaShop oraz Magento. W zanadrzu czeka dodatkowo jeszcze kilka innych projektów, a później prawdopodobnie skupimy się na nowych przedsięwzięciach. Nadal oczywiście będziemy bacznie obserwować rynek i reagować na potrzeby klientów.

Pytanie 19: Czy posiadacie coś w rodzaju długofalowego planu rozwoju projektu Furgonetka? Czy raczej skrupulatnie na bieżąco wdrażasz nowe rzeczy z nim związane?

Długofalowe plany rozwoju powodują, że organizacja staje się momentami skostniała. Trudniej jej reagować na zmiany na rynku. Dlatego nasz plan zazwyczaj ogranicza się do trzech kolejnych miesięcy. Przede wszystkim jednak trzymamy się jednej kluczowej reguły, tzn. pracujemy tylko nad tymi projektami, które w zauważalny sposób rozwijają nasz biznes i wpływają na wyniki finansowe.

Pytanie 20: Czym interesujesz się poza e-commercem?

W wolnym czasie uczę się inwestować na giełdzie. Oczywiście żaden ze mnie wilk z wall street, ale przynosi mi to sporo fanu, a czasem uda się nawet parę złotych zarobić 🙂

Pytanie 21: Czego Ci życzyć Piotrze w nadchodzącym czasie?

Zdrowia i dużo energii do dalszej pracy 🙂

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.