+48 503 934 638

Content marketing – czym jest i czy warto?

W obecnych czasach, kiedy przybywa coraz więcej użytkowników Internetu i coraz więcej osób decyduje się na zakupy online, jest coraz większa konkurencja. Musimy – jako przedsiębiorcy – bardzo się starać, by dotrzeć do klientów. Z kolei konsumenci zmienili swój cykl zakupowy. Coraz częściej „sięgają” do porównywarek cen, sprawdzają opinie innych internautów i/lub korzystają tylko ze sprawdzonych sklepów. Przedsiębiorcy coraz bardziej przekonują się, że zmiana ceny i związana z nią walka nie jest najlepszym wyjściem. Dlatego też poszukują innych rozwiązań, a wtedy z pomocą przychodzi content marketing.
 
Content marketing jest to marketing treści. Jest to strategia, która polega na tworzeniu i publikowaniu wartościowych treści takich jak: artykuły, ebooki, posty, e-video, czy grafiki. Takie działania mają za zadanie zainteresować i przyciągnąć do danej strony branżowej konkretnie sprecyzowaną grupę potencjalnych klientów.

Content marketing to umiejętność komunikowania się z naszymi potencjalnymi klientami. Kluczowym jest to by zdać sobie sprawę o konieczności zmian w sposobie komunikowania się z klientami, którzy chcą jakiejś nowości, będąc już znużonymi standardowymi reklamami. Istotą content marketingu jest dostarczanie klientom rzeczowych, wiarygodnych i wartościowych informacji. Tym sposobem zyskujemy zaufanie i lojalność klientów. W obecnych czasach należy wzbraniać się przed natrętnymi pop-upami, spotami reklamowymi czy spamem. Nie możemy zniechęcić do nas potencjalnych klientów. Powstaje pytanie – ok., tylko jak?

To dziecinnie proste – publikujesz ciekawe i pożądane przez klientów treści, a tym samym nie tylko pokazujesz im, że jesteś ekspertem w danej dziedzinie, ale że zależy Ci na ich satysfakcji i rozumiesz ich potrzeby. Takim sposobem należy budować zaufanie potencjalnych odbiorców, a potem już klientów swojego sklepu, czy marki.

To właśnie rozpoznawalne i oczekiwane przez odbiorców artykuły, czy wpisy, pozytywnie przekładają się na ilość linków przychodzących tj. tych prowadzących internautów z innych stron na Twoją. Dzięki temu Twoja strona www zostanie oceniona jako wartościowa i tym samym zyska ona wysoką pozycję w wynikach wyszukiwarek. To wszystko spowoduje, że Twoja strona internetowa stanie się bardziej popularna i łatwiej będzie ją odnaleźć wśród gęstej konkurencji.

Reasumując, „stawiając” na content marketing zyskujesz zaufanie klientów, pozycję eksperta i lidera w danej branży, widoczny wzrost zainteresowania Twoją stroną www, szerszy zasięg docierania do klientów, wysoką pozycję strony internetowej w wynikach wyszukiwarek, a także zmniejszenie wydatków przeznaczonych na reklamę sensu scricto. Jak można zauważyć, content marketing wymaga zaangażowania i aktywności, jednak owoce jakie przynosi są bardzo wartościowe.


 

 

Content marketing według 10 samurajów

10 samurajów i samurajek marketingu treści. Zobacz co mają do powiedzenia osoby ściśle związane z branżą interaktywną w Polsce. Odpowiedzieli na podstawowe zagadnienia związane z contentem, jego dystrybucją oraz jego znaczeniu w przyszłości marketingu. Zapraszam do lektury, a dla osób, które chciałyby otrzymać artykuł w formie PDF-a, proszę o kontakt na info@majkb.com

 

1.    Michał Bąk – Doradzam firmom z sektora MŚP, od 2008 roku w branży interkatywnej.  www.majkb.com

logo1michał-bąk

 

 

 

 

Nic bardziej nie buduje marki tak jak content. Gdy szukamy jakiegoś przedmiotu,  natrafiamy na setki reklam. Nie przykuwają już one naszej uwagi, tak jak jeszcze 5-10 lat temu. Jesteśmy przesiąknięci starą formą reklamy i oczekujemy czegoś innego, przysłowiowego efektu „WOW”. Za sprawą popularyzacji urządzeń mobilnych: tabletów i smartfonów, śmiało można powiedzieć, że treści na nowo odżyły! Czytamy znacznie więcej, chętniej i mamy swoich pisarzy XXI w. To oni budują marki, zachęcają, bądź zniechęcają nas do interakcji i tym samym są częścią dobrze przemyślanej machiny.

Czy content sprzedaje? Tak! Choć nie jest to jego jedyne zadanie. Marketing treści ma przywiązywać do marki, co pośrednio przekłada się oczywiście na popularyzację, a co za tym idzie także sprzedaż. Słowem, obrazem, czy inną formą contentu można zdziałać naprawdę dużo. Im wcześniej – już dziś – zdadzą sobie z tego sprawę marketerzy firm, działy sprzedaży, a także osoby odpowiedzialne za marketing w małych i średnich przedsiębiorstwach, tym lepiej dla danych marek.

Dziś nie ma SEO takiego jak dawniej. Spędziłem w tej branży 6 lat! Kiedyś zaczynając przygodę z SEO jako 19 latek, gdy przychodziło do współpracy ludzie chcieli katalogów, precli i tanich zaplecz. Dziś wszystko jest zgoła inne. Na piedestale stawiamy unikalną, wartościową treść, którą będzie roznosiła się efektem virala no i oczywiście podlinkowywaną przez użytkowników – czyli najbardziej naturalnie jak się tylko da. Dlaczego content to pokarm dla wyszukiwarek? Ponieważ linkowanie powoli odchodzi do lamusa. Strony tworzone pod sztuczne zdobywanie linków, absolutnie nic nie wnoszą do naszej rzeczywistości.

Reklama w klasycznej formie? Google Adwords, SEO, display i wiele, wiele innych form. To formy, które mogą współgrać jedynie z contentem. Same w dzisiejszych czasach są skazane na porażkę niczym Polska reprezentacja piłkarska w starciu z Niemcami. Klasyczne formy reklamy będą dystrybutorem contentu i naturalnie nie znikną, jednak będą jedynie prowadziły do źródła, którym będzie przygotowany materiał. Wokół contentu jest buzz w 2014 roku, jednak prawdziwe boom nastąpi w roku 2015. Dominacja nad klasyczną formą będzie się pogłębiała jeśli my będziemy się starać, bowiem to my musimy tworzyć wartościowy i merytoryczny materiał.

Content marketing to nie tylko sprzedaż. Doskonale, wręcz cudownie adoptują to w swoich kreacjach reklamowych największe brandy Coca-Cola, Nike, McDonald’s. Kiedyś w jednym z utworów Tede rymował „Zajawka to dynamit mam ją, słowa są nabojami ranią”. Właśnie dlatego uważam, że to co produkujemy może przekazywać wartości: przyjaźń, miłość, uczciwą rywalizację albo wręcz przeciwnie oszukiwać, kreować fałszywy obraz lub namawiać do złego. Internet daje nam pełne pole do popisu, nie ma w nim cenzury, nikt nie hamuje tego co robimy i tylko od nas – marketerów – zależy jak wykreujemy ten świat, w którym przyjdzie nam egzystować.

Kanały dystrybucji treści? Chyba nie będę odkrywczy jak powiem, że silne social media genialnie dystrybuuje. Tak wiem, że nieustannie na łeb na szyję lecą edgade ranki. Jednak gdyby nie social i ta globalna wioska, wiele akcji marketingowych przeszłoby bez większego echa. Innym dystrybutorem może być cały Performance marketing (m.in. SEO i PPC).

Nie sposób chyba wymienić wszystkich rodzajów contentu, bo form treści jest naprawdę bardzo dużo. Treścią będzie zarówno blog, który jest podstawą każdej firmy pragnącej działać online, jak i podcast tworzony z wykorzystaniem mikrofonu i programu do masteru. Rodzajem contentu będzie też materiał video, w którym instruujesz klienta jak składać mebel w Twoim e-sklepie, ale to nie wszystko. Możesz również tworzyć infografiki, które genialnie nadają się do ponownych udostępnień.

Podsumowując. Nie tylko wierzę w content marketing, ale chcę go czynnie tworzyć i rozpowszechniać. I będziesz mnie nie tylko czytał, ale już niebawem także słuchał. Chcesz być z nami? Share-uj to!

 

2.    Włas Chorowiec  – prezes Lead Bullet    www.leadbullet.pl

 imageswlas-chorowiec

 

Filarem działań content marketingowych jest dostarczanie, atrakcyjnych z punktu widzenia konsumenta / odbiorcy, treści – tzn. takiej, która odpowiada na jego zainteresowania, oczekiwania i która dostarcza mu użytecznej wiedzy oraz inspiracji. W CM liczy się zarówno zawartość merytoryczna prezentowanej treści, jak i jej forma np. artykuły, webinaria, video, podcasty, infografiki, katalogi, branżowe raporty. Marka publikując atrakcyjną pod względem formy i zawartości treść, zwiększa swoją szansę na zaangażowanie konsumentów – którzy chętnie dzielą się i komentują interesujący content.

Współczesny marketing, który w znacznym stopniu skupiony jest na contencie i bardzo mocno wykorzystuje nowe technologie, powinien być traktowany przez marketerów nie jako wydatek, lecz inwestycja. W dodatku taka, która faktycznie się opłaca.

Chcąc maksymalizować skuteczność kampanii warto oprzeć ją na wysokiej jakości contencie w postaci wideo, raportów branżowych, artykułów lub infografik. Z tych form przekazu potencjalni klienci mogą czerpać konkretne korzyści, a przy okazji dowiedzieć się o produkach lub usługach firmy, występującej w roli branżowego eksperta.

Wysiłek prowadzenia kampanii content marketing powinien prowadzić do konkretnych wyników sprzedażowych, generowania leadów i fizycznego zainteresowania marką oraz jej ofertą. Niestety, tylko niektóre biznesy dostrzegają wymierne korzyści z przeprowadzanych kampanii marketingu treści. Powodów takiego stanu rzeczy jest wiele. Kluczowym aspektem skutecznej kampanii jest dotarcie z przekazem do potencjalnie zainteresowanej grupy odbiorców, którzy faktycznie mogą skonwertować i przejść z poziomu zwykłego użytkownika do zaangażowanego klienta.

Nie każdy content jest równoznaczny z content marketingiem. Dla przykładu, publikowanie przez markę farmaceutyczną zdjęć kotków, czy ładnego krajobrazu na swoim blogu, czy fanpage’u jest po prostu publikowaniem contentu, ale nie jest działaniem stricte content marketingowym. Dlaczego? Ponieważ filarem strategii content marketingowej jest publikowanie treści, wartościowych, odpowiadających na potrzeby i oczekiwania odbiorcy, ale de facto związanych z branżą, którą reprezentuje marka oraz jej wartościami. Poza tym, strategiczną częścią działań content marketingowych jest dystrybucja – a więc kanały dotarcia do odpowiedniej grupy odbiorców, faktycznie zainteresowanych naszym przekazem. Wśród kanałów dystrybucji treści wyróżniamy: serwisy branżowe, social media, dedykowane contentowe serwisy marek np. ColgateProfessional.com, przepisy.pl, http://www.whatsfreshnow.pl/, sieci kontekstowe, sieci content marketingowe, wyszukiwarki internetowe i emailing.

Wyszukiwarki stanowią najbardziej masowe i istotne źródło informacji oraz ruchu w Internecie, również w obszarze CM. Wśród nich największym dostawcą jest Google, za pośrednictwem którego generowane jest ponad 97% wszystkich wyszukiwań w Polsce. Warto pamiętać, że przemyślane kampanie CM mają duży wpływ na pozycje naszych serwisów w wynikach wyszukiwania. Jeśli będziemy pamiętać o umieszczeniu jakościowych linków w ramach treści, które publikujemy – będziemy zyskiwać na autorytecie domeny. To z kolei będzie miało duże przełożenie na nasze rankingi w wyszukiwarce. Warto zaznaczyć w tym przypadku, że liczy się jakość portali, w których będziemy prowadzić proces publikacji. Jak również  ilość tych publikacji.

Content Marketing nie jest reklamą. Podstawową różnicą jest podejście do odbiorcy – reklama – promuje wprost produkt, markę, usługę i  sprzedaje wprost operując hasłami w stylu „kup teraz” „promocja”, „nasz produkt jest najlepszy”, „nasza usługa jest w najlepszej cenie”. Content marketing opiera się o filozofię inbound marketingu, tzw. marketingu za przyzwoleniem, to konsument odbiorca jest na pierwszym planie w kampanii cm, jego potrzeby i oczekiwania. Poprzez CM – konsument ma zainteresować się marką, bo ta wychodzi do niego z pozycji branżowego eksperta, który radzi, inspiruje i edukuje, ale nie nakłania do zakupu.

Treść, która jest filarem content marketingu, musi być zakotwiczona w wartościach i filozofii marki, tylko wtedy mamy do czynienia z marketingiem treści. Świetnym przykładem pokazującym dobitnie, że content marketing przekazuje wartości marki są wspomniane już działania marki Knorr poprzez serwis przepisy.pl – w którym marka inspiruje do smacznego gotowania, dając użytkownikowi inspirację w postaci przepisów, zdjęć, wskazówek od szefów kuchni Knorra. Innym przykładem mogą być działania content marketingowe Redbulla – w których naczelna wartość marki – fun i zamiłowanie do sportów ekstremalnych są podkreślane na każdym kroku.

Piękno działań content marketingowych w dużej mierze polega na zróżnicowaniu form treści:

artykuły, ebooki, raporty, blog firmowy, dedykowany serwis, grafika- zdjęcia, memy, infografika, video, live-streaming, newsletter, email, notka prasowa, sms.mms, webinarium testimonial, katalog.

Każda forma treści może być elementem działań content marketingowych, jeśli dostarcza użytkownikowi ważnych dla niego informacji, inspiracji, nie sprzedaje wprost, pokazuje markę jako branżowego eksperta, który radzi i jest źródłem wiedzy, a nie informacji o promocjach.

 

3.    Paweł Strykowski – prezes White Press    www.whitepress.pl

whpawelstrykowski 

Marka to pewnego rodzaju obietnica. Jeżeli mamy się czym pochwalić i jesteśmy w stanie opisać nasze doświadczenia to stworzymy wartościową treść, która gwarantuje wywiązanie się ze złożonej obietnicy. Ta treść to nasza wizytówka, jeżeli będzie na wysokim poziomie to będzie nas promować. Dobra treść angażuje i jest świadectwem wiedzy i wartości jakie uznajemy za najważniejsze. Tak można wykreować markę na najtrudniejszych rynkach.

Działania Content Marketingowe mogą być w pełni mierzalne jeśli chodzi o efekty. Wskaźniki które przyjmiemy mogą mieć dwojaką naturę. Z punktu zero, mogą wygenerować dane wartości liczbowe, bądź też mogą oznaczać progres, czyli wzrost w odniesieniu do rozpoczęcia działań.

W modelach biznesowych opartych o ruch z wyszukiwarek, agregacje danych w postaci adresów email, czy leadów działania content marketingowe są w pełni mierzalne. Jesteśmy w stanie prześledzić cały proces od momentu wejścia użytkownika na witrynę www, poprzez przejścia pomiędzy stronami, subskrypcję, po działania zakupowe. Dzięki narzędziom marketing automation dodatkowo możemy śledzić jak content wpływa na zachowanie użytkownika długofalowo w procesie pozyskiwania zaufania i budowy wiarygodności.

W każdej bajce o CM treści promują się same. Ludzie je linkują, polecają, share’ują. W rzeczywistości zawsze trzeba im pomóc. Nawet dobra treść wymaga promocji lub dystrybucji. Promocja zwykle dotyczy treści umieszczonej na własnym podwórku, a dystrybucja to publikacje i działania na zewnątrz (wydawnictwa, media, outdoor). Czasami dystrybuowane treści promuje się dodatkowo. Kanałów dystrybucji jest wiele, jednym z nich są artykuły w dobrych mediach elektronicznych.

Content Marketing jest uwielbiany przez wyszukiwarki. W istocie idealny mechanizm (do którego dąży Google) będzie promował dobre treści, które angażują, które są linkowane, cytowane, polecane. Techniczne rzecz biorąc można podzielić wpływ CM na SEO na dwa działania:

·         budowanie treści unikalnej, angażującej

·         linkowanie tej treści lub autora – często naturalnie, a często w formie jej dystrybucji.

Content Marketing nie jest pusty. Reklama najczęściej tak. W CM my najpierw coś dajemy (treści – czyli wiedzę, opis doświadczeń, ładną formę) a potem jeżeli odbiorca jest zadowolony to otrzymujemy korzyści. Reklama nie wnika w dobro odbiorcy. Ma jedynie nakłonić do pewnych działań.

Content Marketing zatrzymuje odbiorcę i angażuje. Odbiorca jest zmuszony do myślenia i odczuwania. Wtedy mamy też możliwość przekazania czegoś więcej niż wiedza i przyjemność. Możemy pokazać, że nasz produkt ma inne wartości, a firma działa zgodnie z ideami. Samo stosowanie CM jest pewną wartością, bo opiera się na dostarczaniu dobra i budowaniu partnerskiej relacji z odbiorcą. Jeżeli do tego dodamy atrakcyjną formę i mechanizmy, to mamy prawie dialog, zbudowaną relację z odbiorcą.

Wśród marketerów panuje wyobrażenie, że CM to blog z wpisami i obrazkami. Czasem faktycznie tak, choć oczywiście często powinien być uzupełniany o formy dużo ciekawsze jak wideo, infografiki, podcasty. CM może jednak przyjmować zupełnie inne formy. Może być eBook’iem, referencjami, audiobookiem, rankingiem live, widokiem z kamery internetowej, komiksem, grą, gazetą drukowaną, aplikacją interaktywną, happeningiem, wspólnym budowaniem treści z odbiorcami.

 

4.    Barbara Stawarz – właścicielka firmy Content King    www.contentking.pl

contentkingBS_FOT 3

Content marketing to dostarczanie wartościowych treści. Celem jest przyciągnięcie uwagi konsumentów oraz zdobycie ich zaangażowania. Takie działanie bezpośrednio przekłada się na budowanie marki oraz lojalności w relacji między marką a klientami. Firma, która inwestuje w content marketing buduje swoją markę ponieważ treści są wartością dla konsumentów. Edukują, dostarczają rozrywki, często rozwiązują problemy. Co ważne, content marketing jest obecny zarówno na wczesnym etapie procesu zakupowego, kiedy konsument podejmuje decyzję, ale także później. Na tym etapie treści przywiązują do marki i sprawiają, że firma pozyskuje swoich wiernych zwolenników.

Content marketing jest inwestycją, która według licznych badań przynosi wyższy zwrot z inwestycji (ROI) niż marketing push (np. reklama display). To samo dotyczy kosztu pozyskania leadu, który w działaniach contentowych jest zdecydowanie niższy. Istotne natomiast przy wyznaczeniu sobie sprzedaży jako celu jest ciągłe analizowanie działań oraz ich optymalizacja. Twórcy treści powinni też pamiętać o skutecznym wzywaniu do działania (CTA – call to action), aby użytkownicy wiedzieli jakie akcje należy podjąć.

Content is king but distrbution is queen – te słowa świetnie oddają istotę dystrybucji treści w content marketingu. Dobry content oczywiście przyciąga użytkowników na stronę, ale filozofia inbound marketingu, w którą wpisuje się content marketing, zakłada, że to marka powinna dać się znaleźć swoim konsumentom. Zgodnie z tym firma powinna być obecna tam, gdzie są jej potencjalni klienci.

Content marketing ma ogromne znaczenie w pozycjonowaniu stron. Mówi się również, że content marketing to nowe SEO. Wszystko za sprawą algorytmów Google’a (Panda, Pingwin, Koliber), które promują strony z wartościową treścią. Wartościowa to taka, która angażuje, nie jest duplikatem, nie jest za krótka, nie jest zapychaczem treści, nie jest przepełniona reklamami. Wszystko zgodnie z misją Google’a (Don’t be evil), w której na pierwszym miejscu jest użytkownik.

Porównywanie content marketingu do reklamy nie ma sensu, bo to zupełnie inny rodzaj działań. Treści na pewno bardziej angażują i budują relacje, natomiast nie można demonizować działań reklamowych. Również ze względu na fakt, że treści też potrzebują promocji, często w formie reklamy własnie.

Content marketing to również działania storytellingowe, czyli pokazywanie historii marki, opowiadanie o wartościach, misji, o tym co w świecie danej marki jest najważniejsze. Takie działania contentowe sprawiają, że firma skutecznie komunikuje swoje wartości, a dzięki temu jest prawdziwa dla swoich odbiorców.

Aktywności content marketingowe możemy podzielić na narzędzia oraz kanały dystrybucji. Do tych pierwszych należeć będą np. artykuły, infografiki, posty, wideo, webinaria. Narzędzia dystrybucji to z kolei serwisy społecznościowe, fora, blogi itd. Wybór rodzaju narzędzi oraz kanałów dystrybucji powinna determinować nasza grupa docelowa oraz jej potrzeby, a następnie cele content marketingu.

 

5.    Sandra Wróbel – Content Creator    www.dajemyslowo.com

dajemy-bez-tłasandricz-białe

 

Regularne tworzenie treści, dystrybuowanie jej w odpowiednich kanałach, angażowanie użytkowników, rozmawianie z nimi i skupianie wokół naszej marki z pewnością zwiększy jej rozpoznawalność. Co za tym idzie, może również przełożyć się na zwiększenie liczby klientów. Działania content marketingowe muszą jednak być przemyślane i spójne. Na początku zastanówmy się, co chcemy powiedzieć odbiorcom oraz jakie treści mogą ich najbardziej zainteresować i zaangażować. Połączmy te czynniki i zacznijmy produkować wartościowy content, na którym będą opierać się nasze dalsze działania.

Regularne publikowanie atrakcyjnych i pożytecznych treści sprawi, że użytkownicy chętniej i coraz częściej będą odwiedzać naszą stronę, a nasza marka stanie się coraz bardziej rozpoznawalna i na stałe zagości w świadomości odbiorców. Spójne działania pozwolą zbudować pozycję eksperta, jednak należy pamiętać, że nie uzyska się tego w tydzień. Działania te wymagają czasu.

Klienci niemal zawsze oczekują natychmiastowych efektów, co oczywiście jest zrozumiałe, jednak content marketing działa dopiero po jakimś czasie. Jeśli nastawimy się, że po jednym czy dwóch (nawet najlepszych) tekstach, opublikowanych w najchętniej odwiedzanych serwisach, klienci zaczną walić do nas drzwiami i oknami – szybko się rozczarujemy.

Wyraźne efekty dobrego content marketingu widoczne są po kilku miesiącach. Nie przełoży się on bezpośrednio na wzrost liczby klientów i natychmiastowe zainteresowanie naszą marką. Tworzone treści pozwalają na dotarcie do świadomości odbiorców, przyzwyczajenie do produktu i stworzonej wokół niego historii. Dzięki odpowiednim treściom, budujemy powoli status eksperta, co z kolei wpływa na stworzeniu pozytywnego wizerunku marki.

Odbiorca, którego raz zainteresowaliśmy/zaintrygowaliśmy/zaciekawiliśmy (niepotrzebne skreślić), może w danym momencie przypomnieć sobie o naszym produkcie i wrócić już jako klient. To jest właśnie siła wartościowego content marketingu.

Nawet najlepszy content nie obroni się bez odpowiedniej dystrybucji. Sama strona www nie wystarczy, zatem nie ograniczajmy się wyłącznie do jednego kanału prezentacji treści. Jednym z najpopularniejszych, i całkiem skutecznym, kanałem promowania treści są media społecznościowe. Nie musimy ograniczać się wyłącznie do Facebooka, G+ czy Twittera. Różnego rodzaju grafiki możemy zamieszczać na Pintereście i Instagramie – te serwisy są szczególnie dobrym rozwiązaniem dla restauracji, branży e-commerce czy chociażby dla biur podróży. Infografiki natomiast promujmy w przeznaczonych do tego serwisach, jak np. Visual.ly. Warto też zainwestować nawet w krótkie formy video i zamieszczać je w YouTube , Vimeo, Vine czy na Instagramie.

Wpis na blogu można również promować poprzez maile – pod warunkiem, że dysponujemy niemałą listą subskrybentów. Dobrym sposobem jest także promowanie nowych postów w starszych, ale popularnych wpisach. Warto wykorzystać własne kanały komunikacji, ale promocja contentu to również zaznaczenie obecności na innych blogach, poprzez gościnne wpisy czy komentowanie (tylko jeśli mamy coś wartościowego do powiedzenia w danym temacie), a także udzielanie się na portalach branżowych. Stwórzmy atrakcyjną prezentację i opublikujmy ją na SlideShare, dzielmy się atrakcyjnym contentem z kolegami z branży w LinkedIn. Warto też wzmiankować w swoich wpisach innych ekspertów, cytować ich wypowiedzi czy oznaczać w swoich postach np. na Facebooku – przyciągniemy nie tylko ich uwagę, ale również uwagę ich obserwatorów. W zależności od tematyki contentu, świetne efekty może przynieść udzielanie się na forach internetowych. W promocji treści skutecznie mogą też pomóc odpowiednio użyte hashtagi w serwisach społecznościowych. Atrakcyjny content będzie z chęcią udostępniany dalej, dzięki czemu trafi do szerokiego grona odbiorców – czyż nie na tym nam zależy?

Strony z unikalną treścią, przydatną dla użytkownika znajdują się na wysokich pozycjach w wyszukiwarce. Tutaj również ważna jest jakość treści, a nie „napakowanie” jej słowami kluczowymi. Oczywiście odpowiednie frazy też mają znaczenie, warto więc umieszczać (adekwatne) słowa kluczowe w tytule, nagłówkach oraz w treści. Pamiętajmy jednak, że słowa kluczowe nie są już najważniejsze, tworzona treść powinna wyczerpująco odpowiadać na zadany temat. Atrakcyjny content powinien być podany w różnych formach, które skutecznie trafią do odbiorców.

Bardzo dobrym rozwiązaniem dla firm jest prowadzenie bloga, który pozwoli na ściągnięcie ruchu z tzw. długiego ogona. Obecnie na landingach znajduje się niewiele treści – co ułatwia użytkownikowi poruszanie się po stronie, zatem generowanie dodatkowego contentu jest jak najbardziej wskazane. 

Wartościowe treści, zawierające wskazówki, porady, instrukcje czy inne cenne materiały, mają ogromną szansę na pozyskanie naturalnych linków. Ważne, aby treści na stronie były spójne i niosły za sobą wartość dodaną. Konieczne jest też zoptymalizowanie ich, aby prawidłowo wyświetlały się w wynikach wyszukiwania. Warto również odpowiednio je sformatować – z podziałem na akapity, śródtytuły, nagłówki. Nie zapomnijmy też o słowach kluczowych w adresie URL.

Tradycyjna reklama, jako że jest wszędzie, nie jest już dla użytkowników zbyt atrakcyjnym przekazem. Często jest nieprzemyślana, wręcz uciążliwa, przez co użytkownicy reagują na nią z poirytowaniem, poza tym są już coraz bardziej „ślepi” na reklamy. Reklamodawcy osiągają więc skutek odwrotny do pierwotnych założeń. Po jakimś czasie reklama znika z sieci, a tym samym ze świadomości odbiorców.

Dobre treści to już reklama dla marki sama w sobie – muszą one nieść za sobą jakąś wartość dla użytkownika, zapomnijmy o czysto sprzedażowych tekstach, użytkownicy wyczuwają takie na kilometr. Raz napisany tekst zostaje na dłużej, treści cały czas pracują, a reklama po wyczerpaniu budżetu znika z sieci. Dobry content zachęca użytkowników do zapoznania się z ofertą, przeczytania opisu produktów, a nawet motywuje do zakupu. Treści również można, a nawet trzeba, wzbogacić przyciągającymi grafikami, krótkimi filmami, infografikami czy interaktywnymi mapami – forma prezentacji jest dowolna.

Odpowiednio użyte CTA, czyli wezwanie do akcji mogą znacząco wpłynąć na wzrost konwersji. Content marketing to długotrwałe działania, które, już po przyciągnięciu uwagi, pozwalają na stałe podtrzymywanie zainteresowania odbiorców.

Odbiorcy (klienci) oczekują od nas wysokiej jakości – bez względu na to, czy są to teksty, grafiki czy chociażby produkty spożywcze. Nawet jeśli początkowo uda nam się przyciągnąć sporą liczbę użytkowników jakimkolwiek contentem, szybko możemy stracić ich zainteresowanie.

Ważne, aby tworzony przez nas content niósł odpowiednią wartość – nie skupiajmy się bezpośrednio na sprzedaży. Informujmy, edukujmy, zabawiajmy – dajmy użytkownikom to, czego w danym momencie od nas oczekują. Treści muszą przynieść potencjalnym odbiorcom jakąś wartość, muszą odpowiedzieć na ich pytania, wątpliwości i, przede wszystkim, potrzeby. Bez względu na to, czy jest to opis produktów w sklepie internetowym, czy specjalistyczny artykuł w branżowym piśmie. 

Dla wielu osób content nadal jest równoznaczny z copywritingiem. Pod tym pojęciem, poza treściami (teksty na bloga, artykuły sponsorowane, informacje prasowe, claimy, scenariusze itp.), kryją się również inne, często nawet bardziej skuteczne formy. Możemy zaliczyć do nich m.in. popularne ostatnio infografiki, video (nawet krótkie, kilkusekundowe, które z powodzeniem możemy przerobić na gify), animowane filmy instruktażowe, e-booki, dynamiczne prezentacje, podcasty, wirtualne szkolenia (webinary), czy chociażby videoczaty.

Możemy więc dotrzeć do odbiorców poprzez różne formy – wszystko zależy od tego, co chcemy im przekazać, do kogo chcemy trafić z naszymi treściami oraz na jakich platformach chcemy je umieszczać. Nie warto ograniczać się tylko do jednego rodzaju treści – analizujmy na bieżąco co w naszej branży sprawdza się najlepiej.

6.    Szymon Słowik – doradca marketingowy, bloger   www.takaoto.pro

takatotosłowik

Działania PR w wielu firmach ograniczają się do rozsyłania not prasowych do najróżniejszych redakcji. Jednak nota prasowa nie jest atrakcyjną treścią dla czytelnika. Świetnym przykładem nieszablonowego podejścia do content marketingu był film Stażyści (oryg. The Internship) prezentujący kulturę pracy i ocieplający wizerunek Google (szczegóły: http://www.newstatesman.com/business/2013/07/google-paid-how-much-marketing-internship). Firma Google Inc., przeżywająca ostatnimi czasy kryzys zaufania, wzięła udział w produkcji filmu, który w iście amerykańskim stylu odświeżył sztandarowe hasło korporacji „Don't be evil”.

Rada: Jako specjalista PR, aby skutecznie kreować wizerunek marki, musisz dla swoich  komunikatów dobierać odpowiednią formę (treści/media), gdzie odbiorcy będą ich słuchać. PR-owiec przestaje być tylko nadawcą komunikatu, ale musi także myśleć w kategoriach marketingowych.

 

Uwaga! Zanim zabierzesz się za tworzenie czasochłonnego i drogiego contentu, zrób dobre rozpoznanie, czy dany typ treści i medium są atrakcyjne dla odbiorców.

Jak zwiększyć sprzedaż?

Głośny był ostatnio przykład Michała Szafrańskiego, który chwalił się, że w 8 dni zarobił 69 tysięcy złotych. Wartościowym contentem jest cały jego blog, a jego czytelnicy, to prawdopodobnie świetnie wyselekcjonowana grupa docelowa dla wielu marek związanych z usługami finansowymi i bankowymi.

Michał działając w ramach programu partnerskiego napisał artykuł, niebędący tekstem sponsorowanym (http://jakoszczedzacpieniadze.pl/bgzoptima-lokata-bezkarna). W efekcie za pośrednictwem bloga sprzedano w jednym z banków, którego produkt finansowy był opisywany we wspomnianym tekście, aż 1153 lokaty w ciągu 8 dni! To z jednej strony świetny wynik dla blogera, ale także dla samego banku i programu partnerskiego.

Rada: Pozwól, aby cudzy content pracował dla Twojej marki. Uruchamiając program partnerski pozwalasz, aby content, za który de facto nic nie płacisz, zarabiał na Ciebie.

 

Uwaga! W tym scenariuszu nie masz kontroli nad miejscami i treściami polecającymi Twój produkt.

Jakimi kanałami dystrybuować treści, aby osiągać zasięgi i zaangażowanie?

Ostatnio bardzo modne stało się tworzenie infografik. Za pomocą tego narzędzia można przedstawić brand w kontekście jakiegoś popularnego wydarzenia lub tematu (np. MŚ w Brazylii, finał Gry o Tron). Tego typu content w stosunkowo prosty sposób można dystrybuować za pomocą mediów społecznościowych przy użyciu hashtagów. Takie działania mają potencjał szczególnie w działaniach na skalę międzynarodową. Ponadto można skorzystać z odpłatnej oferty serwisów typu StumbleUpon (https://www.stumbleupon.com/pd), czy treści sponsorowanych na BuzzFeed (http://www.buzzfeed.com/advertise). Przy dobrej kreacji, zasięg oraz zaangażowanie gwarantowane!

 

Rada: Myśl nie tylko jak tworzyć wartościowy content ale także jak go dystrybuuować

Uwaga! Opisane działanie sprawdzi się raczej tylko w sektorze B2C.

SEO content marketing

Content marketing może z powodzeniem posłużyć jako narzędzie w działaniach pozycjonerskich. Treści tworzone pod tym kątem powinny być zorientowane na wirusową dystrybucję – zdobywanie linków i sygnałów społecznościowych. W tym przypadku sprawdzą się materiały rozrywkowe (w sektorze B2C) lub eksperckie (B2B). Czasem wystarczy odpowiednio przemyślane prowadzenie bloga i tworzenie ebook'ów, aby pojawiły się odnośniki do strony na innych, relewantnych serwisach oraz w social media. Za przykład niech posłużą poradniki tworzone przez SMSAPI: Elementarz marketingu SMS (37 backlinków, 33 Google +1, 24, Tweety, 114 Like'ow i 78 udostępnień) Dwukierunkowa komunikacja SMS (106 backlinków, 27 Google +1, 35 Tweetów, 67 Like'ów i 100 udostępnień na Facebooku).

Rada: Pamiętaj, że SEO to już nie tylko zdobywanie linków. Coraz bardziej na znaczeniu zyskiwać będą sygnały społecznościowe (z zaufanych, tematycznie powiązanych profili) oraz jakościowy ruch z odnośników (nie ignoruj więc linków nofollow).

 

Uwaga! Korzystaj z narzędzi analitycznych (Google Analytics, Webmaster Tools, Ahrefs i inne), aby monitorować, gdzie linkowany jest Twój content, aby przez przypadek nie zacząć gromadzić spamerskich linków.

Reklama vs. content marketing

Marketing treści w przeciwieństwie do form tradycyjnych (reklama TV lub billboard) idealnie wpisuje się w ideę permission marketingu i zamiast odpychać odbiorców, przyciąga ich do oferty firmy. Wiedzą o tym autorzy kampanii dla marki Lidl, w ramach której powstały książka Pascal kontra Okrasa i serwis http://kuchnialidla.pl/

 

Rada: Zidentyfikuj potrzeby i problemy Twojej grupy docelowej, a następnie zaproponuj im rozwiązanie, dzięki któremu sami przyjdą dokonać zakupów u Ciebie.

Uwaga! Content nie może być nachalny – odbiorcy są czujni i w dobie wszechobecnych komunikatów marketingowych łatwo uodparniają się na treści, które w zbyt oczywisty sposób reklamują określone produkty i usługi.

Content marketing w kreowaniu postaw i wartości

Marketing treści nie musi realizować celów bezpośrednio marketingowych, czy sprzedażowych. Może być także narzędziem kreowania pewnych postaw. Może być także wykorzystywany także przez marki niekomercyjne – organizacje pozarządowe, fundacje, stowarzyszenia. Za przejaw content marketingu można uznać vlog Jurka Owsiaka (Kreciola.tv) oraz takie akcje jak Obywatele Decydują lub Mafia dla psa (przykłady nietypowych kreacji na: http://www.szymonslowik.pl/jak-robic-akcje-spoleczne-18/). Nie widzę powodu, aby marki nie korzystały z podobnych narzędzi.

 

Rada: content marketing to szeroki zestaw narzędzi – wzmocnij swój przekaz dobierając nietypową formę. Wykorzystaj moment zaskoczenia.

 

Uwaga! Wykorzystując content marketing upewnij się, że promowana przez Ciebie postawa jest spójna z wizerunkiem i celami Twojej marki.

Narzędzia content marketingu

Content marketing to bardzo pojemne pojęcie. Teoretycznie najłatwiej jest stworzyć wpis na blogu, lecz wówczas trzeba konkurować z całą masą innych tekstów w sieci. Czasem lepiej zdecydować się na klip, infografikę, zdjęcie, quiz, mem, kurs e-mailowy, podcast, prezentację albo grę lub aplikację mobilną. Warto także aktywizować fanów i klientów, aby sami tworzyli treści związane z marką w ramach różnych akcji i konkursów.

 

Rada: Dobieraj odpowiednie formy do swojej oferty, okazji i grupy docelowej.

Uwaga! Różne typy treści nadają się do różnych kanałów dystrybucji. Prezentacje publikuj na Slideshare, filmy na Youtube lub Vimeo, zdjęcia na Instagramie, infografiki na Pinterest etc.

 

7.    Paweł Lipiec – bloger, marketingowiec na   www.prosument.es

imagespawełlipiec

Działania content marketingowe, kiedy są oparte o sensowną strategię i prowadzone w sposób przemyślany, powodują zwiększenie ilości punktów styku potencjalnego klienta z marką. Dzięki temu spełnia rolę promocyjną. Dodatkowo przy dobrze dobranym sposobie eksponowania marki możemy dość łatwo budować wizerunek eksperta w danej dziedzinie lub tworzyć określony obraz czy odbiór marki lub produktu.

Content może być edukacyjny, informacyjny czy rozrywkowy i w każdej z tych form może dodatkowo angażować użytkowników, co sprawia, że kontakt z marką jest dłuższy a skojarzenia jakie się z nią tworzą mocniejsze i bardziej pozytywne.

Tradycyjna reklama (nawet ta internetowa) daje efekty szybko, ale na krótko. Działania oparte o CM owocują trochę później ale efekty widać przed dłuższy czas. To nie są działania, które szybko przekładają się na leady. Za to sama decyzja zakupowa jest zdecydowanie naturalniejsza, a konsument ma wewnętrzne przekonanie, że racjonalnie podjął się zakupu. Dzięki zbliżeniu się marki do konsumenta wpływamy na jego decyzje zakupowe a nawet na rekomendacje jakich udziela swoim bliższym i dalszym znajomym.

Racjonalnie realizowana strategia content marketingowa powinna uwzględniać 4 aspekty: treść (i jej tworzenie), dystrybucja (gdzie mają się pojawiać treści), zasięg (dotarcie do konsumenta), konwersja (efekty z podjętych działań).

Kanały dystrybucji możemy, klasycznie już, podzielić na 3 rodzaje: media własne, kupione, pozyskane. Media własne to newslettery wysyłane przez firmę, czy firmowy blog. Media kupione to płatne reklamy czy advertoriale w prasie. Media pozyskane to te, które udało się zainteresować tematem i same zdecydowały się na publikacje na dany temat.

Kanały dystrybucji powinny być tak dobrane pod konkretne działania aby przekaz jak najcelniej trafiał do grupy docelowej. W tym celu do każdej kampanii reklamowej indywidualnie dobieramy odpowiednich wydawców.

Content marketing nie przynosi natychmiastowych efektów jak  przypadku reklamy internetowej. Jednak mimo odsunięcia w czasie pierwszych korzyści jest on bardziej opłacalny niż klasyczna reklama. Wynika to między innymi z tego, że rezultaty kampanii contentowej trwają dłużej a skutki w dziedzinie pozycjonowania serwisu czy samej marki nie znikają po zakończeniu działań.

Content marketing ma również tę przewagę, że skutecznie sprawdza się przy promowaniu produktów, usług czy nawet idei, do których trzeba odbiorcę przekonać. Jeśli „produkt” wymaga argumentacji i choćby niedługiego tłumaczenia działania CM pozwalają na skuteczną i długotrwałą zmianę przekonań konsumenta.

 

8.    Artur Smolicki – freelancer    www.newcreative.pl

newcreativeartur smolicki

            Content marketing istnieje praktycznie od początku Internetu. Od zawsze kupujemy oraz promujemy się za pomocą treści, rozwój sieci oraz dostępnych narzędzi sprawił jednak, że pojęcie to nabrało większego znaczenia, dając nam zupełnie nowe możliwości. Powodem takiego a nie innego kierunku rozwoju jest sam klient. Dzisiejsze oczekiwania mocno różnią się od tego, z czym borykaliśmy się chociażby 10 lat temu. Oczekiwania dotyczą nie tylko samego produktu, jego ceny czy jakości, lecz także doradztwa, wiedzy oraz rozrywki. Budowanie wizerunku polega więc na dostarczaniu klientowi nie tylko oferty, lecz także poszukiwanych przez niego wartości czy też odpowiedzi na nurtujące go pytania. Jeżeli przy okazji potrafimy go rozbawić, sukces jest w zasięgu ręki.

            Jeżeli oczekujemy efektów „tu i teraz”, content marketing podobnie jak większość form promocji naszego biznesu sprawdzi naszą cierpliwość. Bazując na ludzkich odczuciach kluczowe staje się zdobycie zaufania, którym klient nie obdarzy nas bez przemyślanych i efektywnych działań. Aby osiągnąć zakładane cele z wartościowymi treściami dotrzeć musimy wszędzie tam, gdzie znajduje się nasz potencjalny klient. Pamiętajmy o wykorzystaniu wszystkich niezbędnych narzędzi, większość firm skupia się bowiem na zbyt małej ilości źródeł, przez co nie tylko tracą wizerunkowo, lecz także nie wykorzystują w pełni drzemiącego w nich potencjału. Te narzędzia to nie tylko blog firmowy oraz działania w mediach społecznościowych, lecz także niezwykle popularny w ostatnim czasie YouTube, który daje zupełnie nowe możliwości promocji naszej firmy. Jeżeli nie mamy pomysłu na własne treści, warto zaryzykować oddanie inicjatywy naszym klientom.

            Założeniem wyszukiwarki stworzonej przez Google było dostarczanie użytkownikom najlepszych odpowiedzi na wyszukiwane przez nich zagadnienia. Przez wiele lat możliwe było wpływanie na wyniki wyszukiwania poprzez różnego rodzaju metody pozycjonowania, obecnie z każdą kolejną poprawką Google przenosi wartość prezentowanych wyników w stronę najwyższej jakości treści. Znajdując się na wysokich pozycjach możemy być pewni nie tylko coraz bardziej wartościowego ruchu, lecz także stale zwiększającej się liczby poszukujących naszych usług osób.

            Prezentując naszym potencjalnym klientom wysokiej jakości treści w postaci porad, wskazówek czy też rozrywki skupiamy ich uwagę wokół naszej marki a nie samego produktu. Różnica w stosunku do standardowej reklamy jest zauważalna na pierwszy rzut oka. To klient przychodzi do nas ze swoimi potrzebami, na które nasza oferta może odpowiedzieć. Stajemy się dla niego rozwiązaniem, którego nie znalazł w żadnym innym miejscu. Inne formy reklamowe nie mają szans na podobną skuteczność, głównie ze względu na podobną aktywność naszej konkurencji.

            Wykorzystanie content marketingu każdego miesiąca zyskuje na znaczeniu, jest to więc najlepszy moment by zainwestować nie tylko w reklamę naszego biznesu, lecz także w dostarczane naszym klientom wartości. Jeżeli wykorzystamy do tego celu wszystkie dostępne narzędzia oraz dopasowane do naszego targetu źródła efekty mają szansę przejść nasze najśmielsze oczekiwania.

 

9.    Sebastian Jakubiec – właściciel     www.websem.pl

websemsebastian

Content marketing to sposób na budowanie marki wprost idealny, w sumie trudno znaleźć jego wady, za to wiele w nim korzyści – obopólnych, dla firmy (wizerunkowych), dla użytkowników (dostęp do informacji). To zdecydowanie sytuacja win-win, kiedy obydwie strony wygrywają – wzajemnie realizując swoje potrzeby. Wiąże markę z konkretnymi hasłami, słowami kluczowymi – które potem niczym magnes przylegają w świadomości klientów do naszego logo, nazwy, marki.

Kogo prędzej dostrzegą potencjalni klienci – firmę, która aktywnie działa poprzez content marketing, dostarcza im wartościowych treści czym pokazuje swój profesjonalizm, fachową wiedzę i przy okazji robi dla nich coś pożytecznego wykorzystując strategię „za darmo” czy może niczym nie wyróżniającą się NoName? Content marketing to dzisiejszy klucz do przewagi konkurencyjnej na rynku.

Bez względu czy masz nowe Ferrari czy Fiata, bez względu czy dbasz o każdy element content marketingu czy też nie, Twoje treści są bez znaczenia jeśli nie wprawisz w ruch machiny społecznościowej stanowiącej dla niego paliwo do ruchu. Wirusowość treści jest niezwykle istotna, by budować Twoją markę, zapewniać Ci stały wzrost oglądalności a przede wszystkim zwiększać Twój zasięg. Co powoduje, że treści są wirusowe?

·         wartościowe, pełne i rozbudowane opracowania, dotyczące konkretnego problemu i jego rozwiązania – nie miałkie i powielane porady, coś ambitnego i rewolucyjnego,

·         study case i zbiory rozmaitych przypadków z Twojej branży

·         listy pomysłów na realizacje, zbiory ciekawych kreacji czy aranżacji (np. wnętrz)

·         wszystko co pożyteczne, praktyczne, wspierające potrzeby naszych potencjalnych klientów

Dobra treść sama w sobie staje się wirusowa – o czym przekonałem się w przypadku własnego serwisu, który w bardzo krótkim czasie dzięki wartościowej treści uzyskał ponad 36 tysięcy linków, warto przeczytać ten study case.

Nie zapomnijmy też, by od czasu do czasu wyraźnie wskazać użytkownikom działanie jakie mają wykonać – udostępnić, podzielić się ze znajomymi – Twoje treści są martwe bez społecznościowego paliwa.

Wyszukiwarki od samego początku patrzyły głównie na treść, teraz nie wiele się zmieniło – zmądrzały jednak i już samo bezmyślne powtórzenie sto razy naszego upragnionego słowa na danej podstronie nie spowoduje sukcesu TOP10. Aktualnie liczy się realna wartość treści dla użytkowników.

To bardzo mocno sprzężony ze sobą mechanizm, bo dobre treści przyciągają użytkowników rozchodząc się wirusowo, dzięki poleceniom, polecenia wykorzystują linki – na forach, blogach, w formie cytatów itd. – a to wprost idealny przepis na pierwszą stronę wyników wyszukiwania.

Reklama wywodzi się z marketingu, który można nazwać agresywnego (outbound marketing), czyli takiego, który ma na celu atakowanie użytkownika komunikatem, bez względu czy on sobie tego życzy czy nie. Często można to określić mianem reklamy-przeszkadzającej, takiej która ma na celu odciągnąć ludzi od tego co jest ich celem. To niestety frustrujące – sami wiemy co robimy kiedy pojawia nam się nieoczekiwany pop-up – szybko biegamy myszką za krzyżykiem licząc, że tym razem nie będzie chciał nam uciekać.

Czym zatem jest content marketing? Tym, co najlepsze, esencją marketingu „za przyzwoleniem” (inbound marketing), czyli w prostych słowach, robisz wszystko co możliwe w zakresie swojej przestrzeni (bloga, serwisu internetowego itd.) i pozwalasz ludziom to znaleźć, dotrzeć do tego w momencie w którym to oni tego szukają. To kompletne i rewolucyjne odwrócenie porządku marketingowego – zamiast nachalnego wciskania produktu migającymi odstraszaczami, robisz najlepszą robotę jaką możesz na swoim podwórku i czekasz na falę klientów.

Prowadzę agencję marketingu internetowego, i muszę przyznać, że do własnej promocji nie używam reklamy, a jedynie inbound marketing – skoncentrowany na przyciąganiu potencjalnych klientów oferowaną wartością (również poprzez content marketing) i pozostawienia ich z tym faktem, aż do momentu kiedy dojrzeją do stania się klientem.

Content marketing to Twoja tuba na świat. Ludzie chcą firm które mają swoje zdanie, mają swoją opinię – czym stają się ludzkie, bardziej bliskie. Zamiast słuchać pięknych deklaracji ze strony ofertowej, często dosyć lakonicznych – zdecydowanie lepiej przekonać klientów historią współpracy z poprzednimi klientami. Zamiast mówić jakie metody stosujecie, a wtedy można napisać wszystko – lepiej opisać konkretny study case pokazujący efekty i wasze możliwości. Gdybym powiedział Ci, że „jestem specjalistą od SEO” – możesz uwierzyć lub też nie, to tylko stwierdzenie, jednak kiedy powiem że opublikowałem kilkaset artykułów i poradników poświęconych pozycjonowaniu, które ukazały się na łamach kilkunastu serwisów internetowych i magazynów drukowanych – pokaże Ci na faktach, to czym się zajmuje. Treści pomiędzy wierszami potrafią przekazać to w czym się znasz, specjalizujesz, czym się zajmujesz zawodowo. Wykorzystaj ten potencjał!

Osobiście traktuje pojęcie „content” jako określenie na zbiór pewnych treści w postaci danych. To pewne surowe informacje, dla potencjalnego odbiorcy nieistotne a wręcz odstręczające. Dobrze realizowane działania z zakresu content marketingu mają uczynić z tych surowych treści coś olśniewającego użytkowników – i tutaj istotna jest kwestia nadania contentowi formy. Bez formy to nadal sterta danych.

Każde dane można dowolnie używać, by przekształcać je w wartościowe materiały – od Ciebie, twoich możliwości i predyspozycji zależy czy wybierzesz infografiki, bloga i postowanie, nakręcenie video, post w formie listy „to do” czy setki innych pomysłów. To nieograniczona zabawa formowania czyni tą pracę taką fajną.

Na koniec mała podpowiedź – po jakimś czasie możesz wrócić do raz opracowanych treści i „przemielić je” do innej formy. Być może zbiór kilku artykułów na blogu sprzed roku teraz idealnie przyda się do opracowania kursu mailingowego, czym przyciągniesz nowych użytkowników i pozyskasz kontakty.

 

10.  Łukasz Ludkowski, Senior Creative Manager – Biuro Podróży Reklamy   www.biuropodrozyreklamy.eu

 LOGO_WEBBPR_ŁL

Content is the king – słyszeliśmy to tyle razy, że zaczęliśmy to przyjmować jako mantrę, której prawdziwości nie sposób podważyć. Przecież to oczywiste – mając dobry content możesz łatwo zbudować markę. Ale to nie takie proste. Liczy się nie tylko sama treść, ale jej sposób dystrybucji i ciekawy sposób podania, który wywoła odpowiednie zaangażowanie. Naszą kampanię „Kolorowa Polska” dla Dekoral Fashion oparliśmy w dużej mierze na content marketingu. Co ważne treści, które produkowaliśmy, były częścią większej strategii działań.

Na stronie akcji, kolorowapolska.pl (http://kolorowapolska.pl/), przeprowadziliśmy badanie preferencji kolorystycznych Polaków. Na stronę prowadziły nieobrandowane banery, które składały się tylko z kolorów. To prawdopodobnie pierwszy na świecie tego typu przypadek. Zaangażowaliśmy konsumentów za pomocą wyników badania i ankiety, w której są zbierane szczegółowe dane na temat preferencji kolorystycznych. Zebrane dane są na bieżąco przetwarzane i automatycznie publikowane na stronie w formie infografik i podsumowań. Infografiki dystrybuowaliśmy PR-owo do różnych portali i gazet – podawaliśmy w nich dane nt. preferencji kolorystycznych dzieci (na dzień Dziecka), ojca (na Dzień Ojca). W planach są kolejne contentowe publikacje.

Dzięki tym działaniom, wykorzystującym content marketing, zbudowaliśmy i podkreśliliśmy pozycję marki, jako eksperta od kolorów jeszcze mocniej niż miało to miejsce w latach ubiegłych.

Nie jest to zabawa dla niecierpliwych. Na profilu „Lubię drewno” (https://www.facebook.com/LubieDrewnoPL?fref=ts) prowadzonym dla marki Bondex, jak i na stronie lubiedrewno.pl (http://www.lubiedrewno.pl/) gromadzimy pasjonatów wokół szeroko rozumianego tematu drewna. Piszemy artykuły o renowacji drewnianych rzeczy, właściwościach drewna, najciekawszych przykładów z całego świata, ciekawostek nt. drewna, etc. Pokazujemy fanom drewna przy okazji, że Bondex jest właściwym wyborem, jeśli chodzi o jego pielęgnację. Nie robimy tego wprost, tylko za pomocą contentu właśnie. I uzyskujemy dobre wyniki, tyle że w długim dystansie. Content marketing w kwestii sprzedaży to taki maraton. Przez dłuższy czas nie widać mety, czuć coraz większe zmęczenie, ale satysfakcja z osiągniętego wyniku nie równa się żadnemu innemu dystansowi, a zbudowana kondycja i wytrzymałość pozwalają na podejmowanie coraz śmielszych wyzwań.

Na powyższym przykładzie kampanii „Kolorowa Polska” (http://kolorowapolska.pl/) widać jak ważna jest odpowiednia dystrybucja contentu. Nie wystarczy mieć sam content, trzeba nim jeszcze zainteresować grupę docelową. W ramach naszej kampanii publikowaliśmy wyniki badań i infografiki czy artykuły na temat kampanii „Kolorowa Polska” aż 180 razy! Do tego zyskaliśmy także 10 patronów medialnych i powiększyliśmy grupę fanów na Facebooku. Bez dobrego contentu (szczegółowe wyniki badań, jakie kolory lubią Polacy z różnych grup docelowych, a jakie nie) nie byłoby to możliwe, tak samo jak dobry content byłby niewystarczający bez tych publikacji.

To bardzo proste. Publikowanie atrakcyjnych dla internautów artykułów, sprzyja budowaniu linków prowadzących do danej strony. Tym samym, znacznie zwiększa jej wiarygodność i pozycję w wynikach wyszukiwania. Zwiększając wiarygodność, jesteśmy zobligowani do pisania większej ilości artykułów, które są coraz bardziej popularne i koło się zamyka. As simple as that. 

Podstawową różnicą jest to, że to sam konsument znajduje informacje, które chce w danej chwili pozyskać, to on szuka marki, a nie ona jego. Jeśli chce pozyskać ten informacje to znaczy, że jest zainteresowany kupnem. Marka, która poda mu pożądane przez niego informacje w najlepszy sposób, wygra w tym niewidzialnym wyścigu. Za pomocą form klasycznej reklamy możemy szybko zdobyć uwagę i zaangażowanie, ale będzie ono nietrwałe i będziemy musieli stale je pobudzać. Content marketing daje nam możliwość zbudowania trwalszej bazy odbiorców realnie zainteresowanych produktem. Trzeba pamiętać, że jest to długofalowy proces i nie trwa jak tradycyjne kampanie od kilku do kilkunastu tygodni tylko musi być mierzony w miesiącach/latach.

Wyobraźmy sobie taką sytuację. Musimy odświeżyć wizerunek instytucji nielubianej i budzącej wśród konsumentów złe skojarzenia. Mimo, iż ta instytucja nie działa przeciwko konsumentom, a tylko agreguje dane na ich temat. Również te niefajne. I stąd niechęć. Jak odwrócić niekorzystny trend? Za pomocą content marketingu właśnie, ucząc konsumentów, czym dokładnie zajmuje się ta instytucja i podając pożyteczne informacje. Tak właśnie robimy na profilu „Buduj dobrą historię” (https://www.facebook.com/budujdobrahistorie), który prowadzimy dla BIK – Biura Informacji Kredytowej, czy za pomocą e-Rzecznika, monitorującego sieć.

Przygotowaliśmy strategię, której celem jest odwrócenie niekorzystnego trendu właśnie poprzez edukację i content marketing. Facebook jest o tyle dobrym narzędziem, że bardzo szybko możemy odebrać feedback od społeczności i reagować. Monitoring z kolei daje nam możliwość wyjaśniania kwestii, których internauci nie są pewni lub w których są błędnie poinformowani. Dzięki tym działaniom możemy zmienić postrzeganie BIK i nawyki konsumentów. W końcu w Europie i na całym świecie budowanie pozytywnej historii kredytowej jest czymś normalnym, nie obarczonym złym PRem, z jakim mamy jeszcze do czynienia w Polsce.

Content marketing może przybierać wiele form. Tak naprawdę zależy to w głównej mierze od inwencji nadawcy. Do najpopularniejszych zaliczamy na pewno bloga, stronę tematyczną, profil na Facebooku, czy chociażby zwykłą prezentację tematyczną. Ale możliwości jest o wiele więcej, od e-booka czy drukowanej książki poczynając, poprzez podcasty, mikro i video blogi, na występach na konferencjach czy webcastach kończąc.

m.bąkAutorem tekstu jest Michał Bąk – wieloletni praktyk marketingu, od 2008 roku pracował w lub współpracował z warszawskimi agencjami interaktywnymi. Od 2011 roku prowadzi własną działalność gospodarczą oraz doradza przedsiębiorstwom na temat reklamy internetowej. Jego konikiem jest e-commerce i marketing turystyczny. Chcesz nawiązać współpracę napisz: info@majkb.com lub zadzwoń: 695-069-430

 

bannerv3 (1)

21 pytań do Barbary Stawarz – właścicielki firmy Content King

logo content

Miła rozmowa z kolejną Panią na łamach naszego blogu. Tym razem przepytaliśmy Barbarę Stawarz z firmy Content King. Mówiliśmy o marketingu treści, promocji i edukacji. Zapraszamy do lektury.

Pytanie 1: Od jak dawna związana jesteś z content marketingiem i od czego się to zaczęło?

 

Treściami w internecie zaczęłam się zajmować około 2003 roku. Najpierw była to treść dotycząca działań stricte SEO, więc ten krajobraz internetowy był wtedy zupełnie inny.  A później było spełnienie marzeń o mediach i dziennikarstwo internetowe. Najpierw Rzeczpospolita, następnie międzynarodowy holding Hubert Burda Media. Przy kolejnych projektach internetowych zrozumiałam, że treści w internecie muszą być przede wszystkim skuteczne i powinny odpowiadać na potrzeby odbiorców. Tylko tak jesteśmy w stanie budować zasięg i w przypadku wydawców go monetyzować, a w przypadku budowania marki przekuwać go na sukces biznesowy. W 2010 roku wiedziałam już, że jest to content marketing, a rok później zaczęłam prowadzić w tym zakresie zajęcia na SGH.

 

Pytanie 2: Czy oprócz Twojej agencji Content King jesteś zaangażowana w jakieś dodatkowe projekty? Jeżeli tak to jakie?

 

Tak, chyba nawet w zbyt wiele projektów 🙂 Przede wszystkim moją ogromną pasją jest edukacja. Prowadzę aktualnie zajęcia na czterech uczelniach wyższych (SWPS, SGH, AGH i Uczelnia Łazarskiego). To niesamowita satysfakcja i moja siła do działania. Podobnie jak prowadzenie szkoleń, którymi również się zajmuję. Cały czas pracuję też nad pracą doktorską, ale to nieustająca walka z brakiem czasu. Na szczęście nie mam deadline’u, a wręcz przeświadczenie, że z mijającym czasem będzie to praca lepsza i dojrzalsza. Mój promotor i autorytet, prof. Mrozowski, na szczęście podchodzi do tego ze zrozumieniem. Naukowo interesuje mnie społeczna przestrzeń internetu – wpływ nowych technologii na relacje międzyludzkie, na komunikację i na nasze codzienne zachowanie.

 

Pytanie 3: Jesteś właścicielką firmy, czy nie uważasz, że kobiety (businesswoman) mają ciężej w prowadzeniu działalności gospodarczej?

 

Kobiety w ogóle mają w życiu ciężej 🙂 Ale czy w prowadzeniu działalności? Nie sądzę. Z bezczelnością wykorzystuję siłę kobiecości, jeśli to konieczne, a wtedy nawet jest łatwiej. Jeśli chodzi o aspekt płci to sądzę, że w naszej branży bycie kobietą ułatwia wyróżnienie się na tle tylu mężczyzn. Natomiast kobiecie trudniej jest o tyle, że z natury nie jest ona przystosowana do tego, żeby walczyć. A prowadzenie działalności to wychodzenie na bitwę każdego dnia. Mężczyźni robią to instynktownie i z pewnością nie przyczepia się im tyle etykietek ile kobietom. Szkoda, że kobiety sobie wzajemnie też rzadko ułatwiają…

 

Pytanie 4: Reklamujesz swoją firmę w Internecie? Czy są to działania stricte content marketingowe?

 

Próbuję różnych narzędzi, ale najbardziej wierzę w synergię działań i siłę content marketingu oczywiście. Uważam, że rozwój przez wiedzę to najlepsza droga do oferowania klientom najwyższej jakości.

 

Pytania 5: Wydaje się, że znajomość marketingu treści przez przedsiębiorców nie jest największa. Jak udaje Ci się przekonać do Twoich usług?

 

Znajomość content marketingu jest coraz lepsza, bo coraz więcej się o tym mówi. To oczywiście buduje rynek. Ale ja nie przekonuję i nie sprzedaję. Stawiam na edukację, pokazywanie korzyści, budowanie relacji – i to jest mój sposób na new business.

 

Pytanie 6: Czy jest to już etap na którym można śmiało powiedzieć, że z content marketingu da się w Polsce żyć na przyzwoitym poziomie?

 

Na pewno się da, jest wiele firm działających w tym obszarze, które oferują różne usługi lub automatyzację działań. Z pewnością jednak jest to cały czas trend wschodzący.

 

Pytanie 7: Ile osób liczy Twoja firma? Planujesz ją zwiększać?

 

Firma rozwija się z każdym projektem, bo w przypadku usług taka jest naturalna droga. Jestem natomiast zwolenniczką lean managementu i uważam, że jeśli inwestowanie w zasoby nie jest konieczne, to nie należy tego robić. Również w przypadku projektów dla poszczególnych klientów dobrze sprawdza się dobieranie zespołu „just in time”. Z jednej strony obniża to koszty (korzyść dla klienta), z drugiej pozwala na dobranie zespołu z określonymi kompetencjami (ponownie z korzyścią dla klienta).

 

Pytanie 8: Jaka jest według Ciebie różnica pomiędzy content marketingiem a tradycyjną reklamą?

 

Content marketing jest rozmową, a reklama ma wbić się do głowy konsumenta i pozostać tam do momentu zakupu.

 

Pytanie 9: Skąd pomysł na wizualizację Twojej firmy? W Polsce nie ma tradycji na kreowanie animowanych postaci będących swojego rodzaju maskotką firmy i czy to się w ogóle sprawdza?

 

Ha! Pomysł na Kinga, czyli kobaltowego lwa, to po prostu wytwór mojej wyobraźni. Lew, bo król treści, a kobaltowy, bo to kolor, który uwielbiam. Przy pracach nad wizualizacją zarówno grafik jak i rysownik dostali ode mnie zdjęcia z Maroka – to tamta kolorystyka była inspiracją. Ogród zaprojektowany przez Yves Saint Laurenta w Marrakeszu, ale też cała estetyka Berberów. Dziś budowanie wyrazistej marki jest niezwykle ważne, a King ma też temu służyć. Ma uśmiechać się do czytelników, albo głośno ryczeć kiedy dostarcza klientom najlepsze treści do podbicia rynku.

 

Pytanie 10: Jakie usługi poza marketingiem treści świadczy Twoja firma?

 

Content King skupia się na na budowaniu wizerunku w internecie, a filarem tych działań jest content marketing. Wierzymy w synergię działań, więc również są to działania z obszaru SEM, czy dystrybucji treści oraz planowania mediów.

 

Pytanie 11: Kim inspirujesz się na polskim rynku, w którym działasz?

 

Jest sporo osób, które cenię i kilka takich, z którymi mogę porozmawiać o swoich biznesowych dylematach. Trudno wskazywać nazwiska, ale z pewnością Paweł Sala z Freshmaila jest osobą, którą chciałabym tu wskazać. Natomiast inspiracji szukam zupełnie gdzie indziej. A najczęściej po prostu w sobie. Tak jak z kobaltowym lwem.

 

Pytanie 12: Zdarza Ci się pomagać początkującym, którzy chcą zrobić coś fajnego? Ciekawy projekt/ star up czy inne przedsięwzięcia tego typu?

 

Tak. Najczęściej są to moi studenci i to jest największa radość. W ogóle sama możliwość pomagania innym jest niezwykła i jestem za to wdzięczna. Karma wraca.

 

Pytanie 13: Możesz nam powiedzieć coś więcej na temat projektu content marketingowego dla IAB-u?

 

W IAB powstała grupa robocza zajmująca się content marketingiem. Pracujemy aktualnie nad Przewodnikiem CM, którego zadaniem jest edukacja rynku. W grupie są bardzo fajne i zaangażowane osoby, więc z pewnością przed nami wiele ciekawych inicjatyw.

 

Pytanie 14: Zdarza Ci się tworzyć projekty na zagranicznych rynkach?

 

Pracowałam przy projektach międzynarodowych. W Burdzie byłam country managerem projektu, który obejmuje 10 państw. Co pół roku spotykaliśmy się na takich międzynarodowych spotkaniach, a to w Monachiu, a to w Mediolanie… Swoją drogą byłam jedyną kobietą w tym międzynarodowym teamie i to akurat było świetne doświadczenie. Teraz natomiast pracuję dla zagranicznych klientów, ale skupiam się na polskim rynku.

 

Pytanie 15: Czy jest jakaś recepta aby wokół swoje firmy / marki / osoby wywołać przysłowiowy „buzz”. Z czego wynika popularność niektórych osób, a inni dlaczego odchodzą w zapomnienie?

 

Nie wiem, pewnie nie ma uniwersalnej recepty. Ja przekornie, do tego co mówi się o buzzie, wierzę w autentyczność. Poza tym sam szum, bez wartości, która powinna za nim iść, szybko wygaśnie. Oferowanie najwyższej jakości i stałe doskonalenie się budują silną markę. To samo pytanie można zadać uczestnikom talent shows – tylko osobowości i talent idą dalej.

 

Pytanie 16: Czy Twoja firma ma jakąś strategię, ukierunkowany plan działania?

 

Oczywiście, że ma 🙂 Ale doświadczenie zawodowe i życiowe uczy, że trzeba pozostać otwartym i elastycznym. I być gotowym na zmianę, a czasami na rewolucję.

 

Pytanie 17: Kariera, karierą ale czy jest jeszcze miejsce na życie prywatne?

 

Jasne. Choć nie jest to tradycyjny podział praca/dom i nie jest to work-life balance. Kiedy się lubi to co się robi, łatwo o pracoholizm. Kiedy nie pracuję to oddaję się pasjom – jestem uzależniona od podróży, zakochana w górach, od jakiegoś czasu wspinam się. Uwielbiam wypoczywać w kinie, sam na sam z filmem i wyciszonym telefonem. Staram się czerpać jak najwięcej z soczystości życia i traktować je jak podróż, a nie drogę do jakiegoś celu.

 

Pytanie 18: Który portal społecznościowy jest w Polsce najlepszy do budowania relacji i dlaczego?

 

To zależy o jakich relacjach mówimy 😉 Mimo wszystko wciąż Facebook, bo pozwala nam wchodzić w różnego rodzaju interakcje i ma najwięcej zaangażowanych, aktywnych użytkowników.

 

Pytanie 19: Warszawa to dla Ciebie docelowa stacja, czy może jest w planach coś więcej?

 

Nie uznaję stacji docelowych. Mieszkam w Warszawie od 9 lat i czuję się tu bardzo dobrze. Mogłabym jednak w każdej chwili spakować plecak (na Zachód to może walizkę…) i wyjechać, gdybym czuła, że warto. I niekoniecznie w celach biznesowych.

 

Pytanie 20: Analizujesz w narzędziach, skąd pochodzą zamówienia na Twojej stronie? Interesuje Cię ta bardziej techniczna strona biznesu?

 

Analityka działań i ich optymalizacja to w realizacji strategii content marketingowej bardzo ważna część. Bez tej wiedzy nie wiemy czy nasze działania w ogóle mają sens. Ostatnio na przykład wywróciłam statystyki Content Kinga do góry nogami poprzez tekst o błędach językowych. Tekst zrobił furorę, ale językowi zapaleńcy to nie jest moja grupa docelowa…

 

Pytanie 21: Czego Ci życzyć Basiu w nadchodzącym czasie?

 

Wytrwałości i cierpliwości…

 

bannerv3 (1)