+48 503 934 638

Roczne działania marketingowe sklepu internetowego

Witajcie fani e-commerce. Na prośbę jednego z członków grupy E-commerce Polska Marcina Wilczyńskiego powstał niniejszy artykuł, którego celem jest pokazanie całościowe w jaki sposób w pierwszym okresie funkcjonowania e-sklepu powinniśmy dysponować naszym skromnym budżetem marketingowym. Okresem jaki przyjęliśmy jako początkowy (rozkręcanie) jest jeden rok kalendarzowy.

* Dane zawarte w artykule są orientacyjne i zostały zaczerpnięte na podstawie 3 kampanii prowadzonych dla klientów o podobnej branży działania.

 

 Przypomnijmy na wstępie założenia jakie przyjęliśmy jako startowe:

100 000 zł na zusy, krusy, srusy dla pracowników, czyli dla siebie, z głodu nie umrą

60 000 zł na wszelkie koszty stałe typu lokal, media, leasing, paliwo etc.

60 000 zł jako budżet reklamowo marketingowy (budowanie marki)

30 000 zł jednorazowo na wyposażenie lokalu i zakup małej cząstki towaru na magazyn (będą sprzedawać  5000 produktów, na początku zdecydowana większość w trybie just in time)

– przyjęli również założenie, że nie będą konkurować ceną i ich marże wyniosą od 15 do 35% w zależności od grupy produktowej.

– założyli również, że cały "dochód" w pierwszym roku będą inwestować w powiększanie magazynu.

– stronę sklepu, opisy produktów, zdjęcia itd. zrobili sobie sami, zakładamy że porządnie.

Pozostała kwota czyli 60 tysięcy złotych to nasz budżet operacyjny na okrągły rok kalendarzowy. Założeniem jest dysponowanie nim tak aby stopa zwrotu w roku drugim wyniosła minimum 220 tysięcy złotych, czyli pokryła wydatki bieżące funkcjonowania przedsiębiorstwa.

Zaczynamy.

Branża: zdrowa żywność

Podniesione zainteresowanie produktami: listopad, grudzień, styczeń

Zaniżone zainteresowanie produktami: luty, lipiec, sierpień

Styczeń  – miesiąc 1

Jako, że jest to pierwszy nasz miesiąc i nie mamy żadnego zaplecza marketingowego musimy zbudować całą strukturę od zera. Załóżmy, że w tym miesiącu trwa fizyczne kończenie prac nad sklepem, więc z budżetu

 Działania podzielimy na następujące:

– social media (prowadzenie konta + facebook ads)

– google adwords (stworzenie kampanii + budżet dla Google)

– działania content marketingowe (wpisy na blogach osób związanych z branżą zdrowe żywnia, fitness i podobnych powiązanych tematycznie, portalach oraz prowadzenie autorskiego vloga,  a także przygotowywanie infografik)

– blog firmowy

– działania na forach (eksperckie wypowiedzi)

– remarketing

– pozycjonowanie (link buidling)

– video ads

– inne dodatkowe działania (jednorazowe akcje etc.)

 

Jako, że budżet nie jest nazbyt duży nie możemy sobie pozwolić na kompleksową obsługę agencji reklamowej. Tak więc

Google Adwords.

Ponieważ agencje interaktywne naliczają za obsługę kampanii 15% budżetu, musimy zlecić jednorazowe stworzenie korpusu kampanii. Przy założeniu, że Adwordsy będą naszą dominantą i będziemy na nie przeznaczać miesięcznie od 1000 zł do nawet 2000 zł (w gorącym okresie), dużo bardziej opłacalne dla nas będzie zapłacenie za jednorazowe stworzenie kampanii. Koszt takiej usługi to 1500-2000 zł (w przypadku średniej wielkości kampanii). Załóżmy górny pułap aby wybrać najlepszych specjalistów na rynku i zmaksymalizować nasze ROI. Oczywiście tak stworzona kampania wymaga optymalizacji, ale przy założeniu niskobudżetowym nasi bohaterowie, stawiają na self-development uczą się optymalizować kampanie Google Adwords (co przy obrotach, które założyliśmy na początku, nie jest niemożliwe do wykonania). W ten oto sposób mamy za sobą stworzoną kampanie Google Adwords.

Kawałek przykładowej kampanii dla klienta z pokrewnej branży:

adwords screen

 

Czas potrzebny na stworzenie kampanii linków sponsorowanych: 2-3 tygodnie

Social media:

Konto na Facebook-u będzie prowadzone oczywiście przez właścicieli, a jedyny koszt będzie związany z płatną reklamą, jednak do tego przejdziemy w przyszłym miesiącu. Na starcie właściciele muszą ografikować swoje portale społecznościowe. Załóżmy, że kosztem będzie tutaj stworzenie avatara oraz zdjęcia w tle dla najpopularniejszego portalu czyli Facebook-a. Pozostałych kanałów oczywiście nie lekceważymy, jednak wykorzystamy te same grafiki, co na Facebook-u i również będą one prowadzone na własną rękę.  Koszt jednorazowy dla grafiki to 500 zł.

Czas potrzebny na stworzenie grafik: 1-2 tygodnie

Dodatkowo wykorzystamy również: Pinteresta (wrzucanie zdjęć produktów + potraw, które można z nich przyrządzić, Instagram (podobnie jak w przypadku Pinterestu), Twitter (krótkie porady dietetyczne, linki do materiałów o odchudzaniu, filmy fitness).

Content marketing: Nasi bohaterowie chcą jak najwięcej rzeczy wykonać bez ponoszenia nakładów finansowych, są dobrymi mówcami więc postanowili, że poprowadzą kanał na YouTubie dotyczący zdrowego stylu życia. Oczywiście ich videoblog wymaga przygotowania, a właściwie zakupu odpowiedniego sprzętu. Kamera + oświetlenie. Wybór padł na aparat Canon 600D (koszt z obiektywem 2000 zł). Cały pozostały osprzęt lampy, tło oraz statyw kupują po konsultacji ze specjalistą za kwotę około 1000 zł.

Czas potrzebny na zakup towarów: 3-4 dni robocze

Wygląda na to, że skończył się nam budżet na pierwszy miesiąc. Tak owszem, ale na starcie kwoty i nakłady potrzebne są większe dlatego pożyczymy z innego, słabszego miesiąca sprzedażowego.

W pierwszym miesiącu jako, że sklep dobrze nie wystartował nasi bohaterowie nie weszli w reklamę na portalach i na blogach. Jednak udało im się zrobić analizę miejsc, w których warto bywać. Zebrali 24 blogi oraz portale, w których cena publikacji artykułu waha się od 100 do 400 zł. Nie są to portale typu Onet, więc też liczba UU nie jest ogromna, jednak wybierali pod kątem rosnących z miesiąca na miesiąc statystyk. Oczywiście z częścią 4-5 podmiotami udało się domówić na wymianę recenzja za produkt i zorganizowanie konkursu, ale o tym w kolejnych miesiącach.

Remarketing:

W pierwszym miesiącu nie ma z czego go robić, wiec nie ponosimy kosztów. Jedyny koszt jaki ponosimy to za stworzenie grafik, przyjmijmy, że za ten zabieg zapłacimy 500 zł za komplet / 8 różnych mikro banerów. Oczywiście nasi bohaterowie wpinają tag remarketingowy, co leży po stronie wykonawcy e-sklepu.

Czas potrzebny na stworzenie banerów reklamowych: 1-2 tygodnie

Video Ads:

Nasi bohaterowie, prócz sprzedaży chcą również reklamować się przed filamami na YouTubie. By tego dokonać muszą mieć proste video. Jeśli mówimy o takim maksymalnie prostym, które pokaże sklep + czym się on zajmuje to zmieścimy się w kwocie 1000 zł.

Czas potrzebny na stworzenie video prezentacji: 3-4 tygodnie

Pozycjonowanie:

Nie zaczniemy pozycjonować bez dobrej optymalizacji. Co to oznacza? To, że musimy oddać nasz sklep do specjalisty SEO, który przeaudytytuje wszystkie elementy na stronie. Koszt takiej usługi dla niewielkiego, dopiero zaczynającego sklepu to ok. 1000 zł. O kupowaniu linków w pierwszym miesiącu nie ma mowy (nie pozwala na to budżet, bezsensownie jest tworzyć warstwę linków gdy sklep nie jest zoptymalizowany).

Czas potrzebny na optymalizację: 2-3 tygodnie

Blog:

Postawienie autorskiego, graficznie bloga na subdomenie sklepu będzie kosztowało nas 500 zł. Jest to jednorazowy wydatek, ponieważ całą warstwą contentową zajmie się Jaśko, który dobrze pisze i od czasu do czasu pomoże mu drugi współwłaściciel. Zbierze odpowiednie materiały, przetłumaczy anglojęzyczne źródła etc.

Czas potrzebny na stworzenie bloga: 1-2 tygodnie

Działania na forach / budowanie wizerunku eksperckiego

Tutaj obaj Panowie rozpoczęli od samego początku. Wybrali grupę 3 najczęściej odwiedzanych for branżowych oraz 10 blogów. Postawili sobie cel, że codziennie będą śledzić to co się na nich dzieje. Będą merytorycznie doradzać, śledzić nowości i patrzeć czego potrzebują ich potencjalni klienci.

Czas potrzebny na działania na forach: systematycznie

Szacowany koszt zamknięcia pierwszego miesiąca, który możemy uznać za miesiąc przygotowawczy to 5500 zł. Nieznacznie przekroczyliśmy zakładany budżet ale mamy już niezbędne rzeczy aby zacząć sprzedaż w naszym e-sklepie. Zaczynamy przygodę na poważnie!

 

Luty – miesiąc 2

Na spotkanie „rady nadzorczej” obaj właściciele uznali, że luty to najgorszy miesiąc w branży, dlatego skupią się na działaniach stricte budujących markę aby nie wydać  więcej, niż 3000 zł. W pamięci mamy przekroczenie budżetu w miesiącu styczniu oraz to, że w okresie listopada i grudnia trzeba więcej przeznaczyć na reklamę.

Tak więc w lutym zaczęli od najmniejszych i najmniej kosztownych akcji promocyjnych.

4 blogerów, z którymi rozmawiali w styczniu zgodziło się na opisanie produktów w zamian za „dary losu”. Kampania wywołała niewielki buzz wokół sklepu, ponieważ łącznie zaobserwowaliśmy ruch dzięki akcji około 1000 UU (z blogów oraz kanałów social mediowych). Zakończyło się to skromną sprzedażą, kilkoma zapisami na newsletter i „lajkami” dla sklepu.

Ważną wartością było też pozyskanie wartościowych linków od blogerów oraz tworzenie sieci kontaktów wśród społeczności blogerów lifestylowych.

Prócz wspomnianych blogerów użyto współpracy z portalami, w celu zwiększenia skali. Współpraca z dwoma średnimi portalami kobiecymi kosztowała 700 zł (rabat uzyskany poprzez współpracę z grupą portali). Okazało się, że portale są dobrze wypozycjonowane i przekazują ruch, a także umocniły widoczność strony sklepu w wyszukiwarce na kilka niszowych haseł.

Social media:

Jako, że jest to pierwszy miesiąc, w którymś coś jest robione, postanowiliśmy przeznaczyć aż 500 zł na pozyskiwanie fanów dla naszego konta Facebook-owego. Koszt uzyskania jednego lajka to przy odpowiedniej optymalizacji +/-  19-26 groszy (dane na podstawie działań dla branża suplementów diety).

Target: kobiety

Jak mogłoby to wyglądać prezentujemy na screenie poniżej:

social media - screen

Przy założeniu, że wydaliśmy 0.26 grosza na fana przy kwocie 500 zł udało nam się pozyskać około 1900 fanów (co najważniejsze realnych i zaangażowanych! Nie kupionych na Allegro).

Czemu skierowaliśmy akcję facebook ads-ową na pozyskiwanie fanów a nie przejścia na stronę sklepu, tym samym powodujące zakupy? W lutym według statystyk dla branży jest mniejsze zainteresowanie produktami sprzedawanymi przez naszych e-commerce hero, dlatego skupiliśmy się na budowie wizerunku a nie stricte sprzedaży.

Poza Facebookiem, swoje działania skupiamy na Pintereście oraz Instagramie. Wrzucamy tam nie tylko zdjęcia produktów ale także zdjęcia potraw, które zostały przyrządzone z produktów, które można nabyć w sklepie. Wszystkie zdjęcia posiadają logotyp

Pozycjonowanie:

Pieniądze, które wydamy w tym miesiącu na SEO stworzymy solidne podstawy i zadbamy o dużo wartościowych linków. Dodajemy stronę do listy katalogów Cezzego oraz tworzymy profile na najpopularniejszych forach/portalach. Linki z takich miejsc cieszą się dużym trust rankiem dlatego warto się na nie zdecydować. Łączna suma to 700 zł. Od początku nie będziemy skupiali się na ogólnych frazach takich jak: sklep ze zdrową żywnością. Naszym celem jest pójście w głęboki long tail i dobranie strategii na 400-500 haseł. W tym celu Panowie stworzyli unikalne opisy produktów, a także unikalne opisy kategorii głównych. Oczywiście pierwsze efekty pozycjonowania są już widoczne po 3-4 tygodniach, ponieważ optymalizacja i dobre linki robią swoje.

long tail

Adwords:

Ponieważ luty nie jest miesiącem dobrym dla sprzedających w tej branży, możemy go wykorzystać na optymalizację kampanii. W tym celu przelano na irlandzkie konto Google 800 zł, a że zgłosili się Panowie do opiekuna Google to na starcie dostali dodatkowy bonus w postaci 250 zł na pierwszą swoją kampanie. Pieniądze są skromne ale bardziej chodzi na nam o optymalizację kampanii, wykluczenie słów, które kompletnie się nie nadają oraz ustawienie stawek aby kliknięcie było dla nas tańsze.

Dzięki lutemu nasi bohaterowie wysnuli następujące wnioski: największa sprzedaż jest w poniedziałek między 11 a 15 oraz w ciągu niedzieli. Te spostrzeżenia są bardzo cenną wskazówką na przyszłe miesiące. Pozwolą one tak dysponować budżet, by właśnie w tych porach go maksymalizować.

Remarketing:

Za wcześnie jeszcze aby wykonywać działania remarketingowe, jednak grupa osób złapanych w naszą siatkę IP jest coraz większa. Przy budowaniu marki remarketing ma bardzo istotny czynnik.

Rada do remarketingu: Pamiętajmy o stosowaniu cappingu, aby nie zamęczyć i nie i irytować naszych potencjalnych konsumentów.

Capping to liczba odsłon pojawiająca się jednemu konkretnemu numerowi IP. Czyli nakładając capping 1 oznacza to, że reklama może pojawić się tylko raz w ciągu doby danej osobie.

Blog:

Na blogu Panowie przyjęli założenie, że będą publikowali raz w tygodniu. Systematycznie raz w tygodniu wychodzi publikacja.

W tym miesiącu nasi główni bohaterowie postanowili też zlecić stworzenie dwóch infografik. Jedna dotyczy przemian żywieniowych wśród społeczeństwa na przełomie 2000 lat a druga dotyczy wartości odżywczych poszczególnych produktów. Oczywiście infografiki są oznaczone logotypem firmy i adresem url sklepu. Panowie wpadli na pomysł, że skoro ingografika jest na tyle ciekawa i włożyli wraz z grafikami w nie tyle serca, warto je promować. Do tego wybrali Wykop.pl. Wrzucili drugą bardziej chwytliwą ich zdaniem pracę. Poprosili 20 znajomych o wykopanie dzieła. Efekt był bardzo zaskakujący. Kilka tysięcy odsłon, kilkanaście share-ów w portalach społecznościowych, ponad 200 zapisów na newsletter i kilkanaście zamówień ze sklepu!

Poniżej screen jednego z blogów wykonanych dla klienta z branży suplementów diety:

szczupla screen

 

Content marketing:

Pierwsze 2 filmy, które wyprodukowali nie są najwyższej jakości, montaż był bardzo ciężki i wymagający, ale nauczyli się sprawnie poruszać po programie do składania materiałów video. Pierwsze koty za płoty dało kilkudziesięciu subskrybentów w zaledwie 1 miesiąc. Może nie jest to liczba, z którą można rywalizować z Abtrachuje.TV ale i materiały należą do znacznie bardziej ambitnej grupy docelowej.

Na co zwrócono uwagę: Spójność filmów, nieśmiałe lokowanie produktów, nieustanne pokazywanie logotypu w górnym rogu ekranu każdego z  filmów

Przykładowy film dla branży zdrowej żywności:

video - jak schudnąć zmalowana

Źródło: kanał Zmalowana na YouTubie.

Zwróć uwagę jaka jest oglądalność filmu i jaką grupę zebrała Zmalowana w okół siebie.

 

Oczywiście Panowie nadal korzystają z możliwości bezpłatnej promocji i chętnie udzielają się na forach ze zdrową żywnością. Tutaj również powoli widzą efekt i ściąganie solidnego ruchu na witrynę.

Miesiąc luty został zakończony w kwocie 3000 zł przeznaczonej na marketing. Po dwóch miesiącach na marketing zostało przeznaczone 8500 zł.

Marzec  – miesiąc 3

 

Pozycjonowanie:

Zaczynamy od planowania pozycjonowania, marzec to miesiąc gdzie pierwsze produkty pojawiają się na widocznych miejscach i obserwujemy  wzmożony ruch organiczny. Long tail dobrze zaplanowany + poprawna optymalizacja sklepu przynosi efekt w postaci zamówień.

Budżet: 800 zł. Wybieramy zamieszczanie artykułów na blogach tematycznych, wpisy sponsorowane oraz dodanie strony do katalogów sklepowych i wszelkich miejsc branżowych jakie uda nam się znaleźć.

 

Adwords:

Zwiększenie budżetu po miesiącu i pierwszych optymalizacjach kampanii jest czymś naturalnie wskazanym. Kwota 1500 zł ląduje na konto Google. Tym razem podzielimy to na 3 różne segmenty

200 zł wizerunkowo na GDN

300 zł remarketing

1000 zł linki sponsorowane

GDN

Koszt wyświetleń CPM możemy przyjąć jako 0,8-0,9 zł. Dlatego możemy liczyć na ponad 200 tysięcy wyświetleń naszych banerów w sieci partnerskiej Google. GDN jest bardziej wizerunkowy, poprawia rozpoznawalność marki, ciężej jednak mówić o sprzedaży produktu. Ważne aby tutaj również stosować wspomniany wcześniej capping.

Remarketing

Wyświetlanie reklamy przypominającej, lub też śledzącej (jak kto woli)powodujemy nie tylko budowanie marki ale również możemy liczyć na sprzedaż. Działania te jeśli są przemyślane, mają wysoką skuteczność sprzedażową. Psychologicznie wolimy kupować w miejscach, w których już byliśmy. Należy jednak pamiętać o świętym cappingu, który powoduje, że zwiększamy szasnę na sprzedaż a nie odtrącamy od nas zbytnią nachalnością.

Remarketing foto

Źródło: http://www.bfjmedia.com.au/

Linki sponsorowane

Na tym etapie liczy się już przede wszystkim optymalizacja. Dlatego obaj panowie wybierają słowa, które się trafiają a które po prostu nie sprzedają.

Content marketing:

Naturalnie nadal kręcone są video porady o żywieniu, odchudzaniu i innych pokrewnych metodach. W dodatku na blogu pojawił się nowy pomysł na wpis. Jego przygotowanie było bardzo czasochłonne dlatego w tym miesiącu mamy tylko jeden wpis.

Do wpisu Panowie-bohaterowie niniejszego artykułu zaprosili ponad 15 znanych dietetyków oraz trenerów personalnych. Każda osoba miała omówić 1 punkt zdrowego żywienia. Oczywiście wśród ekspertów wypowiedzi wystosowali również właściciele sklepu. Większość osób, które wzięły udział w gościnnym wpisie udostępniły artykuł u siebie na fanpage-u. Oglądalność znów była bardzo wysoka, kilka tysięcy odsłon w zaledwie tydzień od ukazania się publikacji. Kolejne dziesiątki zapisanych osób do newsletter-a, kilka zamówień i znaczące zwiększenie się popularności bloga.

Social media:

Pozyskiwanie kolejnych stargetowanych fanów to kolejny krok, który właściciele mają zamiar wcielać w życie. Jako, że budżet na ten miesiąc na marketing jest większy o 500 zł od poprzedniego, przyjęliśmy, że na pozyskiwanie fanów wydamy tym razem 1200 zł. Ta suma pozwoli nam według stawki 0,26 zł / lajk uzyskać ponad 5000 fanów. Oczywiście dla bezpieczeństwa załóżmy właśnie 5000 fanów. Po co nam taka liczba? O tym już za 2 miesiące J

Miesiąc zakończyliśmy na poziomie 3500 zł

Czyli od początku roku wydaliśmy: 12000 zł

 Kwiecień – miesiąc 4

Miesiąc, w którym właściciele sklepu postanowili, że będzie miesiącem przełomowym, budżet w tym miesiącu na działania marketingowe zwiększamy o kolejne 500 zł. W tym miesiącu też ważne jest aby zacząć myśleć nad niestandardową formą reklamy. Google Adwords, SEO, social media. To wszystko sprzedaje a przy odpowiedniej optymalizacji i podejściu do tematu sprzedaje bardzo dobrze, jednak nam chodzi o coś więcej niż tylko sprzedaż. My chcemy budować markę, która jest utożsamiana nie tylko w świecie online-owym. Od początku zakładania firmy prawdziwym marzeniem było tworzenie czegoś na naprawdę dużą skalę i zmienianie życia innych. Miesiąc kwiecień jest miesiącem gdzie Panowie postanawiają stworzyć e-book-a. Wykorzystają w nim bardzo ciekawe materiały, e-book będzie tworzony i brandowany w celach zwiększenia popularności sklepu jednak jego zadaniem będzie również zmienianie chęci i nastawienia do świata „zdrowej żywności” przez jego czytelników. W e-book-u połączone zostaną elementy: zdrowego odżywiania, aktywności fizycznej, ogólnie pojętego lifestyle i wiele innych elementów. Oczywiście e-book aby trafił do jak najlepszego grona i targetu zostanie przygotowany z myślą o kobietach (główne czytelniczki bloga i klientki sklepu). W celu zmniejszenia kosztów za całą bazę tekstową będą odpowiadać właściciele sklepu, jedynie skład oraz korekta będzie zlecona zewnętrznie. E-book aby był lekki, będzie miał około 100 stron, w tym ilustracje, grafiki. Koszt korekty oraz składu DTP to koszt 3800 zł.

Poza tymi działaniami w kwietniu zostały wykonane:

Pozycjonowanie na kwotę 600 zł – w tym miesiącu gdy trust rank domeny jest wyższy, możemy pozyskiwać linki bezpośrednio na drzewo kategorii. Głównie linkowanie będzie odbywało się z profili oraz tematycznych blogów. Ważne aby używać miks-u: anchor tekstowe linki oraz linki brandowe z nazwą sklepu itd.

Adwords 1500 zł – kontynuacja całościowego planu. Nieustanna optymalizacja.

Social media – zaprogramowanie kampanii sprzedażowej i przejścia do strony sklepu na kwotę 1000 zł. Oczywiście przy tak niewielkim budżecie nie można mówić o efekcie, jednak jest to test, który w kolejnych miesiącach będzie przynosił efekt.

Bardzo intensywny miesiąc i działania pochłonęły dość spory zapas budżetu rocznego na marketing. W tym miesiącu została wydana kwota: 6900 zł netto.

Łącznie od początku roku wydaliśmy już 18900 zł. W tym momencie nadszedł czas na refleksję. Jak można efektywnie zarządzać kolejnymi miesiącami, aby na koniec roku, gdzie boom na produkty jest największy

Maj – miesiąc 5

Maj jest kolejnym ważnym miesiącem dla funkcjonowania sklepu. Jako, że sprzedaż idzie coraz lepiej a kolejne zamówienia zdają się być coraz bardziej obiecujące właściciele sklepu zwiększają skalę dlatego w maju na wszelkie działania promocyjne chcą wydać 4500 zł. Nie jest jeszcze to szczyt planowanego budżetu jednak kwota ta wystarczy na promocję kolejnego ważnego wydarzenia, o którym wspominałem w marcu. Mianowicie będzie to konkurs na fanpage-u a główną nagrodą będzie roczny zapas produktów o wartości 100 zł miesięcznie.  Promocję konkursu określamy na 450 zł i będzie ona widoczna tylko dla fanów profilu oraz ich znajomych. Na większe przedsięwzięcia nie pozwoli nam niestety budżet.

Social media – wyłącznie promocja konkursu, liczba fanów jest już wystarczająca aby móc wykonać konkretne zabiegi typu „promocja czasowa” czy dystrybucja tekstów. Oczywiście kanał social media jest niezmiennie cały czas rozwijany, ponieważ jest najbardziej emocjonalny i najłatwiej tutaj nakręcić kogoś na „must have”

Pozycjonowanie – Warto w tym momencie rozbudować o nowe metody linkowania. Znalezienie tematycznych linków z branży zdrowej żywności zajęło trochę czasu ale sprofilowane artykuły na blogach są jedną z tych rzeczy, które mogą bardzo zdrowo przyczynić się do wzrostu pozycji. Oczywiście dzięki działaniom systematycznie obserwujemy na majestic.com wzrost parametrów takich jak trust rank. W tym miesiącu podlinkowywanie zostało zastopowane, ale w przyszłym miesiącu zostaną wykorzystane miejsca, które Panowie znaleźli do podlinkowywania sklepowej oferty.

Adwords

Wpłata w wysokości 1200 zł budżet został cofnięty o 300 zł, pozwala to na wykonanie testu z działaniami RTB. Jednak maj miał być czymś więcej, niż tylko linkami sponsorowanymi oraz standardowymi formami reklamy dlatego też dla eksperymentu panowie postanowili zrezygnować z pozostałych rzeczy takich jak GDN i remarketing.

Content marketing –

W maju widać już pierwsze efekty podlinkowywania bloga. Coraz większy ruch z referal-a na Analytcsie to właśnie osoby, które trafiły na bloga. 5 miesięcy ciężkiej pracy nad produkcją treści video i tworzeniu bloga przynosi niesamowity efekt. Zwiększa o kilkanaście % ruch na www a także zwiększa inne parametry jak choćby średni czas odsłony witryny i liczbę przeglądanych zakładek. Oczywiście jest to również zasługa dobrze skonstruowanego up hellingu i cross selling-u, który pozwolił zwiększyć średnią wartość pojedynczego koszyka o 28%.

Maj jest dobrym miesiącem aby wykorzystać trochę budżetu na działania PR-owe, zbliża się bowiem lato gdzie ludzie wyjeżdżają i część z nich będzie robić zakupy na urlop już wcześniej. W tym celu zakupili 5 artykułów, gdzie każdy kosztował 200 zł netto (1000 zł netto całość) wraz z publikacją. Portale i blogi, na których pojawiły się artykuły nie należą do najpopularniejszych ale są systematycznie rozwijane a teksty zostały dodatkowo podlinkowane aby wyświetlały się w wyszukiwarce. Koszt podlinkowania zamknął się w kwocie 500 zł netto.

Profil czytelników: kobiety, wiek: 25-35 lat, młode, wykształcone, z bardzo dobrymi zarobkami, mieszkanki większych miast.

RTB

I jest wspomniana przez nas nowość. Nasi główni bohaterowie postanowili, że wykonują w ciągu najbliższych dwóch miesięcy próbny test czy RTB zwiększy świadomość ich marki, a także czy będzie sprzedawało. Na próbną kampanię postanowili przeznaczyć 1000 zł. Jako, że nikt z nich nie „ogarnia” RTB musieli opłacić konfigurację kampanii i jej optymalizację. Kosztowało ich to  400 zł. Jak się okazało RTB dla e-commerce jest bardzo dobrym rozwiązaniem a Panowie mogli obalić mit, że do RTB potrzebne są wielkie budżety. W przyszłym miesiącu będą też wykonywać retargeting dla osób, które porzuciły koszyki oraz takich, które spędziły na witrynie powyżej 2 minut ale nie dokonały zakupu. Największym jednak odkryciem jest możliwość badania jak na reklamę reagują poszczególne osoby objęte targetem.

Miesiąc maj został zamknięty finalnie kwotą 4550 zł, co daje nam bardzo dobry efekt, biorąc pod uwagę, że lipiec i sierpień są mniej obleganymi miesiącami i budżety będą  w nich znacznie mniejsze i będą wykorzystywane bardziej na zasadzie podtrzymującej sprzedaż, niż walczącej o nowe lead-y.

Od początku roku mamy wydane 23450 zł.

Czerwiec – miesiąc 6

Miesiąc czerwiec jest ostatnim przed wakacjami, gdzie należy intensywnie promować się we wszystkich możliwych miejscach. Oczywiście podtrzymujemy testy związane z Real Time Biddingiem i działania wizerunkowe na portalach i blogach.

Social media – jako, że mamy już wyłonionego zwycięzcę w konkursie, promujemy to wydarzenie kwotą 100 zł. Wygrała pani X-ińska z Warszawy. Promocja tego wydarzenia zbiera oczywiście zamierzony efekt. Sklep staje się bardziej przyjazny, bardziej ludzki i na wyciągnięcie dłoni.

Dodatowo w tym miesiącu ruszyła kampania sprzedażowa na facebook-u. Na działania takie przeznaczyliśmy 1000 zł + 500 zł na przygotowanie grafik. Pełna kampania skierowana jest do osób, które lajkują profile ze zdrowym trybem życia. Wyłączyliśmy z tych działań profil Ewy Chodakowskiej ponieważ jej popularność spowodowała zbytnie rozwarstwienie targetu.

Adwords – przywróciliśmy budżet na poziomie 1500 zł. Jest to ostatni miesiąc przed wakacjami więc kolejne dwa miesiące będą mniej intensywne w tym względzie.

Content marketing

Czerwiec daje o sobie znać, coraz cieplej i właśnie dlatego coraz to nowe sposoby na tworzenie contentu i jego dystrybucję. Cykl artykułów o tym jak ciepło i wysiłek fizyczny wpływają na to czego potrzebuje nasz organizm aby zachować witalność na odpowiednim poziomie.

Z racji tego, że to miesiąc w którym zwiększa się liczba biegających i ćwiczących na siłowniach, postanowili więc zrobić infografikę, która podsumowuje najbardziej sprawdzone diety m.in. dietę owocową i jajeczną. Koszt infografiki to 1500 zł. Oczywiście grafikę postanowili wrzucić na Wykop, co spowodowało 40 tysięcy wyświetleń w przeciągu pierwszych 5 dni!

Pozycjonowanie – wspomniane w poprzednim miesiącu skarby zaczęły właśnie procentować. Wybrane do realizacji blogi i miejsca umieszczania linków zostały osadzone. Wydano na ten cel 800 zł i w ciągu zaledwie 3 tygodni, zaobserwowano duże wzrosty pozycji. W niektórych miejscach nawet większe niż wielomiesięczne podlinkowywanie z ogólnych źródeł.

RTB – Kończąc podsumowanie niniejszego miesiąca chciałbym zwrócić uwagę na to, że to ostatni miesiąc testów RTB. Niestety budżet 5000 zł nie pozwoli nam na kontynuowanie wszystkich rzeczy, które potrafią sprzedawać więc retargeting w RTB w tym miesiącu to kwota 1000 zł. i będzie to nasza ostatnia przygoda z RTB.

Suma całego czerwca to wydane 6300 zł. Do końca roku pozostaje nam do dyspozycji 30250 zł. Czyli bardzo dobry wynik, biorąc pod uwagę, że właśnie mijamy na półmetku rok.

Lipiec i Sierpień – miesiąc 7 i 8

Miesiące wakacyjne są do siebie niemal bliźniacze w sprzedaży dlatego opiszemy je w jednej kolumnie.

Content marketing – jako, że liczba czytelników i widzów spadła drastycznie, Panowie postanowili, że wyprodukują tylko dwa teksty na bloga w lipcu i jeden w sierpniu, natomiast nagrywanie video czasowo wstrzymali. Chcą trochę zregenerować siły i oczywiście zaczerpnąć inspiracje na nowe odcinki i artykuły. Dystrybucja dokonuje się naturalnymi metodami przez Twittera i Facebook-a ale bez promocji postów

Social Media – jako, że liczba osób siedzących na stałe na portalach społecznościowych spada w wakacje, Panowie biorą wykorzystują tylko organiczne postowanie. W tym czasie nie używają żadnych płatnych form reklamowych.

Google Adwords – Tutaj budżet w każdym z miesięcy maleje do 1000 zł, dlatego w ciągu wakacji wydają zaledwie 2000 zł.

Z pozostałych metod świadomie rezygnują aby przeznaczyć zwiększony budżet na działania w okresie od października do końca roku. Wakacje nie są jednak bezużyteczne. Nasi bohaterowie dogadują nowe akcje z osobami prowadzącymi blogi oraz myślą o nowej formie reklamy na listopad.

Po wydatkach w sierpniu i lipcu wszystkie środki od początku roku to już: 31750 zł. Czas rozpocząć najcięższy okres. Zaczyna się wrzesień i październik czyli przygotowania przed świętami. W tym miejscu dodam, że w planach jest duża akcja marketingowa na połowę listopada. Stay tunned

Wrzesień- miesiąc 9

Początek września to jeszcze powakacyjne przebudzanie się rynku, większość mam lata za wyprawkami szkolnymi dlatego zainteresowanie jest znacznie większe w drugiej połowie miesiąca.

Adwords we wrześniu wraca do poziomu 1500 zł, jednak na I połowę przypada 500 zł a na drugą dwukrotność tej sumy. Oczywiście to czas na remarketing i walkę w GDN-ie

GDN – 300 zł bowiem jak wiadomo czynimy to bardziej wizerunkowo a wrzesień też nie jest naszym najważniejszym miesiącem.

Remarketing – za to na remarketing przeznaczymy już 500 zł. Mamy coraz to pokaźniejszą listę adresów IP, które można wykorzystywać.

Pozycjonowanie – dodajemy w tym miesiącu stronę do kilkuset profili. Oczywiście stopniowo i prace rozkładamy na 60 dni, jednak w budżecie plany są na ten miesiąc i jest to kwota 800 zł.

Content marketing – działania contentowe wracają w pełnej parze. Tak więc produkcja video i treści na bloga przynosi nowe żniwa. A jak ma się sytuacja jeśli chodzi o kanał na YouTubie bo o tym długo nie wspominaliśmy. Przez ostatnie kilka miesięcy zebraliśmy prawie 3000 subskrybentów, a niemal każdy film jest oglądany na poziomie 10k wyświetleń.

W tym miesiącu musieliśmy postarać się również o mega budżet dodatkowy na kwotę 6000 zł. Ponieważ w listopadzie chcemy zrobić promocję zdrowego stylu życia, poprzez humorystyczny film video. Oczywiście chcielibyśmy aby film stał się viralem jednak nie da się tego przewidzieć na poziomie tworzenia scenariusza. Film będzie animowany i humorystyczny.

Wrzesień zakończył się z rekordowymi wydatkami na poziomie 8800 zł, ale to wszystko dlatego, że szykujemy dużą akcję promocyjną na połowę listopada.

W tym momencie wydaliśmy już 40550 zł  ale końcówka roku będzie szalona, zarówno w tradycyjne pomysły jak i w akcje niestandardowe!

Październik –miesiąc 10

Miesiąc obiecujący w sprzedaży już teraz większość gazet krzyczy „nie czekaj do lata, zacznij walczyć z kilogramami już teraz” czy „piękny brzuch na plaży to nie kwestia jednego miesiąca” ale nie to jest dla nas najważniejsze w sprzedaży zdrowych produktów żywieniowych. Coraz chłodniejsze dni to pierwsze przeziębienia a Polacy jak mało, który naród lubią dmuchać na zimne. Kupują dużo produktów typu zdrowa żywność. Nasi bohaterowie prócz oczywistej sprzedaży wynikającej ze zdrowym przetrwaniem coraz chłodniejszych dni, przygotowują się skrupulatnie do świąt gdzie branża przeżywa prawdziwy boom i często nawet zwielokrotnienie zamówień.

Październik to miesiąc gdzie wydajemy:

Adwords: 1500 zł w celu uzyskania zamówień i kolejnych osób do remarketingu

Działania PR-owe i kolejne miejsca w sieci, w których można znaleźć wzmianki o naszym sklepie to koszt 1000 zł. Dodajemy do 3 portali sportowych/lifestylowych – zaczynamy łowić również mężczyzn, którzy miesiąca na miesiąc coraz bardziej interesują się tym jak można poprawić swój wygląd, także za pomocą prawidłowego odżywiania.

Pozostałe działania to rzeczy, za które nie trzeba płacić czyli artykuły na bloga oraz 2 filmy. Prócz tego naszym gościom udało się namówić 2 celebrytki (może nie z górnej półki) z branży dietetycznej i fitness do zrealizowania wywiadów w celu promocji zdrowego trybu życia. Oczywiście wywiady są na zasadzie wzajemnej promocji dlatego wyszło bezpłatnie. Ich realizacja odbyła się w październiku a światło dzienne ujrzą w momencie największego boom-u w połowie listopada.

Wydajemy zaledwie 2500 zł ale od początku roku jest to już kwota 43050 zł. I teraz dzięki mądremu gospodarowaniu mamy niespełna 17000 zł na dwa miesiące. Budżet ten pozwala zrobić prawdziwą bombę. A, że dwa ostatnie miesiące są niezwykle intensywne, postarajmy się aby było to mądrze spożytkowane

Listopad – miesiąc 11

No i rozpoczął się nieubłaganie najcięższy miesiąc ze wszystkich. Miesiąc w którym zaczynają się zakupy na święta. Część produktów trafi na prezenty – Panowie wydali właśnie specjalne kosze upominkowe ze zdrową żywnością, które mają cieszyć się ogromnym zainteresowaniem wśród firm chcących obdarować swoich pracowników. Ale same upominki to nie wszystko. Dzięki specjalnym działaniom contentowym chcąc zachęcić także do skorzystania z ich oferty na zdrowy stół wigilijny.

Ten plan okazał się strzałem w dziesiątkę, a jak do tego doszło dowiecie się poniżej

Adwords tradycyjnie pochłonął 1500 zł, a remarketing 500 zł. Jednak nie to było punktem kulminacyjnym. Zaraz po Zaduszkach uruchomili falę contentowo-videow-ą J

W ruch poszedł film animowany, który co prawda nie stał się viralem ale, który dzięki różnym grupom na kanałach społecznościowych zobaczyło 80 tysięcy osób.

Do tego, dzięki wsparciu celebrytek z branży zdrowej żywności i fitness, filmy z wywiadami oglądane zostały odpowiednio 20 tysięcy razy w przypadku branży żywieniowej i 28 tysięcy razy w przypadku branży fitness.

Działania contentowe były wsparte 1 artykułem w popularnym portalu o zasięgu ogólnopolskim. Koszt jego emisji to 7000 zł za tygodniową emisję (dalej artykuł trafia do archiwum ale nadal jest widoczny). Artykuł bardzo dobrze wypozycjonował się w przeciągu dwóch tygodni na frazy takie jak: zdrowa żywność na wigilię, zdrowe święta oraz żywnościowe kosze podarunkowe. Sukces nibywały a newsletter blogowy i na sklepie w samym tylko listopadzie zwiększył się o 1689 nowych subskrybentów zainteresowanych promocjami i ciekawostkami ze świata zdrowej żywności.

Zamówienia w listopadzie pobiły wszelkie rekordy a dzięki wprowadzeniu koszy ze  zdrową żywnością, wartość jednego zamówienia osiągnęła rekordową kwotę 5500 zł!

Łączne wydatki w miesiącu listopadzie na reklamę internetową: 9000 zł, a od początku roku wydaliśmy 52 tysiące 50 zł. Co za tym idzie? Mamy aż 7950 zł na grudzień.

Grudzień – miesiąc 12

W tym miesiącu zdecydowanie ważniejsza jest pierwsza połowa miesiąca. Budżet jest dość obfity a wszystkie działania mają być skierowane na pierwszą połowę. Nie ma już czasu na działania wizerunkowe, teraz liczy się maksymalizacja sprzedaży. Oczywiście dzięki całorocznej pracy nad wizerunkiem teraz jest to znacznie łatwiejsze. Teraz zamówienia są na poziomie między 20 a 50 paczek dziennie z czego przynajmniej 3-5 dziennie to zamówienia hurtowe (kosze podarunkowe dla firm).

Adwords – daliśmy 3500 zł, budżet jest zwiększony tylko dlatego, że właściciele sklepu nie są wstanie wykonywać dodatkowych działań contentowych. Doba ma 24h.

Pozycjonowanie – jako, że liczy się tu i teraz w miesiącu grudniu nie przewidujemy działań pozycjonerskich, nie dostarczamy nowych linków dla witryny.

Social media – 2000 zł na promocję postów oraz przejścia na strony produktowe – tym razem co kilka dni pojawiają się również posty sprzedażowe. Zachęcające do zakupów, po rocznym poszczeniu i dostarczaniu wyłącznie wartościowej treści w okresie grudniowym przyszedł czas na monetyzację.

Ostatnim działaniem promocyjnym na pierwszą część grudnia jest Remarketing. Będzie on znacznie intensywniejszy ponieważ zostanie na niego przeznaczony końcowy budżet czyli 2500 zł. Budżet celowo rozpisujemy na niepełną kwotę aby udowodnić, że w przypadku poślizgów jest możliwość skorzystania z zapasu nagromadzonego.

To był bardzo ciężki rok, budżet nie był duży, co pozwalało na wąską część działań promocyjno-wizerunkowych ale udało się. Pierwszy rok nie tylko przetrwali, lecz także stali się ekspertami w branży i zebrali grupę blisko 200 stałych klientów! Klientów będzie przybywało ponieważ budżet reklamowy zwłaszcza na reklamę niestandardową zostanie zwiększony na przyszły rok, a dodatkowo branża dynamicznie się rozwija, więc również chętnych na zakupy przybywa.

Indywidualne podejście do klienta, bardzo starannie i oryginalnie zapakowane produkty, e-book dla nowych klientów i produkcja dużej ilości jakościowego contentu. To właśnie te czynniki zadecydowały o sukcesie przedsięwzięcia.

W międzyczasie Panowie robili dziesiątki testów, nawet na pozór bardzo drobnych, to pozwoliło im osiągnięcie blisko 1% konwersję! Ich celem na kolejny rok jest zwiększenie konwersji o 0,5% w tym celu chcą szkolić się z Google Analytcs-a oraz wykonywać dalsze testy m.in. na banerach call to action i badać jaki wpływ ma systematyczny remarketing w wyszukiwarce oraz na Facebook-u na rozpoznawalność marki oraz chęć robienie zakupów w ich sklepie.

 

Opracowuje plany marketingowe dla sklepów internetowych. Jeśli chcesz abym opracował plan marketingowy dla Twojego przedsiębiorstwa napisz na info@majkb.com / Ceny już od 1799 zł netto za roczny plan.

 

bannerv3 (1)

 

 

 

 

 

 

9 skutecznych rad jak budować markę e-commerce

poprawne budowanie marki

 

Aby zdać sobie pytanie jak ważna jest marka musimy przytoczyć anegdotę. Z pewnością nie raz będąc w sklepie, kupując pastę do zębów czy inny produkt, wybierasz ten, który z jakiejś przyczyny zapadł Ci w pamięć. Świadomość marki jest jednym z najważniejszych czynników za sprawą jakich sięgamy po dany produkt, firmę. Właśnie dlatego warto usiąść chwilę i zastanowić się jak budować markę w e-commerce na podstawie 9 rad, które opisuję niniejszym artykułem.

1.      Dywersyfikacja ruchu na stronę.

            Właściciele sklepów internetowych bardzo często popełniają zasadniczy błąd. Skupiają się w 100% na jednym rodzaju ruchu, co oczywiście jest dużym błędem. Dlaczego? Doskonale zdają sobie z tego sprawę właściciele sklepów internetowych, którzy postawi swoją potęgę na ruchu z wyników organicznych. Dużej części z tych sklepów już nie ma. Wiesz dlaczego? Ponieważ po zmianie algorytmów i filtrach ręcznych, bądź algorytmicznych okazało się, że sklep nie jest rentowny. Ludzie zapomnieli o właścicielach pomimo naprawdę dobrej obsługi. Brak bywania w innych alternatywnych źródłach takich jak: Google AdWords, Facebook ads, content marketing, porównywarki, portale aukcyjne, buzz itd. Oczywiście nie każdego stać na bycie wszędzie, jednak przy odpowiedniej optymalizacji kampanii oraz doświadczeniu, co w naszym przypadku najlepiej sprzedaje, jesteśmy wstanie uzyskać odpowiednie ROI. Dlaczego dywersyfikacja jeśli mówimy o świadomości marki? To proste, ponieważ jeśli klient znajdzie nas w wielu różnych źródłach, to łatwiej nas zapamięta. Jego świadomość o naszym istnieniu zaprocentuje.

2.      Nigdy nie rywalizuj ceną.

            Tworzenie polityki cenowej na zasadzie „tanio” odchodzi do lamusa. Zobacz na największe sklepy internetowe w swoich kategoriach jak choćby księgarnia Amazon, czy nasz rodzimy Pixers. Nie są to najtańsze „komersy”, a mimo wszystko odniosły niebywały sukces. Wiesz dlaczego? Jeśli rywalizujesz ceną nie dajesz klientowi żadnej wartości. Gdy tylko pojawi się inna okazja, zmieni swoje upodobania i nie będzie miał sentymentu wobec Ciebie, Twojej marki (zresztą jakiej marki – on nie jest wstanie wymienić adresu Twojego sklepu). Konsumenci wbrew pozorom nie szukają najniższej oferty na rynku. Czy nie miałbyś podejrzeń kupując telewizor o kilkaset złotych taniej niż średnia rynkowa? Cena jest istotnym elementem, ale nie może być najważniejszym punktem w Twojej strategii. Nawet jeśli stać Cię, aby być najtańszym na rynku, przemyśl to czy chcesz być postrzegany w kategorii „taniochy”.

3.      Dawaj wartość, a nie tylko towar

            Budowanie przewagi nad konkurencją może opierać się na dawaniu wartości dodatnich. Może to być kreatywne opakowanie, a może po prostu gratisowe gadżety, które mogą być wykorzystane przez konsumenta. Przykład opakowania, które wyróżnia się – zamów towar na koszulkowo.com – Michał Górecki wie jak zadbać o user experience. Co może być dodatkową wartością? Tutaj właściwie Twoja kreatywność oraz obserwacja rynku jest najlepszym wyznacznikiem. Prowadzisz sklep ze zdrową żywnością? Opracuj e-book’a z poradami jak to robić dobrze i bezpiecznie dla zdrowia. Wysyłaj poradnik przy każdym zamówieniu. Stworzenie takiego elementu dodatkowego to bardzo często jednorazowy koszt, a efekt jaki możemy uzyskać daje nam przewagę nad konkurencją, która po prostu nie chciała tego zrobić!

4.      Edukuj klienta / bądź ekspertem

            Czas na element, który jest dla mnie bardzo ważny. Content marketing, którym możemy zarówno edukować klienta jak i budować z nim relacje oraz stawać się w jego oczach ekspertem. Jak tego dokonywać? Wszystko jest uzależnione od naszego planu, możliwości finansowych oraz zaangażowania. To nie prawda, że content marketing musi być drogim elementem. Często, by tworzyć poradniki czy video wystarczy nam naprawdę skromny budżet. Lekceważąc potęgę jaka płynie z bycia profesjonalnym doradcą i nauczycielem klienta musimy się liczyć, że kto inny przejmie segment, w którym działamy. Każdy klient chce byśmy się nim zaopiekowali. Jeśli ja, jako konsument nie mam dużego doświadczenia w wyborze produktu, to słucham rad ekspertów: oglądam video, czytam blogi, czytam fora. Bycie aktywnym na tych polach pozwala wytworzyć przywiązanie do Twojej osoby/marki.

5.      Siła płynąca z social media

            Media społecznościowe to doskonały przykład na nieustanny i szybki kontakt na linii klient-sprzedawca. To nie tylko pisanie „też tak macie” czy umieszczanie i polecanie produktów z naszego sklepu – wręcz przeciwnie należy tego unikać. Jeśli informacja o naszym braku profesjonalizmu rozniesie się po mediach społecznościowych, to może być nam ciężko odbudować swoją pozycję. Musimy monitorować to, co się dzieje na naszych kanałach i odpowiadać na każdą (nawet niekorzystną) wiadomość.

6.      Obsługa klienta level master

            Bycie miłym i uprzejmym to tylko „czubek góry lodowej” zwanej obsługa klienta. Jest to znacznie bardziej rozbudowany proces, którego nie da się tak łatwo i prosto streścić w kilku zdaniach. Zadbaj o jak największą możliwość kontaktu z klientami. Sam telefon to stanowczo za mało. Mail + telefon + live chat (coraz popularniejsze narzędzie), Skype, GG (może to wydać się głupie, ale ciągle są grupy osób, które posiadają i po prostu lubią ten komunikator). Ważnym elementem w kontakcie z klientami jest sprawne i szybkie reagowanie na jego potrzeby. Nie możemy „olewać” tego co mówi do nas nasz konsument. Jeśli pisze o wadliwości towaru, nie możemy traktować go jak oszusta, który chce wymusić oddanie pieniędzy, czy stawiać się w roli nieomylnej persony. Co zrobić gdy klient pisze o wadliwości produktu / złej obsłudze? Przeprosić za zaistniałą sytuację i możliwie jak najszybciej znaleźć wspólnie rozwiązanie. Często bywa tak, że konsumentowi bardziej niż na zwrocie towaru zależy na wymianie produktu na nowy.

7.      Funkcjonalność

            Budowanie marki w oparciu o funkcjonalność? – jest to możliwe. Jeśli sklep jest afunkcjonalny to znaczy, że nie będzie chętnie polecany przez konsumentów. Nawet jeśli dokonają oni zakupów w Twoim sklepie, to z pewnością nie będą tego procesu mile wspominać. Ważne, aby zadbać o ich maksymalny komfort i brak zniechęcenia do naszej platformy. Grafika nawet najbardziej estetyczna nie oznacza, że musi być funkcjonalna.

8.      Spójna identyfikacja

            To jedna z wielu bolączek rodzimego e-biznesu. Nie mówimy tylko o sklepach internetowych, ale także o całej masie mikroprzedsiębiorstw. Dobranie logotypu, kolorów firmowych i używanie spójnych zasad identyfikacji we wszystkich kanałach sprzedażowych jest podstawą jeśli chcemy budować świadomość marki. Zapominając o tym elemencie zawsze będziemy anonimowi. Jeszcze większym elementem jest projekcja kilku logotypów i używanie ciągle nowych sloganów reklamowych, bądź tagline’ów.  Silna marka jest konsekwentna, silna marka jest constans.

9.      Kreujemy trendy a nie je kopiujemy

            Kolejnym „kulejącym” elementem w Polsce jest fakt, że przedsiębiorstwa chcą być klonami. Komuś się udało, to skopiuję jego patent. W większości przypadków takie coś nie ma racji przetrwania. Zobacz sobie rozmowę z Maciejem Białkiem, który podkreśla, że na tym etapie ciężko jest skopiować jego działania, a 9 na 10 sklepów, które próbują go naśladować nie przetrwa nawet roku. Sam wybierz, jak Twoja marka będzie postrzegana – czy będziesz liderem, czy outsiderem. 

 

bannerv3 (1)

 

Outsourcing w e-commerce

W dzisiejszym artykule skupię się na tzw. outsourcingu w e-commerce. Opowiem czym jest i jakie ma znaczenie w handlu w Internecie. Dlaczego jest tak ważny i potrzebny.

Outsourcing ( z  języka angielskiego – outside-resource-using) jest to korzystanie w danej działalności biznesowej z zasobów zewnętrznych, czyli „po naszemu” – przenoszenie części naszej działalności na zewnętrzny podmiot. W zakresie opisywanego outsourcingu przedsiębiorstwo zleca realizację określonych swoich procesów zewnętrznej firmie, specjalizującej się w danym zakresie. Wówczas określane są wspólne cele, jakie powinny być uzyskane przez daną zewnętrzną firmę, z tym że bez określania sposobu wykonywania zadań. Dla dobra firmy powinno się „outsourcować” specjalistyczne procesy, które są w ramach naszej działalności. Przede wszystkim outsourcing zmienia strukturę organizacyjną oraz funkcjonowanie procesów zachodzących w firmie. Dzięki niemu mamy możliwość skoncentrowania się na działalności dla nas kluczowej, która odgrywa główną rolę w batalii o nasz sukces i pozycję na rynku. Outsourcing, choć może nie bezpośrednio, ale pośrednio może wpłynąć pozytywnie na zwiększenie skuteczności i efektywności prowadzonej przez nasze przedsiębiorstwo działalności. Najczęściej outsourcingowanymi procesami są: obsługa prawna, obsługa IT, a także księgowość i rachunkowość. W zależności od potrzeb i oczekiwań stron, outsourcing może mieć formę częściową lub całkowitą.

Outsourcing w handlu zaleca się przedsiębiorstwom, które w swojej strukturze nie mają odrębnych działów np. obsługi prawnej, a z uwagi na budżet nie mogą sobie na to pozwolić. Dużo tańszym rozwiązaniem jest właśnie outsourcing i zlecenie tych konkretnych działań podmiotowi trzeciemu.

Outsourcing marketingowy zalecany jest firmom, którym ograniczone środki finansowe i wizja przedsiębiorstwa nie pozwalają na tworzenie odrębnego działu marketingu w ramach struktury organizacyjnej, ale również tym, które oczekują wsparcia dla swojego działu marketingu czy działu sprzedaży.

Przenosząc niniejszy opisywany outsourcing do e-commerce należy zauważyć, że prowadzenie sklepu w Internecie nie ogranicza się tylko do doprowadzenia przez klienta do umieszczenia danego produktu w koszyku. To tylko początek „łańcucha” procesów toczących się wokół. Należy pamiętać m.in. o fiskalizacji sprzedaży, logistyce, czy obsłudze klienta (również po zakupie). W obecnych czasach fakt, iż oferowany jest już tzw. pełny outsourcing ww. procesów powoduje, że po rozwiązania e-commerce sięgają przedsiębiorstwa, które do tej pory nie były w stanie sobie na to pozwolić.

Musimy wiedzieć, że wcale nie musimy się na wszystkim znać. Na tych wszystkich procesach. Prawda jest taka, że są tacy ludzie, jednakże jeśli zajmujemy się wszystkim, to żadna dziedzina naszej działalności nie „dostaje” naszej uwagi i czasu w 100%, a może tak by właśnie należało? Warto zainwestować w outsourcing, by skupić się na najważniejszej dla nas dziedzinie. Byśmy nie zajmowali się np. logistyką, a mogli zająć się tym co wychodzi nam najlepiej, bądź do czego mamy kwalifikacje np. udoskonalaniem funkcjonalności naszego e-sklepu.

Podsumowując, musimy się zastanowić, czy warto byłoby zainwestować w outsourcing. Czy mimo początkowego nakładu pieniędzy na zewnętrzny podmiot, nie przyniosłoby to długotrwałej poprawy? Po lekturze dzisiejszego artykułu musimy pamiętać o korzyściach, jakie daje nam outsourcing, czyli: niższe koszty w porównaniu do stworzenia odrębnego działu i zatrudnienia dodatkowych pracowników, współpraca z wykwalifikowanymi i doświadczonymi specjalistami, zwiększenie efektywności działalności, umożliwienie skupienia pracy wszystkich struktur przedsiębiorstwa na głównej działalności oraz usystematyzowanie i usprawnienie procesów w firmie.

Zastanów się więc i podejmij decyzję już dziś.