+48 503 934 638

21 pytań do Artura Smolickiego – właściciela bloga newCreative.pl

newcreative

 

Pytanie 1: Od jak dawna trwa Twoja przygoda z mediami interaktywnymi? Od kiedy się to zaczęło?

 

Studia licencjackie ukończyłem na kierunku „Informatyka w biznesie” i chociaż był on wybrany z trochę innym założeniem okazało się, że był to początek mojej obecnej przygody. W ciągu tych kilku lat mocno ewoluowałem, zaczynałem bowiem od programów afiliacyjnych, które nauczyły mnie podstaw marketingu oraz reklamy. Tak naprawdę za mną dopiero 5-6 lat w branży, wierzę więc, że to dopiero początek mojej drogi.

 
Pytanie 2: Co uważasz za swój największy sukces?

 

Odpowiem chyba jak większość, że ten największy dopiero przede mną. Natomiast wszystkie dotychczasowe uznaję za kolejne kroki do bycia coraz lepszym w tym co robię. Występowałem w auli Akademii Leona Koźmińskiego, w miejscu w którym stawały najbardziej znane osoby w branży interaktywnej. Sukcesem jest fakt, że większości osób ze środowiska moje nazwisko chociażby obiło się o uszy. Za sukces uznaję też każdą osobę, która poprzez to co robię na co dzień sama zgłosi się do mnie z prośbą o doradztwo, konsultację, pomoc. Tych mniejszych sukcesów jest na tyle dużo, że nie starczyłoby nam miejsca i to też jest w pewnym sensie.. sukcesem.


Pytanie 3: Obserwując Twoją osobę, można mieć wrażenie, że toczysz „życie na walizkach” nie przeszkadza Ci ten styl?

 

Nie lubię pracy w biurze, w zamknięciu przez 8 godzin. Korzystam z każdej okazji, która pozwala mi wyjść do ludzi, rozmawiać z nimi, choćby były to najcięższe negocjacje. Przez ostatnie 2 lata, gdy moja działalność nabrała większego tempa, zwiedziłem więcej polskich miast niż przez pozostałą część życia. Godziny spędzone w pociągu są tego warte.


Pytanie 4: Pomówmy o blogosferze. Jakie według Ciebie daje korzyści prowadzenie bloga, prócz oczywistymi takimi jak: uznanie i satysfakcja?

 

Blog na początku mojej zawodowej kariery pozwolił mi znaleźć pracę. Aby ją otrzymać musiałem wykazać się wiedzą, którą zdobyłem właśnie dzięki prowadzeniu bloga. Dalszy jego rozwój sprawił, że poznawałem kolejne osoby, z czasem to inni chcieli poznać mnie. Największa korzyść z prowadzenia bloga to wiedza, która pojawia się gdy naprawdę lubimy to co robimy. Aby być na bieżąco uczę się każdego dnia, czytam książki, zagraniczne blogi, rozmawiam z autorytetami w branży.


Pytanie 5: Jakie rady dałbyś początkującemu blogerowi, by mógł zaistnieć w coraz bardziej konkurencyjnej „blogosferze”?

 

Po pierwsze bloger to człowiek a nie kolejne wpisy na blogu. Znam wiele osób, które pisząc świetne teksty nie przebiją się do świadomości użytkowników. Wykluczając wyjątki od reguły najaktywniejszymi czytelnikami mojego bloga są osoby, z którymi mam kontakt chociażby poprzez profil prywatny na Facebooku. Drugi istotny element to cierpliwość. Sam miałem momenty, gdy chciałem z prowadzenia bloga zrezygnować. Każdy w pewnym momencie ma chwile słabości. Sukces to jednak efekt kilkuletniej pracy i jeżeli nie jesteśmy na nią gotowi bardzo szybko okaże się, że blog będzie dla nas tylko i wyłącznie nieistotnym epizodem.


Pytanie 6: Rok 2014 ogłoszono rokiem mobile i content marketingu. Jak małe sklepy internetowe mogą tworzyć strategie content marketingowe? Czy nie jest to tylko część promocji skierowana do najbogatszych brandów?

 

Content marketing wbrew pozorom nie wymaga ogromnych budżetów. Wymaga natomiast odpowiedniego pomysłu. Mnogość narzędzi, które wykorzystać możemy w tym celu jest tak duża, że sukces zależy tylko i wyłącznie od naszej pomysłowości i zapału do pracy. Musimy pamiętać, że nasz klient to nie tylko portfel zainteresowany naszymi produktami. Prowadząc sklep z artykułami narciarskimi powinniśmy skupić się na wpisach mogących pomóc w nauce jazdy, doborze sprzętu czy też informacjach czysto sportowych. Obecnie użytkownik wymaga czegoś więcej niż tylko produktu a dostarczając mu wiedzy oraz rozrywki związanych z naszą branżą przywiążemy go do siebie na dłużej.


Pytanie 7: Czy jest rzecz, która Cię drażni w polskiej branży reklamy internetowej?

 

Pytanie, na które odpowiedź jest dość ryzykowna. Ciężko mi także uogólniać, to zbyt wielka branża. Drażni mnie jednak, że nie tylko blogerzy, lecz także specjaliści z branży skupiają się na przykładach wielkich marek, dużych kampanii promocyjnych zapominając o branży MŚP, która wymaga edukacji, cierpliwości i pomocy. Opowiadanie w czasie wykładu o tym w jaki sposób Coca Cola buduje swój brand nijak ma się do średniej wielkości firm, których właściciele zasiadają na sali a którzy mimo zachwytu nad prezentowaną wiedzą wyjdą bez informacji na temat tego w jaki sposób zastosować rady we własnym biznesie.


Pytanie 8: Mały sklep internatowy – plankton, który jest z góry skazany na pożarcie, czy może Dawid, który może odeprzeć ataki Goliata?

 

Małym sklepom z małym budżetem jest niestety ciężko. Sytuacja nie różni się jednak od innych branż, w których mały ma niestety trudniej. Jeżeli sklep prezentuje się średnio, jest nieprzemyślany a liczba produktów nie daje potencjalnemu klientowi żadnego wyboru nie jest to jednak wina wielkości sklepu a braku pomysłu oraz wiedzy. Branża e-commerce wciąż u nas raczkuje, chociaż na co dzień mówimy tylko o sukcesach największych na nich opierając swoje pozytywne wrażenie. Zapominamy o setkach sklepów, które giną śmiercią naturalną. Jak w każdym biznesie ważny jest pomysł i mam to szczęście, że współpracowałem z takimi właśnie przykładami. Mały może dużo, wystarczy chcieć.


Pytanie 9: Blog czyni z nas eksperta w danej branży? Daje szanse na realne zlecenia/sprzedaż produktu, czy może jest miejscem w rodzaju hyde park-u?

 

Ekspertem jesteśmy w momencie, gdy ktoś inny uzna, że zasługujemy na to miano. Blog jest tylko narzędziem, by ten cel osiągnąć. Natomiast mówiąc z własnego doświadczenia, mając za sobą ponad 500 firm, które same zgłosiły się do mnie o pomoc po lekturze mojego bloga, mogę śmiało stwierdzić, że jest to czasochłonna, pracochłonna lecz niezwykle skuteczna droga do budowy własnego wizerunku a więc także sprzedaży czy pozyskiwania kolejnych zleceń.


Pytanie 10: Kogo cenisz w polskim Internecie i za co?

 

Ciężkie pytanie, ponieważ osób tych jest naprawdę bardzo dużo. Mając chociażby szczątkową styczność z branżą interaktywną można domyśleć się kogo mam na myśli. Artur Kurasiński, Michał Sadowski, Jacek Kotarbiński, Natalia Hatalska, Paweł Tkaczyk, mam wymieniać dalej? Nie wiem czy lista nie przekroczyłaby 100 nazwisk. Cenię ich za osiągnięcia, sumienność, charakter, to coś co sprawia, że każda rozmowa z nimi jest inspirująca. W zdecydowanej większości przypadków cenię ich także za chęć udzielania pomocy, nawet jeżeli takich zapytań mają kilkanaście dziennie.


Pytanie 11: Kim inspirujesz się na co dzień?

 

Nie ma takiej osoby. W tej branży nie ma miejsca na naśladownictwo, powielanie schematów. W pytaniu powyżej wymieniłem część osób, które cenię, których sukcesy dają sporo motywacji do działania. Nie uważam jednak, bym kimkolwiek się inspirował. Nie są to ani osoby z polskiego podwórka ani światowe gwiazdy marketingu. Każdego dnia należy robić to co do nas należy, rozwijać się, uczyć a może któregoś dnia to my będziemy dla kogoś inspiracją.


Pytanie 12: Gdyby nie branża reklamy internetowej, robiłbym…

 

Cokolwiek innego związanego z Internetem. Od dziecka programowałem, prawdopodobnie więc byłbym programistą bądź tworzył własny startup, który zresztą jest w planach. Od zawsze miałem pewien plan na siebie, który sukcesywnie realizuję. Odkąd pamiętam ciągnęło mnie do komputerów, Internetu i ludzi jednocześnie, myślę więc, że gdybym nie prowadził działań reklamowych zapewne i tak byłbym aktywny w sieci, po prostu w innej roli.


Pytanie 13: Jak widzisz się za kilka lat?

 

Kolejne ciężkie pytanie. Posiadam plan wieloletni, wiem co chcę osiągnąć. Obecnie w planach jest pierwsza książka, chociaż aby ją wydać muszę osiągnąć odpowiednią popularność bloga oraz własnej osoby. To jest cel na najbliższe 2 lata. Ja prawdopodobnie będę w miejscu, w którym na dany moment będzie Internet. Branża cały czas się rozwija, jesteśmy dopiero na początku tego, co jeszcze zostało do odkrycia. E-commerce w Polsce będzie się rozwijał, branża MŚP zauważy, że online ma większe możliwości niż offline. Jeszcze spora droga przed nami i wierzę, że będę nią szedł na równi z innymi.


Pytanie 14: Coraz bardziej pędzący świat – czy jest w nim jeszcze miejsce na prywatność? Czy może oddajemy się w całości naszemu zawodowi, naszej pracy?

 

Pytasz osobę, która nie wypuszcza telefonu z ręki przez praktycznie cały dzień. Pytasz osobę, która po etacie w agencji wraca do domu by prowadzić bloga, budować swoją markę, dalej pracować z osobami i firmami, które mi zaufały. Mimo to tak, jest miejsce na prywatność. Dzieje się tak jednak wtedy, gdy pracę traktujemy jak hobby i nie robimy tego tylko dla pieniędzy. Takie myślenie mogłoby nas zniszczyć i wyłączyć z życia społecznego. Wciąż mam czas dla ukochanej kobiety, znajomych, rodziny. Mam czas by iść na siłownię czy spacer. Wszystko zależy od podejścia.


Pytanie 15: Jak widzisz nasz rodzimy Internet za kilka lat?

 

Patrząc na znane polskie projekty, które zaistniały w Europie mógłbym powiedzieć, że nie jesteśmy już zaściankiem a wręcz wyprzedzamy Europę. Jak zwykle jednak chodzi o szczegóły. Mniejsze firmy, te o których nie piszę się w serwisach i na blogach, wciąż odstają od Zachodu, głównie brakiem chęci do nauki, rozwijania swojego biznesu. Kiedy rozmawiałem z właścicielami startupów w Hamburgu ich podejście było tak odmienne od tego co spotykam w Polsce, że droga przed nami dłuższa niż nam się wydaje. Nie uczymy się, nie korzystamy z narzędzi a polskim agencjom reklamowym, na których barkach leży sukces klienta bardziej zależy na ilości niż jakości. Wierzę, że w ciągu kilku lat sytuacja może się bardzo poprawić, zmiana pokoleń powinna być tym motorem napędowym. Zobaczymy jednak jak będzie to wyglądało.


Pytanie 16: Zdarza Ci się uczestniczyć w niekomercyjnych projektach?

 

Oczywiście, pracuję nie tylko z niekomercyjnymi projektami lecz sam także pomagam często charytatywnie. Czasem projekt jest po prostu wart tego, by zaistniało w nim moje nazwisko, by być jego częścią. Pieniądze są ważne, lecz nie zrobisz ich skupiając się tylko na nich. Ważni są ludzie z którymi współpracujesz, bo jeżeli dziś zrobisz coś świetnego, co nie przyniesie Wam dochodów, może okazać się, że za kilka lat tym samym składem osiągniecie coś wielkiego. Jak w każdej branży liczą się kontakty, które są zdecydowanie ważniejsze niż pieniądze.


Pytanie 17: Dla jakiej marki chciałbyś pracować?

 

Dla takiej, która pozwoli się rozwijać, pozwoli na zdobywanie nowych doświadczeń, kolejnych poziomów w karierze. Takiej, która nauczy mnie czegoś nowego, nie oczekując tylko powielania tego co już umiem. Takiej, która doceni pracę 12 godzin dziennie, takiej dla której będzie warto ten czas poświęcić. Nie ważna jest branża. Jako specjalista musisz umieć się dostosować, być elastyczny. Dostosuj więc do pytania jakąkolwiek markę, która jest w stanie spełnić powyższe wymagania.


Pytanie 18: Polska to kraj straconych szans, czy może coraz silniejszy gracz w Europie?

 

Nie współpracuję z ludźmi, którzy mówią, że w Polsce nie da się osiągnąć sukcesu. Oczywiście, że się da, chociaż nasza mentalność plus rząd zdecydowanie tego nie ułatwiają. Nie jestem osobą, która narzeka dla zasady. Wiem jednak z doświadczenia, że mocno odstajemy od Europy. Nie możemy patrzeć tylko na wyjątki, przykłady, które podbiły świat. Nawet jeżeli nasza gospodarka się rozwija jest to proces tak wolny, że niezauważalny dla przeciętnego przedsiębiorcy, który zamiast skupić się na swoim biznesie musi usuwać kłody spod własnych nóg.


Pytanie 19: Nie myślałeś aby spróbować swoich sił na Zachodzie Europy? Większe pieniądze, większe projekty, większa odpowiedzialność, inna mentalność klientów?

 

O wyjeździe za granicę nie myślę, moje miejsce jest w Polsce. Branża w której pracuję nie wyklucza jednak aktywności na całym świecie. Prowadzę działania reklamowe w Australii, Kanadzie, Argentynie. Współpracuję i doradzam niemieckim startupom, co stało się możliwe dzięki poznanym w Polsce, świetnym specjalistom. Jesteśmy wciąż na początku drogi, w naszym kraju już są duże pieniądze, niestety póki co wydawane są bez żadnej kontroli i zauważalnych efektów. Mentalność się zmienia, powoli ale między innymi do mnie należy zadanie by ten proces przyspieszyć. Każda kolejna firma, z którą współpracuję, która zmienia swoje podejście do reklamy i promocji własnego biznesu jest takim właśnie sukcesem.


Pytanie 20: W jakie projekty obecnie się angażujesz?

 

Jest ich bardzo dużo, o części wspominałem już w powyższych pytaniach. Planuję aktywny rozwój bloga, mając na celu dalszą promocję własnego nazwiska. Jestem na początku drogi związanej z pierwszą książką, dotyczącą marketingu internetowego, skierowanego właśnie dla małych i średnich firm. Prowadzę szkolenia i wykłady, aktywnie pomagam też wszystkim, którzy się do mnie zgłoszą. Rozwijam kilka firmowych fanpage na Facebooku, prowadzę 2 blogi firmowe, mam za sobą udane kampanie na Instagramie, włączam się w działalność startupową. Na brak zajęć jak widzisz nie narzekam.


Pytanie 21: Czego należy życzyć Arturowi Smolickiemu?

 

Szczerze? Nie wiem.. Nie chodzi o to, że już wszystko mam. Wiem jednak, że spełnienie własnych celów zależy od ciężkiej pracy i dużego wysiłku. Życzyć mi można więc odrobiny szczęścia, bez którego takie osoby jak Jobs, Gates czy Branson także nie odniosłyby swojego sukcesu.

 

bannerv3 (1)