Jak zwiększyć ruch na stronie sklepu?

2013 rok, był niewątpliwie smutnym rokiem dla wielu polskich przedsiębiorców, zwłaszcza dla branży SEO oraz sklepów internetowych. Dlaczego tak się działo? Co było powodem smutku? Dowiesz się z tego artykułu, ale nie to będzie motywem przewodnim niniejszej notki. Najważniejsze informacje jakie tu znajdziesz to: dlaczego warto dywersyfikować ruch dla naszego sklepu i jak umiejętnie tego dokonywać. Let’s get started!

                Koniec 2013 roku zapamiętają wszystkie sklepy, które liczyły, że są sprytniejsze, niż towarzysz Google. Być może działało to latami, udawało się go przechytrzyć, nie reagował i spał spokojnie. To wytworzyło w wielu właścicielach e-sklepów oraz innych przedsiębiorcach, poczucie pewności, że przecież nic złego się nie może stać. A jednak od lipca 2013 do grudnia tego roku nastąpiły ogromne spadki w wynikach wyszukiwania za tak zwane czarne metody pozycjonerskie.  Nienaturalne linkowanie z niskiej jakości katalogów, śmieciowych precli czy SWL-i przyczyniło się do spadków nawet 70-90% ruchu na witrynach. Wielu właścicieli e-sklepów dosłownie poszło z torbami, podobnie wiele niewielkich agencji SEO.  Kto przed tymi zmianami mówił o content marketingu? Dosłownie nieliczni, między innymi właściciele sklepu bron.pl, którzy dużo wcześniej zaczęli prowadzić bloga i kręcić dedykowane materiały video. Zmiany jakie nastąpiły, przystawienie noża do gardła, spowodowało zatrzęsienie i początek wielkich zmian. Ludzie zaczęli wcielać w życie zasady content marketingu. E-sklepy masowo zaczęły tworzyć unikalne opisy dla swoich produktów, część z nich zaczęła prowadzić poradniki, blogi, a nawet podcasty, czy videocasty. To pierwsze zmiany, aby zyskać w oczach bezwzględnej i krwiopijczej bestii jaką dla wielu wydaje się być wyszukiwarka.

                Czy zatem ruch pozyskiwany z organicznych wyników Google jest jedynym na jaki możemy sobie pozwolić? Nie! Metod jest niemal nieskończenie wiele, a jedynym ogranicznikiem może być nasza kreatywność, no i oczywiście zasobność naszego portfela.

                Jeśli mówimy o SEO, to z pewnością musimy też pomyśleć o linkach sponsorowanych, bowiem PPC i pozycjonowanie daje nam ogromną gałąź jaką jest SEM. Linki sponsorowane wydają się być dużo bardziej bezpiecznym rozwiązaniem, niż pozycjonowanie. Z jednej strony tak, ponieważ płacimy i musimy się wyświetlać. Jednak gdy przyjrzymy się temu z bliska, sprawa nie wygląda już tak oczywiście. Nieumiejętne zaprogramowanie kampanii reklamowej w Google Adwords, może skutkować bezsensownym przepaleniem pieniędzy. Możemy uzyskać ruch, który nas nie interesuje, źle stargetowany.

                Facebook, obecnie jest najbardziej popularnym portalem społecznościowym, dzięki sieci reklamowej czyli tak zwanym Facebook Ads możemy docierać do bardzo sprecyzowanego targetu. Jak Facebook, dobiera naszych potencjalnych odbiorców? Za sprawą ich zainteresowań, które sami określamy (lajki, posty). Czy ruch pochodzący z takiego społecznościowego portalu może być jakościowy? Tak, z moich obserwacji wynika, że Facebook (w niektórych przypadkach), może konwertować znacznie lepiej, niż linki sponsorowane. Warto pomyśleć o tej formie ruchu.

                Bycie ekspertem jest najlepszą formą ruchu jaki możemy sobie zapewnić.  Nie tylko odsyła do naszej witryny ale także zapewnia potencjalnego klienta, łatwiej jest zaufać fachowcom, niż laikom. Jak możemy wytworzyć wizerunek profesjonalisty, eksperta? Przede wszystkim możemy założyć bloga, na którym będziemy pisali na tematy związane z naszą branżą. Jednak sam blog nie jest całością rozwiązań jakie możemy w dziedzinie eksperckości zaprezentować. Warto zarejestrować się na forach, pisać komentarze na blogach innych osób. Nasze zaangażowanie z pewnością przyniesie wymierne korzyści, które przekujemy w realne pieniądze. Od nas samych zależy, czy wykorzystamy potencjał jaki daje nam bycie ekspertem. W tej płaszczyźnie warto abyśmy byli zespojeni z wszystkimi portalami social mediowymi: facebook, pinterest, instagram, tweeter. Oczywiście nie każdy z nich musi być istotny w naszym przypadku.

                Mądre podejście do tematu pozycjonowania, czyli skupienie się na tak zwanym długim ogonie, również jest bardzo dobrym posunięciem. Jeśli zależy nam na dużej liczbie, niszowych słów kluczowych, możemy osiągnąć sukces nawet samą optymalizacją oraz słowami kluczowymi, które zapewnią nam widoczność w wyszukiwarce. Dodatkowe podlinkowanie kategorii, podkategorii a nawet docelowych stron produktów, znacznie poprawi efekt naszego pozycjonowania. Dużo bardziej naturalne jest wykorzystywanie kilkuset, a nawet kilku tysięcy haseł, niż pozycjonowanie 2-3 ogólnych słów kluczowych.

                Artykuły sponsorowane, czy rozbudowane działania content marketingowe. Im więcej tworzymy ciekawych treści dla potencjalnych odbiorców, tym lepiej. Dziś nie banery, a właśnie ciekawy content jest najlepszą, a przede wszystkim nieinwazyjną reklamą. Nie bądź głupi zanudzając swoich odbiorców, będąc nachalnym możesz ich tylko wystraszyć. Czy stać Cię na odpływ Twoich klientów?

                Podsumowując niniejszy wywód. Postaraj się myśleć bardzo szeroko.  Stawiając tylko na jeden kanał, strzelasz sobie w kolano. Stale inwestując, będziesz dostrzegał różnice we wzroście odwiedzin oraz jakości ruchu skierowanego na witrynę Twojego sklepu www.

Autorem tekstu jest Michał Bąk – wieloletni praktyk marketingu, od 2008 roku pracował w lub współpracował z warszawskimi agencjami interaktywnymi. Od 2011 roku prowadzi własną działalność gospodarczą oraz doradza przedsiębiorstwom na temat reklamy internetowej. Jego konikiem jest e-commerce i marketing turystyczny. Chcesz nawiązać współpracę napisz: info@majkb.com lub zadzwoń: 695-069-430

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.