+48 503 934 638

21 pytań do Pawła Lipca – autora bloga prosument.es

paweł lipiec

 

Pytanie 1: Jaka jest świadomość przeciętnego przedsiębiorcy w Polsce na temat content marketingu?

 

Po pierwsze nie istnieje przeciętny przedsiębiorca, To taki sam dziwny i niespotykany twór jak statystyczny Polak. Natomiast rozumiem, że chodzi o przeciętną uśrednioną wiedzę na ten temat.

Mniejsi przedsiębiorcy w ogóle mają niewielką wiedzę an temat możliwych działań marketingowych. Zdecydowanie lepiej jest wśród większych graczy i firm oferujących inne rozwiązania marketingowe lub PRowe.

Ponad to nadal często content marketing i branded content są ze sobą mylone a to zupełnie różne działania. Sam rynek tego rodzaju działań jest jeszcze stosunkowo młody, ale szybko rośnie. W dużej mierze dzięki temu, że działania CM przynoszą stosunkowo szybkie wymierne korzyści, które procentują przez długi czas.

 

 

Pytanie 2: Co daje Ci prowadzenie Twojego bloga? Czy jest to czysty fan, czy może realne znajomości, kontakty oraz rozpoczęte współprace?

 

Od blisko 10 lat prowadzę różne blogi. Zarówno te poprzednie jak i to co pisze w sieci aktualnie to czyste hobby, odskocznia. Nie traktuję tego jak zaplanowanego biznesu nastawionego na zbudowanie określonego zasięgu, który będzie można później monetyzować.

Piszę dużo poza blogami. Przygotowuję publikacje i artykuły eksperckie dla klientów a pisanie na blogu to raczej efekt chęci wylewania tego co mi czasem przyjdzie do głowy w jakimś konkretnym miejscu w sieci.

Jeśli chodzi o znajomości to – tak, dzięki blogowi poznałem wiele ciekawych osób. Dzięki pisaniu znalazłem swoją pierwszą wymarzoną pracę a później poznawałem kolejne osoby z tzw. blogosfery. Nadal dzięki uczestnictwu w spotkaniach i konferencjach dla blogerów poznaję wiele osób i bardzo to lubię. To chyba największa korzyść jaką mam z tego pisania – możliwość poznania ogromnej ilości mega pozytywnych ludzi.

 

Pytanie 3: Co jest głównym profilem działalności Twojej firmy?

 

Zarażanie ludzi miłością do nowych produktów lub usług moich klientów.

 

Pytanie 4: Od jak dawna „robisz Internety”?

 

Kilkanaście lat. Nie pamiętam dokładnie. Na początku to były grupy dyskusyjne, trochę IRCa. Później udzielałem się na forach dyskusyjnych, aktywnie działałem w polsim supporcie IPB (jedno z popularniejszych rozwiązań jeśli chodzi o fora internetowe). Później zacząlem się interesować blogami, WordPressem (założyłem polskie forum wsparcia technicznego dla WP) i zacząłem pisać pierwszego bloga.

 

Pytanie 5: Jak udaje Ci się pozyskiwać klientów? Reklama, content, inne działania?

 

Głównie inne działania ;). A na poważnie to bardzo trudno wskazać jakieś jedno rozwiązanie. Dużo projektów robię z ludźmi, którzy sami do mnie przychodzą, do tego zawsze ktoś ze znajomych przyjdzie z fajnym pomysłem lub podeśle kontakt bo „powinniście się spotkać”… 

 

Pytanie 6: Jak doszło do Twojej współpracy z LeadBullet?

 

Miałem pomysł na to co moglibyśmy zrobić razem. Umówiłem się Własem na spotkanie. Trochę zmodyfikowaliśmy pierwotny plan i… działa! Prawda jest taka, że z Własem znaliśmy się już wcześniej „branżowo”, więc było mi łatwiej przekonać go do spotkania.

 

Pytanie 7: Jakich rad udzieliłbyś początkującym przedsiębiorcom, stawiającym swoje pierwsze kroki w marketingu internetowym?

 

Testować, analizować, optymalizować.

 

Pytanie 8: Obserwując Twój profil, można zauważyć, że od jakiegoś czasu biegasz. Jak Ci idzie Pawle?

 

Co raz lepiej, ale nadal jeszcze jest daleko do stanu kiedy trenowałem regularnie. Cieszę się, że mogę brać udział w programie, który ma nas przygotować do maratonu. Mamy zapewniona profesjonalną opiekę trenera, dietetyczki, fizjoterapeutki – słowem czuwa nad nami cały sztab ludzi. To daje mi poczucie bezpieczeństwa, że mimo sporego wysiłku nie zrobię sobie krzywdy i nadzieję na odbudowanie dawnej kondycji.

 

Pytanie 9: Którego marketingowca cenisz najbardziej i za co?

Nie umiem wybrać jednej osoby. Jest sporo osób, które zasługują na wyróżnienie (nawet jeśli ograniczymy się tylko do Polski) więc wybranie jednego nazwiska raczej jest niemożliwe.

 

Pytanie 10: Co sądzisz o inicjatywie IAB-u aby powołać grupę roboczą skupiającą się na content marketingu?

Przy IAB funkcjonują różne grupy robocze. nie widzę powodu dla którego nie miała by funkcjonować grupa, która będzie dbała o jakość i etyczne prowadzenie działań content marketingowych. 

 

Pytanie 11: Dużo czytasz w ciągu dnia?

Niestety nie. Mam co raz mniej czasu na czytanie i słuchanie książek. Dużo czytałem w drodze do biura i w drodze z biura do domu. Teraz dom od „biura” oddziela kuchnia więc czytanie w drodze odpada. Do tego doszły jeszcze co raz dłuższe treningi biegowe, które też wymagają pewnego zaangażowania. A wolny czas jak już jest staram się spędzać z córką. Czytanie to jedna z tych rzeczy, na które wiecznie brakuje mi czasu i wcale nie jest mi z tym dobrze.

 

Pytania 12: Co zaważyło na Twojej branżowej pozycji? Skąd rozpoznawalność w branżowych kręgach?

Nie mam pojęcia – trzeba by pytać kręgów 😉

 

 

Pytanie 13: Żałujesz jakiś rzeczy w swojej karierze?

 

Powiem tak: mam za sobą kilka lat doświadczeń zawodowych, a doświadczenie jak wiadomo, to takie coś co się pojawia chwilę po tym jak było potrzebne.

 

Pytanie 14: Co lubisz robić poza pracą, która z pewnością jest Twoją pasją?

 

Na pracę faktycznie nie mogę narzekać – robię to co lubię. A poza pracą? Tak jak wspomniałem staram się jak najwięcej czasu znaleźć dla córki. No i oczywiście bieganie. Naprawdę się wkręciłem i sprawia mi to dużą frajdę. 

 

Pytanie 15: Jakie współprace / klientów wspominasz szczególnie dobrze i dlaczego?

 

To znowu trudne pytanie, bo nie o wszystkich mogę mówić a i tak trudno mi wybrać jedną osobę. Na pewno super mi się pracowało z Martą Odrzywolską (aktualnie w ACE.pm). Było bardzo profesjonalnie, terminowo i wszystko było dopięte na ostatni guzik. 

 

Pytanie 16: Przychodzi do Ciebie młody bloger i pyta „Paweł, ile czasu trzeba aby wybić się ze swoim blogiem”. Co mu odpowiadasz?

 

Tyle samo ile trzeba aby „wybić się” ze swoją piekarnią. Blogosfera trochę się sprofesjonalizowała, część osób zaczęła zarabiać pieniądze na tym, że… No właśnie, na czym? Przecież rozpoznawalność Maćka Budzicha czy Kominka nie bierze się z tego, że pisze przez ileś lat, tylko z tego jak to robią.

 

Słowem, żeby się „wybić” potrzeba nie czasu a dobrego „produktu”.

 

Pytanie 17: Gdybyś miał magiczną różdżkę edukacji. Czego chciałbyś nauczyć naszych rodzimych przedsiębiorców?

 

Walczenia o swoje i lobbingu. Nasi przedsiębiorcy to są zajebiści ludzie! Nie boję się tego sowa. Mamy wielu bardzo uzdolnionych, przedsiębiorczych, pomysłowych, zaradnych ludzi, którzy tworzą niesamowite rzeczy. Strach pomyśleć jak rozwijał by się segment rodzimej małej przedsiębiorczości gdyby nie ciągłe zmiany przepisów prawa i rzucania kłód pod nogi przez rząd.

 

Pytanie 18: Co jest najtrudniejsze w relacji B2B?

Zaufanie, które zdaje się naszym narodowym problemem oraz czasowe opłacanie faktur. Nie dokonywanie płatności w terminie to już chyba nasz sport narodowy.

 

Pytanie 19: Obsługa klienta w B2C czy w B2B jest trudniejsza?

Trudno mówić, co jest łatwiejsze czy trudniejsze. To są dwa trochę inne światy. Inny nie znaczy trudniejszy czy gorszy, po prostu inny. To kwestia osobistych preferencji.

 

Pytanie 20: Czy content marketingiem można promować wszystko?

Tak.

 

Pytanie 21: Czego Ci życzyć Pawle?

Z rzeczy realnych: żebym za niecałe półtora roku przebiegł ten maraton.

Z rzeczy mniej realnych: listu od banku z informacją, że hipoteka już jest spłacona.

Z marzeń do zrealizowania: złożenia fundacji.

 

Strategia content marketingowa dla sklepu internetowego

Dlaczego tak duży boom jest wokół tematu content marketingu w 2014 roku? Wszystko spowodowane jest dwoma czynnikami: urządzeniami mobilnymi i zniechęcenie do reklamy. Właśnie dlatego nasz sklep potrzebuję strategii content marketingowej. Czy stać Cię, aby przejść obojętnie wobec tego tematu?

Zanim zaczniesz wydawać środki z budżetu na content marketing musisz zdać sobie sprawę, że ten rodzaj marketingu nie przynosi efektu natychmiastowo – tak jak w przypadku reklamy Google Adwords. Swoją pozycję budujesz niejednokrotnie miesiącami, dlatego też warto przejść do taktycznego opracowania kampanii contentowej. Dobrze opracowana strategia pozwala nam czerpać zyski na długo od momentu jej przeprowadzenia. Jeśli odpowiednio dobierzemy źródła wówczas mamy pewność, że każda wydana złotówka będzie długotrwale i samoistnie dla nas pracowała.  

Zaczynając  planowanie musisz zdać sobie sprawę, że content marketing to nie tylko blog, na którym pojawiają się systematyczne wpisy. Jest to zaledwie jeden z elementów całej piramidy, która działa jak dobrze naoliwiony mechanizm.

Unikalne opisy produktów to absolutna podstawa. Wyszukiwarki nie tolerują tzw. double contentu i chcą go maksymalnie zwalczać. Właśnie dlatego zaczynając promowanie, rozpocznij od unikalnych opisów. Jeśli nie stać Cię na ich stworzenie przez agencję copywriterską, możesz uczynić to w kreatywny sposób. Zmiana szyków zdań, dodawanie możliwości oceny produktów, recenzowanie, wykonanie kilku ujęć zdjęć oraz inne wyróżniające elementy – to nasza szansa na lepszą widoczność nie tylko w wyszukiwarkach. Twoi klienci na pewno docenią Twoje starania.

Kolejnym elementem jest blog. Blogowanie stało się modne, ale nie każdy potrafi dobrze opracować komunikacje na blogu. Często sklepy posiadają blog dlatego, że słyszeli o boom-ie na jego posiadanie. Blogi albo nie są aktualizowane albo wręcz mają SPAM-erskie przesłanie: linki kierujące do oferty lub nachalne namawianie na zakupów towaru. W prosty sposób można przeciwstawić się temu. Prowadząc sklep z meblami, można pisać o kreatywnym urządzaniu mieszkań, czy dopasowywaniu mebli do funkcjonalności naszego mieszkania.

Następnie mamy portale i/lub Glogerów. Być może w prosty sposób jesteśmy w stanie dotrzeć do blogerów, którzy pomogą w promocji naszego sklepu. Tutaj również należy pamiętać o tym, że nawet artykuł sponsorowany nie może być formą reklamy. Pisząc o suplemencie diety nie piszmy, jakie niewyobrażalne efekty przyniósł tylko np. skupmy się na jednym z jego składników (jakie ma działanie, jakie są przeciwskazania).

Masz pomysł na swój profil na Facebook-u lub Twitterz-e? To następny ważny element. A może uważasz, że są to ogromne śmieciowiska reklamowe? Rób więc tak, żebyś nie musiał wstydzić się wall-a swojej firmy. Pamiętaj, że social media to doskonała forma dystrybucji Twoich treści.

Jeśli chodzi o dystrybucję contentu, to musimy pamiętać, że samo stworzenie – nawet najbardziej genialnej treści – nic nam nie da, jeśli nikt jej nie przeczyta. Musimy w jakiś sposób dystrybuować treść. Kanałami dystrybucji contentu może być chociażby wspomniane powyżej konto w mediach społecznościowych. Pamiętajmy jednak, iż rozprzestrzenienie treści nie ma nic wspólnego ze SPAM-em. Nie wrzucaj linków do artykułów wszędzie gdzie się tylko da. Pamiętaj, by treść docierała tylko i wyłącznie do osób, które są potencjalnie zainteresowane. Dystrybucja na ogół wymaga od nas form płatnych.

Targetowanie – o czym wyżej wspomniałem jest także niezwykle ważne. Dobieranie odpowiedniego targetu jest jedną z najistotniejszych rzeczy, jeśli chodzi o dystrybucję treści. Gdy mamy produkt kosmetyczny do pielęgnacji twarzy, kierowanie sponsorowanych reklama np. facebook ads na mężczyzn będzie bezsensownym wydawaniem środków z budżetu.

E-book-i/Poradniki – to kolejny sposób. Kto mówił, że dzielić wiedzą i tym samym contentem możemy się tylko i wyłącznie poprzez bloga. Stworzenie poradnika nie jest nazbyt trudne. Pamiętajmy, że poradnik taki może być wysyłany do klientów drogą mailową albo może być dostępny do pobrania za darmo z naszej strony (na oddzielnej zakładce).

Wyższą sztuką, która zdecydowanie wymaga większego poświęcenia czasowego jest tworzenie podcastów i videoblogów. Przygotowanie jednej prezentacji audio lub video może jednak zająć nam kilka lub kilkanaście godzin. Jednak bycie ekspertem branżowym z pewnością przyniesie nam wiele korzyści. Każdy świadomy konsument chce kupować od osoby, której ufa, a z doświadczenia wiemy, że bardziej ufamy profesjonalistom niż przypadkowym osobom.  

Kolejną kwestią są Videokonferencje. Czy sklepy mogą korzystać z tej formy content marketingu? Oczywiście, że tak, np. sprzedając produkty ekologiczne, możesz wykonać videokonferencję uświadamiającą na czym polega zdrowy styl życia lub jak prawidłowo zadbać o zdrową dietę. Musimy użyć wyobraźni lub pomóc sobie zobrazować jak możemy kształcić naszych klientów. Sama videokonferencja wymaga jednak dobrej dystrybucji, aby ludzie byli świadomi o istnieniu takiego zdarzenia. Pusta rozmowa do swojego laptopa nic nam nie da – będzie po prostu bezproduktywna.

Ostatnim krokiem jest lokowanie produktu. Content marketing lokuje produkt i tego raczej nikomu nie trzeba mówić. Jak lokować? Przede wszystkim subtelnie i bez niepotrzebnego nakłaniania.

            Podsumowując – co będziesz potrzebował aby stworzyć kampanie contentową? Przede wszystkim cierpliwość. Jeśli myślisz, że jesteś w stanie zarobić już dziś, to z góry jesteś skazany na porażkę. Weź jednak pod uwagę, że dobrze programowana kampania będzie pracowała latami, w przeciwieństwie do Google Adwords, które po wygaśnięciu budżetu może zawiesić nam sprzedaż. Czy zatem warto? Zostawiam Wam to do przemyślenia, ponieważ jest to indywidualna kwestia. Gdy jednak się zdecydujesz podejdź do tego strategicznie, nie sztuką jest bowiem „przepalanie pieniędzy”.

 

bannerv3 (1)