Czym jest remarketing i dlaczego podnosi konwersję w e-sklepach?

Ile razy byłeś świadkiem zakupu dokonywanego pod wpływem wielodniowych, a nawet wielotygodniowych przemyśleń? Bardzo często. Zwłaszcza gdy kupujemy droższy towar i powinien nam on służyć dłuższy czas. Czy wiesz, że jest metoda, która może pomóc Twojemu potencjalnemu klientowi podjąć decyzję zakupową w okresie, nazwijmy to umownie przemyśleń. Słowem kluczem będzie w tym zakresie remarketing. To właśnie on jest bohaterem niniejszego artykułu.

Jak to się dzieje, że zakupy towarów zwłaszcza droższe zabierają nam tak dużo czasu? Odpowiedź na to pytanie leży w psychologii. To obawa. Nikt nie chce kupić produktu wadliwego, niepotrzebnego, czy u sprzedawcy, który nie wzbudza zaufania. W zależności od kosztu danego towaru, rośnie czas, który jest potrzebny naszemu potencjalnemu klientowi na podjęcie decyzji. Kupując bułki nie mamy lęku, że będą one suche i stracimy pieniądze. Mowa bowiem o groszowych sprawach. Gdy chcemy kupić meble do sypialni, ekspres do kawy, kabinę prysznicową czy inną rzecz, która w naszym przekonaniu jest droga, musimy zastanowić się kilka razy.

Sprzedawco, a co gdyby ktoś zaproponował Ci pomoc w podejmowaniu decyzji zakupowych Twojego klienta? Czy nie cieszyłbyś się gdybyś mógł mu delikatnie przypomnieć o istnieniu Twojego e-sklepu? Czy nie byłoby to dla Ciebie szansą na zwiększenie prawdopodobieństwa sprzedanego produktu? Oczywiście, że tak. Właśnie takie przypominanie poprzez reklamę remarketingową, zwaną również reklamą „śledzącą”, znacząco poprawia konwersję sprzedaży zwłaszcza przedmiotów, które nabywamy rzadko, lub nawet jednorazowo w ciągu życia. Pamiętaj, że proces jest długotrwały, a najważniejsze jest aby klient nie zapomniał o Twojej marce.

Jak to wygląda w praktyce? Klient, który był choć raz na stronie Twojego e-sklepu, zostaje częścią listy remarketingowej. Lista ta to zbiór osób (a właściwie ich IP), którym mamy możliwość wyświetlania reklamy spersonalizowanej. Wyobraź sobie jak duże musi być zdziwienie klienta, gdy po 2 tygodniach po odwiedzinach Twojego sklepu czytając informacje w swoim ulubionym portalu wyświetlasz mu reklamę „Czy nie myślisz o zakupie nowej sofy?”. Podświadomie odpowiadamy „no tak, ostatnio się przymierzamy z żoną do zakupu”. Naturalnym czynnikiem jest chęć kliknięcia w reklamę banerową, ponieważ odpowiada naszej potrzebie. Potencjalny klient przekierowany jest na stronę naszego sklepu, w ten sposób przypomina sobie, że już tutaj był i widział naszą ofertę. To szansa na wspomniane wyżej ułatwienie podejmowania decyzji.

Jaka jest faktyczna skuteczność? Wszystko zależy od kreacji banerowej, czy będzie miała odpowiednie „call to action” czy będzie odpowiednio dobrana, a także czy strona z docelowym produktem, faktycznie będzie spełniała oczekiwania klienta. Z mojego doświadczenia wynika, że reklama „śledząca” jest doskonałym narzędziem wsparcia sprzedaży. Jest nienachalna, ponieważ sami dobieramy liczbę wyświetleń reklamy dla danego użytkownika, a także pełni funkcję przypominającą. Pamiętajmy, że w dobie konkurencyjności klient mógł sprawdzić taki sam przedmiot, lub jego zamiennik w kilkunastu, a nawet kilkudziesięciu sklepach internetowych.

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.