+48 503 934 638
  • guaranteed

    INCREASE


    YOUR SALES



  • helping

    BUSINESS


    BUILD & GROW



  • start

    growing


    YOUR BUSINESS



Dywersyfikacja linków w pozycjonowaniu

„Dywersyfikuj głupcze”, tak właśnie powiedziała Nam wyszukiwarka w trakcie ostatnich updata-ów. I nie były to nieistotne zmiany algorytmów. Zmiana bowiem była znacząca. Wielu „branżowców” zrezygnowało z SEO, wielu musiało zająć się innymi rzeczami. Witryny, które były linkowane z różnorodnych źródeł (oczywiście jakościowych) ucierpiały najmniej. Czym zatem jest dywersyfikacja i jak ją stosować na stronach? Czy jest to proste?
Zabierając się za opracowanie strategii SEO dla danej witryny, zawsze myślę o jak największej różnorodności. Dlaczego? Przecież Google tak uwielbia naturalność, a linkowanie na jedną frazę, czy konkretną podstronę nie wygląda naturalnie. Wyobrażasz sobie na przykład bloga, który pomimo kilkuletniego stażu ma podlinkowany tylko i wyłącznie jeden artykuł? Tak samo jest też z witryną firmową. Jak zatem wygląda różnorodność w prowadzonej przeze mnie strategii? Otóż, zaczynam od grupowania na różnego rodzaju dywersyfikacje, które powinienem poczynić przy pozycjonowaniu.

Źródło linków, lub skrypty stron. Kiedy zaczynałem pozycjonować strony w 2010 roku, najpopularniejszą wówczas metodą pozyskiwania linków były katalogi. Przy dobrej optymalizacji oraz dodaniu strony ręcznie do kilku katalogów, strona wchodziła do topów nawet na średnio zaawansowane frazy. Następnie przyszedł ogromny „boom” na linkowanie z precli, nie ważne jaka byłaby ich jakość. Liczyła się „masówka”. Uważano, że najlepiej sprawdza się posiadanie linków otoczonych tekstem. Nikt z kolei nie myślał o tym, aby to jakoś rozłożyć, zastanowić się na inną metodą pozyskiwania linków.
Obecnie wiadomym jest, że źródła linków muszą być inne. Nagonka na katalogi? Nadal są one skuteczne (oczywiście te zadbane, tolerujące jedynie unikalne opisy).
Również w cenie jest dziennikarstwo obywatelskie czy artykuły sponsorowane, dzięki, którym mamy możliwość nie tylko pozyskać link otoczony tekstem, ale także zyskujemy wizerunkowo. Oczywiście pod warunkiem dobrego obierania tematyki portalu oraz odpowiedniego opracowania tekstu. Nie trzeba wcale pisać przechwałek, a wręcz jest to źle widziane, gdy artykuł przybiera kontekst reklamowy.
Chcemy linkować z kolejnych źródeł? Proszę bardzo. Z pewnością w każdej branży są fora, na których warto się udzielać jako ekspert. Liczne fora internetowe dają możliwość pisania ze stopką, co poza dodatkowymi linkami może zaprocentować w postaci zwiększonego ruchu na stronie. Co jest sumarycznie ważniejsze, niż „jakieś tam” linki.
Oczywiście fora to nie jedyne miejsca, gdzie warto być. Poza nimi można również komentować na blogach, a dzięki możliwości zamieszczania linków pod swoim imieniem i nazwiskiem, ewentualnie pseudonimem, pozyskać dodatkowe linki. Tym bardziej, że są one najczęściej nofollow, co jest dodatkowym ich plusem.

Linki można pozyskiwać praktycznie z niezliczonej liczby stron. Jedynym ograniczeniem jest Nasza kreatywność, a wspomniane powyżej metody to jedynie początek możliwości, z których można skorzystać.
Follow i nofollow. W momencie, w którym zaczynałem „zabawę” z link buildingiem, najczęściej zadawane przez klientów pytanie brzmiało następująco: „Panie Michale, a czy te linki są nofollow, czy dofollow?”. Kiedy mówiłem , że są one nofollow i przyda się to dla dywersyfikacji, klient uprzejmie mówił: „Dziękuję, to wydawanie pieniędzy w błoto.”
Na szczęście, czasy się zmieniają. Świadomość przeciętnego amatora, tudzież klienta SEO wzrasta.
Dlatego, już na samym początku warto zaplanować, ile uwagi będziemy poświęcać linkom nofollow. Najlepiej, żeby nie były to działania mniejsze niż 20% całości linkowania. Dlaczego jest to tak ważne? Czy uważasz, że naturalne jest jeśli wszystko, co robisz ma służyć wzrostowi?

Innym argumentem za linkowaniem jest fakt tego, że linki z atrybutem nofollow przekazują stronie TR, który jest w chwili obecnej ważniejszy dla wyszukiwarek niż PR.
Skąd czerpać dobre jakościowo linki nofollow?
Najprostszym posunięciem, a przy tym sporą szansą na zauważenie przez innych Naszej witryny jest komentowanie na blogach.. Plusem jest wspomniane powyżej stworzenie ruchu na witrynie. I to nie byle jakiego ruchu.
Różne podstrony, a nie tylko strona oferty. Nie mając doświadczenia, czytając ukradkiem o pozycjonowaniu na forach lub blogach, zapominamy o tym, że do naturalnych nie można zaliczyć linkowania tylko na stronę główną, czy do zakładki „oferta”. Jest to wówczas co najmniej podejrzane. Posiadanie witryny, która ma 10 zakładek, gdzie najistotniejsza będzie oferta i strona główna. Dlatego należy linkować na inne podstrony.
Jak tego dokonać?
Strona „O nas” – frazy brandingowe, na przykład: firma X, „nazwa firmy”, „historia firmy X” i tym podobne. Strona „Kontakt” – słowa kluczowe takie jak: „kontakt z firmą X”, „skontaktuj się”, „napisz do nas”, „zadzwoń do nas”, „dowiedź się więcej”.
Dobrą praktyką jest również rozbicie każdej poszczególnej usługi lub produktu na osobną podstronę przy odpowiednim nasyceniu treści słowami kluczowymi. To zwiększy szansę na szybsze i efektywniejsze wypozycjonowanie słów, które Nas interesują.
Nie używaj tylko wąskiej grupy anchorów. To chyba najczęściej popełniany błąd. Sprzedawca X sprzedaje tylko jedną rzecz. Niech będą to pomarańcze. Linkuje tylko jedną frazę, jeden anchor tekst, ponieważ nie sprzedaje ogórków, jabłek i innych warzyw/owoców. Interesują go tylko pomarańcze, bo to ma w ofercie. I jest to błąd. Z jednej frazy można przecież zrobić dużą dywersyfikację.
Jak można sobie z tym poradzić?
Odmiana przez przypadki oraz liczby. Dlatego warto „nazwa firmy + pomarańcze”. Z takich prostych roszad stworzymy już kilkanaście zestawów do linkowania. I to nie wszystko. Nie ma chyba przedsiębiorcy, który nie chciałby szerzyć nazwy swojej firmy w świecie. Stąd właśnie warto pomyśleć o linkowaniu brandingowym oraz linkowaniu na imię i nazwisko właściciela firmy. Do linkowania brandingowego możemy zaliczyć. „nazwa firmy” „firma + nazwa firmy”, adres url strony, bądź nazwa witryny oraz wszelkiego rodzaju mix-y z zaproponowanych powyżej przykładów.
Jak już wcześniej wspomniałem, podstawą będzie kreatywność. Przy odpowiednim przemyśleniu sprawy, mamy już co najmniej kilkadziesiąt zestawów. Nigdy nie wiemy przecież, co użytkownik sieci wpisze w wyszukiwarce, aby znaleźć właśnie Naszą witrynę. Dlatego nie linkujmy tylko na jedną, czy dwie frazy produktowe.
Linki z mediów społecznościowych. Jako, że media społecznościowe od 2008 roku znacznie zyskały na popularności, warto zadbać o wszelkiego rodzaju profile na tychże portalach. Każdy profil to w końcu szansa pozyskania atrakcyjnego linku. Naturalnie, nie można zapominać o aktualizacji profilów, ponieważ wygląda to dużo bardziej naturalnie. A to jest dla wyszukiwarki bardzo ważne.