Prawa sprzedawcy w e-sklepie

Bardzo często mówi się o prawach konsumenta. Podkreśla się ich ilość i w jakim celu zostały stworzone. W dzisiejszym artykule przedstawię Wam wybrane prawa jakie przysługują sprzedawcy w e-commerce.

 

Ustawodawca tworząc zasady sprzedaży konsumenckiej na odległość, nałożył na sprzedawcę nie tylko obowiązki, ale także dał mu kilka uprawnień, dzięki którym potencjalne roszczenia ze strony konsumentów nie będą przeszkadzały w jego działalności. Poniżej przedstawię kilka wybranych, wartych zapamiętania praw sprzedającego w e-commerce.  

 

Pierwsze prawo sprzedawcy to odstąpienie przez niego od umowy zawartej na odległość. Prawodawca przewidział, iż sprzedawca może nie posiadać na magazynie danego towaru, który to uprzednio sprzedał. Wynikać to może z błędów w systemach informatycznych lub błędach w informacjach uzyskanych od pośredników. Jeśli więc sprzedawca nie może zrealizować transakcji z tego powodu, wówczas niezwłocznie powinien – nie później jednak niż 30 dni od zawarcia umowy – zawiadomić o zaistniałej sytuacji konsumenta i zwrócić mu uiszczone przez niego pieniądze. Na marginesie chciałbym wskazać sytuacje, w których konsument nie ma możliwości odstąpienia od umowy zawartej na odległość:

 

·         W sytuacji, gdy sprzedawca świadczy usługi za zgodą konsumenta przed upływem 10-dniowego terminu,

·         Przy zakupie takich produktów jak np. nagrania audio w momencie usunięcia przez konsumenta oryginalnego opakowania,

·         W sytuacji umowy dotyczącej świadczeń, za które cena lub wynagrodzenie, zależy tylko i wyłącznie od ruchu cen na rynku finansowym,

·         W sytuacji świadczeń o określonych przez konsumentach właściwościach w złożonym przez niego zamówieniu lub ściśle związanych z osobą konsumenta,

·         W sytuacji świadczeń, które z racji ich charakteru nie mogą zostać zwrócone lub których przedmiot ulega szybkiemu zepsuciu,

·         W sytuacji dostarczania prasy,

·         W sytuacji gier i zakładów.

 

Kolejne prawo sprzedawcy jest związane z obowiązkiem informacyjnym przy sprzedaży na odległość. Sprzedawca ma bowiem prawo naprawić swój błąd jeśli zapomniał o poinformowaniu konsumenta o możliwości odstąpienia od umowy na piśmie, w momencie dostawy towaru (jak wiemy brak takiego poinformowania powoduje przedłużenie okresu odstąpienia do 3 miesięcy). Może uczynić to poprzez wysłanie stosownego pisma i wówczas termin ten ulega skróceniu do 10 dni od daty dostarczenia tej korespondencji z informacją do konsumenta.

 

Następne prawo ma związek z reklamacją i można rozumieć to jako prawo, wynikające z braku obowiązku, bądź braku określenia konkretnych wytycznych. Warto zauważyć, że ustawa z dnia 27 lipca 2002 r. o szczególnych warunkach sprzedaży konsumenckiej nie zawiera konkretnych informacji o sposobie składania reklamacji. Ciężar dowodu, iż reklamacja została złożona, co zawierała i kiedy została złożona, leży po stronie konsumenta. Na sprzedawcy nie ciąży obowiązek odebrania od kupującego zgłoszonego do reklamacji produktu – nawet jeśli przedmiot reklamacji jest sporych rozmiarów. To kupujący musi dostarczyć wadliwy produkt do punktu sprzedaży, z tym że dostarcza na koszt sprzedawcy w zakresie, w jakim koszt przewodu jest uzasadniony. Poza tym, ustawa nie wskazuje terminu, w jakim sprzedawca musi naprawić lub wymienić wadliwy towar. Powiedziane jest, że należy dokonać tego w „odpowiednim czasie”. Należy zauważyć, że odpowiedni czas określany jest przy uwzględnieniu rodzaju produktu i celu w jakim został nabyty. Sprzedawca nie ma również obowiązku zwrotu pieniędzy w sytuacji reklamacji wadliwego produktu. Konsument –  kupujący może żądać zwrotu pieniędzy dopiero wtedy, gdy sprzedawca nie spełni roszczenia naprawy lub wymiany w odpowiednim czasie albo, gdy naprawa lub wymiana naraża kupującego na znaczne niedogodności. Odstąpienie od umowy i zwrot pieniędzy jest możliwy tylko w przypadku, gdy niezgodność towaru z umową jest znaczna i istotna. W przypadku niezgodności nieistotnej sprzedawca może zaoferować jedynie proporcjonalne do wady obniżenie ceny.

 

Jak widzimy, sprzedawca w e-commerce nie jest na „przegranej pozycji” i ma on jednak swoje prawa. Warto o nich pamiętać, bo często zdarza się, że konsumenci nadużywają swoich praw, zapominając o tym, że przecież nie są sami w tym całym handlu.

Używamy plików cookie, aby zapewnić najlepszą jakość korzystania z naszej witryny. Więcej informacji znajdziesz w Polityce prywatności.