+48 503 934 638

Jak zwiększyć sprzedaż usług i towarów w sieci?

Co łączy osobę, która zajmuje się budowaniem domów tzw. developer od osoby handlującej w sieci? Oczywiście obie te osoby muszą sprzedać swój produkt bądź usługę. Właśnie dlatego każdy przedsiębiorca musi być równocześnie sprzedawcą i znać podstawowe techniki i narzędzia, które mogą tą sprzedać podnieść. Niniejszy artykuł będzie traktował właśnie o podnoszeniu sprzedaży i to aż na 28 różnych sposobów. Kompletny poradnik dla każdego przedsiębiorcy bez względu czy zajmuje się handlem nieruchomościami czy może sprzedaje biżuterię w sklepie internetowym, czy świadczy usługi.

Do każdego punktu przygotowaliśmy do Ciebie case study!

 

  1. Social Selling

Social selling czyli wykorzystanie mediów społecznościowych do nawiązywanie relacji biznesowych ma szczególne zastosowanie w B2B. Na portalach profesjonalistów takich jak choćby LinedIn, możemy nawiązywać relacje biznesowe. Ważnym aspektem tutaj jest abyśmy nie wykorzystywali metodyk spamerskich, które mogą bardziej zirytować naszego potencjalnego partnera niż przekonać do usług. Pamiętaj, że pozyskanie lead-a nie zamyka się w 1 czy 2 kontaktach. Leady trzeba ocieplać to znaczy stopniowo przechodzić do kolejnych etapów sprzedaży. Nie widzę sensu w atakowaniu na zasadzie „Witaj mamy super produkt, jesteś zainteresowany?”. Ważne aby w pierwszym kontakcie zaznaczyć jaką Twój potencjalny kontrahent ma korzyść z zawarcia relacji z Tobą. Pamiętaj, że biznes to zasada win-win, czyli niosąca obustronną korzyść. Nie traktuj LinkedIna jak farmy pozyskiwania kontaktów. To nie pokemony, które możesz kolekcjonować i chwalić się na przerwie kolegom jakie zdobyłeś. Popatrz na to znacznie szerzej i mierz siły na zamiary. Jeśli Twoja firma jest świeża, nie licz, że nagle ktoś z pierwszej setki Forbesa będzie chciał mieć Ciebie jako partnera biznesowego. Powiedź w czym się specjalizujesz, jak możesz pomóc rozmówcy. Pamiętaj, że im bardziej przygotujesz się do każdej tego typu rozmowy, tym większe masz szanse na pozyskanie lead-a.

Ważne! Social selling to nie spamowanie. Nie możesz wrzucać metodykami spamerskimi wszystkiego co dusza zapragnie. Pamiętaj o targetowaniu komunikatów.

2014-09-30_14h14_47

źródło: linkedin

  1. Copywriting

Mówi się o tym, że słowo pisane na nowo odżywa w sieci. Tak! Klienci coraz więcej czasu spędzają nad podjęciu decyzji. Wykreowało się nawet pojęcie smart shoppingu, co oznacza inteligentne podejście do procesu zakupowego. Klient zwraca uwagę nie tylko na zdjęcia towarów ale także ich opis, czyli ogólną prezentację. Cały tekst, który ma być stworzony dla Konsumenta, nie może zbytnio razić stosowaniem zasad SEO. To niewybaczalne gdy klient wchodzi na stronę fotografa i widzi „Fotograf ślubny Warszawa zaprasza do współpracy. Najlepsze zdjęcia ślubne Warszawa” tylko u mnie. Coś takiego źle świadczy o nas nawet gdy klient wchodzi na naszą stronę zapleczową, nie mówiąc już o stronie docelowej. Copywriting może być elementem, który wyróżni nas na tle konkurencji np. oferty kilkunastu sklepów internetowych agregujących zdjęcia i treści z jednej hurtowni. Co sądzi inteligentny konsument, gdy widzi 10 sklepów, które mają identyczny układ oferty, te same zdjęcia, identyczne opisy? To tak samo jak wejść do 10 sklepów stacjonarnych i każdy był identyczną kalką tego poprzedniego. Chciałbyś żyć w takim świecie? Kreatywność, nawet odmienny układ tekstu, zwroty typu call to action mogą znacznie poprawić to jak będzie postrzegał nasz sklep Konsument.

hauz.pl

źródło: www.hauz.pl

  1. Content Marketing

Mówi się, że content to działania długofalowe, nie pasują do każdej koncepcji, nie każdy powinien iść w content marketing. Nie! Najlepiej świadczy o tym seria Will it blend it? Amerykańska firma produkująca blendery zebrała ponad 700 tysięcy subskrybentów na swoim kanale, pokazują zabawne historie blendowania najprzeróżniejszych przedmiotów takich jak telefon, tablet etc. Skoro firma tworząca blendery mogła wpaść na stworzenie kreatywnego i przede wszystkim sprzedażowego contentu to dlaczego nie możesz zrobić tego również Ty. Sprzedajesz mieszkania? Przecież to sprzedaż mieszkań. Możesz stworzyć autorskiego bloga, w którym będziesz opisywać na co zwracać uwagę przy doborze mieszkań, jak urządzić swoje własne gniazdo według różnych pomysłów, jak pozyskać kredyt na mieszkanie i wiele, wiele innych. Tworzysz strony internetowe? Na rynku jest tysiące małych i dużych podmiotów robiących to samo. Dlaczego właśnie u Ciebie ktoś miałby kupić stronę www? Może warto pomyśleć o stworzeniu e-book-a o skutecznych i sprzedażowych stronach, ich elementach i jakie działania na psychikę mają różne elementy website-ów. Pamiętaj, że w każdej materii możesz korzystać z dobrodziejstw contentu, ale tylko i wyłącznie produkując naprawdę wartościowe treści a nie oklepane „Czego nie wiedziałeś o…” itd. Pamiętaj, że sieć jest zalana bezwartościowym contentem, a kolejne publikacje tego typu nic nie zmienią. Musisz się wyróżnić aby potencjalny konsument chciał wyrazić swoją interakcję w stosunku do treści: napisać maila z zapytaniem ofertowym, zapisać się na newsletter, zostawić swój telefon itd.

mniammniam.pl

źródło: www.mniammniam.com

 

4banner

  1. SEO

Pozycjonowanie to dość niewdzięczny temat w naszym kraju. Niestety wiele firm sparzyło bardzo klientów na tego typu usługi ponieważ a) oferowali zbyt ogólne frazy, które nie musiały mieć przełożenia biznesowego. Jeśli jesteś pierwszy na frazę „samochody” za którą płacisz 6000-7000 zł to nie znaczy, że będziesz miał zapytania czy sprzedaż. Frazy ogólne zwykle (choć nie zawsze) mają to do siebie, że słabo konwertują. Jednym z przykładów jest sklep internetowy z zegarkami dla którego prowadzimy działania pozycjonujące. Fraza taka jak sklep z zegarkami, czy sklep internetowy z zegarkami nie sprzedawały w ogóle lub sprzedawały bardzo mizernie. Dopiero zastosowanie strategii długiego ogona (long taila) sprzedaż pojawiła się i była całkiem okazała. Internauta, który wpisuje konkretny model zegarka, jest znacznie bardziej nastawiony na zakup, niż internauta, który wpisuje frazę bardzo ogólną. Kolejnym aspektem, który zraża przedsiębiorców do korzystania z usług pozycjonujących jest dobieranie prostych fraz przez agencje w celu szybkiego naliczenia efektu. Klient mniej doświadczony nie zdaje sobie sprawy, że prosta fraza, której nie można wpisać nawet w strategię long tailową jest bezsensownym przepalaniem pieniędzy. Poniżej screeny z przykładową strukturą long tailową jednego z naszych klientów.

long tail

1banner

  1. Google Adwords

Na efekty z pozycjonowania trzeba zwykle poczekać i jest to inwestycja. Właśnie dlatego warto zainteresować się linkami sponsorowanymi, czyli właśnie Google Adwords. To kolejny element kampanii, który skutecznie sparzył sobie polskie społeczności przedsiębiorców. Dlaczego? Tutaj jeszcze łatwiej, niż w SEO przepalić budżet reklamowy. Doskonałym przykładem jest kampania firmy Zych sp.j, która zajmuje się produkcją wyrobów z tworzyw sztucznych. Kampania, która była robiona przez poprzednią firmę pozwalała wyświetlać się na takie słowa kluczowe jak „plastiki”, „skup plastików”. Nieprawidłowe wdrążenie kampanii powodowało przepalanie kilkuset złotych miesięcznie, co przy niewielkim budżecie było dość sporym błędem. Prawidłowa optymalizacja kampanii oraz wykluczenie słów kluczowych spowodowało wzrost w liczbie zapytań o 300% rok do roku. Proces optymalizacji to proces ciągły dlatego do chwili obecnej eliminujemy słowa kluczowe, które nie są bezpośrednio związane z branżą klienta.

google adwords

2banner

  1. Remarketing

To czego nie jesteś wstanie dosięgnąć za pierwszym razem, może do Ciebie przyjść w najmniej spodziewanym momencie. Pamiętaj, że im produkt jest droższy, tym Klient potrzebuje więcej czasu na zastanowienie się nad jego zakupem. Dzięki plikom cookies jesteśmy wstanie tworzyć sprecyzowane oferty w remarketingu. Np. w stosunku do porzuconych przez klienta koszykach. Przykład remarketingu. Pan Krzysztof jest fanem piłki nożnej i wchodzi do sklepu fajnysklepsportowy.net. Chodzi tylko i wyłącznie w obrębie podkategorii związanych z piłką nożną, więc wysyłanie mu w komunikatach remarketingowych o sklepie sportowym jako o całości może okazać się uchybione. Dużo łatwiej będzie pozyskać transakcję jeśli Pan Krzysztof dostanie komunikat „Interesujesz się piłką nożną. W fajnysklepsportowy.net mamy ponad 1000 piłek”. Zwróć uwagę, że żyjemy w szybkich czasach, gdzie czasami przełożenie decyzji zakupowej nie musi być spowodowane brakiem funduszy, tylko brakiem czasu. Komunikat może zaangażować Klienta w tym momencie, w którym aktualnie ma on czas. Zwiększamy tym samym szansę na pozyskanie lead-a. Jak zatem poradzić sobie z nachalnością? Oczywiście gdyby taka reklama pojawiała się nam na każdym portalu, który odwiedzamy kilkanaście razy dziennie mogłaby nas bardzo irytować. Natomiast istnieje możliwość wyświetlania określonej liczby razy w ciągu doby, powiedźmy 2 razy na dobę. Jest to tak zwany capping czyli liczba wyświetleń danej reklamy jednemu adresowi IP.

 

  1. Social media

Co chwilę dyskutuje się o fakcie „Czy social media sprzedaje”. Najwięcej opowiadają przedsiębiorcy, którzy nie umieją wykorzystywać mediów społecznościowych. Wiele razy słyszałem „social media, a fejsbuka to my robimy we własnym zakresie, ale chcę czegoś co sprzedaje”. Z takim nastawieniem rzeczywiście media społecznościowe nie są najlepszym rozwiązaniem i mogą nie sprzedawać. Jednak, by Ci udowodnić, że jest zgoła inaczej posłużę się przykładem. Od sierpnia 2013 do sierpnia tego roku byłem odpowiedzialny za produkt, który jest suplementem diety. Jego sprzedaż odbywała się głównie za sprawą facebook ads-ów. Mało tego media społecznościowe + przebywanie na forach dyskusyjnych było odpowiedzialne za ok. 60% obrotów tego produktu. Bardzo duże znaczenie miała także wsparcie sprzedaży – telemarketingiem.

facebook ads

5banner

  1. Usability

Od dawna mówi się o tym, że w Internecie przebywają również osoby, które nie są zaawansowane jeśli chodzi o poruszanie się po stronach www. Jeśli nie chcesz stracić szansy na sprzedaż usług, bądź towarów zadbaj o przejrzysty wygląd, dobrą nawigację strony i odpowiednie banery nakłaniające do odpowiedniego CTA (call to action). Często jest tak, że użytkownicy nawet nie zdają sobie sprawy jaki jest faktyczny cel jego przebywania na stronie. Nie każ mu myśleć i zachęć do konkretnej akcji, zostawienie telefonu, maila czy może zamówienie towaru lub chociażby testowego produktu. Dobrze skrojone usability jest nie mniej ważne niż przyciąganie ruchu na stronę docelową. Dzięki temu osoba odwiedzająca Twoją stronę zostanie na niej dłużej, przez co zwiększasz szansę sprzedania danego produktu/usługi.

  1. Testy A/B

Co by było gdybyśmy nie testowali. Gdyby nie eksperymenty z pewnością nie powstała by żarówka, którą Thomas Edison wynalazł po 11000 nieudanych prób. Testy A/B to szansa na stworzenie oferty/ prezentacji produktu idealnej. Nawet odpowiednie działania na wielkościach czcionek mają znaczenie. Elementów na które musimy zwrócić uwagę robiąc testy jest co najmniej kilkadziesiąt. Najważniejsze to:

– kolorystyka

– rozmiar i kolor czcionek

– wielkość zdjęć z prezentacją produktu

– CTA – nawet różne hasła typu call to action mają znaczenie przy wyborze przez użytkownika danego produktu.

  1. Wizerunek/ PR

Nie inwestujemy w wizerunek bo to się nie sprawdza. Wizerunek nie sprzedaje więc my nie mamy na to budżetów. Gdyby nie wizerunek eksperta doradcy finansowi nie mieliby pracy w doradztwie bo kto np. chciałby słuchać rad osób niezorientowanych na cel na którym nam zależy? Nasz wizerunek to jakiego profesjonalistę z siebie wykreujemy ma ogromne, jeśli nie kluczowe znaczenie w budowaniu przewagi konkurencyjnej. Przykład: Duży brand ogłasza przetarg na kompleksową obsługę marketingową. Do przetargu zgłasza się 10 firm. Osoba decyzyjna, od której zależy wyłonienie zwycięzcy z pewnością przyjrzy się wielu aspektom takim jak: portfolio, kompetencje ale z pewnością nie przeoczy również aspektów wizerunkowych co raczej jest oczywiste. Każdy chce pracować z maksymalnymi ekspertami. O naszej eksperckości będzie świadczył nasz warsztat, przebyte realizacje ale także to jaki wizerunek prezentujemy swoim potencjalnym odbiorcom.

 

  1. Blogosfera

Coraz większa profesjonalizacja blogosfery spowodowała duże zainteresowanie marek. Na chwilę obecną byliśmy świadkami co najmniej kilkunastu okazałych projektów we współpracy blogerów z różnymi firmami. Przykładem może być chociażby udane akcje na blogu Michała Szafrańskiego czy Michała Kędziory. Blogi od dawna nie są już tylko i wyłącznie pamiętnikami nastolatek. To profesjonalne narzędzie do zwiększania zysków, ale nie jest ono proste. Blogowanie staje się w kraju nad Wisłą coraz bardziej profesjonalnym tworem dlatego warto podejść do tego tematu z zaangażowaniem. Czy obecność na blogowej mapie Polski może przełożyć się na obroty firmy? Oczywiście. To doskonałe miejsce do pozyskiwania lead-ów. Klient pozyskany przez bloga ma do nas większe zaufanie, uważa nas za profesjonalistów (nie da się bowiem tworzyć treści bez ogromnej znajomości danej tematyki). Od nas samych zależy jak bardzo przydatnym narzędziem okaże się blog. Jednak droga od założenia bloga na wordpressie do pozyskiwania ruchu a w dalszej kolejności także lead-ów jest długa i żmudna ale koszt pozyskiwania takich Klientów może być znikomy, lub bardzo mały.

pijarukoksu.pl

źródło: www.pijarukoksu.pl

  1. Buzz marketing

Jak poinformować klientów o nowej usłudze, nowym produkcie czy nowej marce? Najlepiej zrobić to szumnie. Wiralowe filmy niestety nie są tworzone na zawołanie. Bardzo często to dzieło przypadku. Tworząc koncept marketingowy, nie możesz mieć pewności, że dana metodyka zadziała i że będzie ona nośna. To ludzie są sędziami czy dany film czy inna forma viralowa się sprawdzają. Najczęstszą formą viralowych przekazywanych materiałów jest film jednak nie jest to jedyna rzecz jaką możemy uzyskać efekt wirusowości. Może to być artykuł na blogu czy nawet mail. Inną metodą, którą da się bardziej zaplanować jeśli chodzi o buzz marketing jest zasada „be everywhere”. To znaczy, że ludzie muszą widzieć z jak największej liczby miejsc o Twoim istnieniu, istnieniu Twojej marki. To właśnie tej metodzie Michał Szafrański zawdzięcza ogromny sukces swojego bloga. Jego twarz była wszędzie łącznie z telewizjami śniadaniowymi. Pytasz ale jak to? Czy możesz być zatem wszędzie rozsyłając tysiące maili gdzie popadnie a także wrzucać na Facebook-owe wall wszystkich osób jakieś reklamy? Nie! Zasada „be everywhere” musi być zaplanowana i musi nieść korzyść dla poszczególnych osób, które mogą się natknąć na Twoje komunikaty. Zaplanuj swoje bycie wszędzie, niech nikt nie traktuje tego jako totalny SPAM. To bardzo denerwujące i na pewno nie przyniesie Tobie lead-ów. Na koniec aby przytoczyć Tobie przykład świetnego filmu viralowego pokażę Ci film pewnej wody, która była na ustach wielu osób przez kilka gorących tygodni. Vytautas bo właśnie o niej mowa, doskonale trafiała do targetu młodych osób a fakt, że w ciągu niespełna roku obejrzało go ponad 2,5 mln osób tylko potwierdza, że warto produkować nośne treści.

Poniższy screen pokazuje w jak wielu miejscach odnotowaliśmy wzmianki o produkcie GO! SLIM

be everywhere - buzz marketing

  1. Videomarketing

Wiele osób gdy pojawia im się reklama na YouTubie szybko klika przycisk „skip ad”. Powiem szczerze, że sam tak robię w 90% przypadków. Jeśli reklama nie zainteresuje mnie w ciągu kilku sekund nie oglądam jej. Przykładem doskonale wykorzystanej reklamy jest twór agencji Lubię to dla marki Tiger. To doskonały przykład tego, jak wykorzystać swoje 5 sekund. Marka wykorzystała głos Sokoła, jednego z największych autorytetów hip-hopowych w celu przykucia uwagi targetu czyli osób, które słuchają tej muzyki. Oczywiście reklama została doskonale przyjęta co nie tylko spowodowało obniżenie kosztów emisji klipu ale także zwiększyło świadomość marki i przełożyło się na sprzedaż. Videomarketing może sprzedawać, jednak musimy go odpowiednio zaplanować, zaciekawić odbiorcę i w szybki sposób opowiedzieć jakie korzyści i wartości otrzymuje odbiorca.

 

  1. Prezentacje produktu 360

Nigdy nie zdecyduje się na kupno butów w sieci. To właśnie powód dla którego wiele osób nie decyduje się na zakupy niektórych produktów przez internet. Jeśli chcesz podejść do zagadnienia marketingowo, wystarczy, że zainteresujesz się lepszym pokazaniem produktów, lepszą prezentacją tego co chcesz sprzedać. Pamiętaj, że jeśli już sprowadziłeś ruch na stronę internetową to dobrze byłoby to wykorzystać. Nawet najbardziej zainteresowana zakupem osoba nie zdecyduje się na inwestycję w Twoim sklepie jeśli produkt będzie nieczytelny, będzie przekłamywał kolory itd. Prezentacja produktu z różnych ujęć, możliwość obrócenia produktu w dowolną stronę, niemal „namacalne” oglądanie produktu. To wszystko ułatwia zakup, daje Klientowi poczucie niemal stacjonarnych zakupów. Jeśli sprzedajesz produkty, które łatwiej przychodzi kupować stacjonarnie, może warto zainteresować się zainwestowaniem w zdjęcia 360.

obrotowe.pl

źródło: www.obrotowe.pl

  1. Analityka internetowa

Zastanawiasz się, co w artykule o zwiększaniu sprzedaży robi podpunkt o analityce internetowej? Już mówię. Gdyby nie analizowanie danych choćby w Google Analytcs nie miałoby sensu pozyskiwanie ruchu. Gdyby nie analityka ciężko byłoby dostrzec, który kanał tworzy nam największą sprzedaż. Media społecznościowe, google adwords a może wyniki organiczne. Jeśli nie wiemy co faktycznie sprzedaje to nasze pieniądze idą w błoto. Nikogo nie stać na tracenie środków bez względu jaka jest jego wielkość. Być może 90% Twojej sprzedaży to media społecznościowe i właśnie w ten kanał najbardziej opłaca się inwestować. Przykład z życia. Gdy doradzałem jednemu z suplementów diety jak wejść na polski rynek, kilka osób typowało, że najskuteczniejszym narzędziem sprzedaży będzie Google Adwords. Tymczasem okazało się, że Facebook Ads generowało od 8 do nawet 12% większą dzienną sprzedaż niż linki sponorowane.

google analytcs

  1. Programy lojalnościowe

Biznes buduje się na lojalności klientów. Wiesz dlaczego tak ważne jest pozyskiwanie lojalności? Ponieważ koszt jednego klienta jest bardzo wysoki. Jeśli go tracimy, tracimy szansę na dalszą monetyzację raz pozyskanego klienta. Programy lojalnościowe są najlepszą możliwością do współpracy firma – klient. Zastanawiałeś się dlaczego prawie każdy supermarket korzysta z kart lojalnościowych? Ten element marketingowy wymyślony ponad 100 lat temu przez właściciela firmy Tesco w Wielkiej Brytanii, w niektórych branżach jest najlepszym ogniwem, wręcz spinającym biznes i pozwalającym na stałe zostawianie środków przez te same osoby.

 

  1. Cross selling

Cross selling jest siłą, której nie możesz lekceważyć. To duży potencjał na zwiększenie wartości pojedynczego koszyka w sklepie internetowym czy „dorzucenia” usług dodatkowych. Jeśli oferujemy wartościowe produkty lub usługi, które faktycznie mogą być komponentem zakupów dokonywanych przez klienta to szansa na podniesienie sprzedaży jest naprawdę duża. Jeśli jednak nie mamy pomysłu na danie wartościowych elementów dodatkowych lepiej w ogóle z nich zrezygnować. Klient, który wyczuwa fałszywe „Klienci, którzy kupili ten produkt, kupili również” jest zniesmaczony. Kiedyś miałem taką sytuację w bardzo dużej i znanej księgarni internetowej, że do produktu, który kupowałem (książka klasy biznes) dostałem rekomendację w postaci powieści romantycznej. Moje ogromne zdziwienie trwa do dziś i bardzo często przytaczam ten kejs jak nie robić cross sellingu.

empik.com

źródło: www.empik.com

  1. Up selling

Up selling to proponowanie droższych zamienników danego produktu. Przykładowo w sklepie z tonerami są dwa tonery HP 130 czarne. Jeden kosztuje 50 zł a drugi 130 zł. Klient chce kupić ten za 50 zł, ale wyświetla mu się komunikat o lepszych właściwościach produktu droższego. Oczywiście, że produkty droższe to i zysk również większy dlatego w niektórych przypadkach upselling jest opłacalnym rozwiązaniem.

  1. Targetowanie

Kolejna rzecz, która pozwala maksymalizować nam skuteczność reklam. Targetowanie. Jeśli reklama będzie docierała do niewłaściwej grupy odbiorców, wówczas możemy mówić o przepalonych środkach. Co i rusz widzę jak znajomi wrzucają na Facebook-a zabawne screeny o źle stargetowanych reklamach. Czy myślisz, że reklama o komunikacje „Michale nie chcesz zajść w ciążę” może być skuteczny 🙂 doceniam troskę ale również dziękuję za niewłaściwe targetowanie reklamy.

  1. E-mail marketing

Moim zdaniem e-mail marketing to najbardziej spersonalizowana forma kontaktu i możliwość zwiększenia sprzedaży. Jak dobrze sprzedawać mailowo? Przede wszystkim robiąc to z wyczuciem. Nie można traktować adresu mailowego naszego potencjalnego klienta jako miejski słup ogłoszeniowy. Co chwilę oferowanie mu nowości, towarów i promocji może przynieść przykry skutek w postaci usunięcia subskrybcji. Pamiętajmy, że każdy kontakt mailowy powinien być maksymalnie spersonalizowany, aby odbiorca miał wrażenie, że jest pisany właśnie do niego, a nie do tysięcy klientów. W 2012 byłem współwłaścicielem jednego sklepu z usługami SEO. Większość naszych klientów pochodziło właśnie z komunikacji mailingowej. Dobrze stargetowany mailing wykupiony na formu pozycjonerskim sprawił, że w ciągu jednej doby zanotowaliśmy 1300% ROI. Odpowiednio napisany mailing, wraz z jego dobrą targetacją to pewny sukces w komunikacji mailingowej.

  1. SMS marketing

Telefon komórkowy jest jeszcze bardziej osobistą rzeczą, niż nasza skrzynka pocztowa. Dlatego tutaj należy być jeszcze bardziej uważnym, niż w komunikacji mailowej. Jedna z naszych lokalnych pizzerii nie potrafi dobrze prowadzić komunikacji via SMS. Co dwa dni dostawałem SMS-y o dziennich promocjach. No właśnie dlatego skutecznie mnie zniechęcili do korzystania z ich usług i poprosiłem o usunięcie mojego numeru z ich bazy. Co ciekawe gdyby zrobili to bardziej umiejętnie np. podzielili na 2-3 grupy, którym wysyłają taki SMS raz na dwa tygodnie. Przez dywersyfikację wówczas nie zamęczyliby żadnego użytkownika korzystającego z usług a z pewnością zaowocowałoby to zwiększeniem zamówień. Wszystkie metody są dozwolone, wszystko ma swoją skuteczność, pod warunkiem, że robimy to umiejętnie.

  1. Storytelling

Jedna z ulubionych pozycji Pawła Tkaczyka wielkiego ewangelisty storytellingu. Czym tak naprawdę jest budowanie marek za sprawą historii? Dla mnie to przede wszystkim nadawanie ludzkiej twarzy. W większości biznesów, każdy z nas chce mieć do czynienia z twarzami, nie zaś z korporacjami czy wielkimi tworami marketingowymi. Dając poznać siebie, swoją firmę, opowiadając o niej zwiększasz szansę sprzedaży. Kim jest najlepszy handlowiec? Ten, który jest niemal kolegą kupującego. Wiele moich Klientów – myślę, że około 90% to moi znajomi bądź koledzy. Relacje koleżeńskie zbudowane między innymi opowiadaniem historii, nieraz śmiesznych, nie raz anegdot z prawdziwego życia. Storytelling naprawdę sprzedaje, popatrz choćby na Coca-Colę, której większość reklam pokazuje lub opowiada daną historię. Czy myślisz, że te reklamy nie mają charakteru sprzedażowego?

  1. Landing Page

Dobra strona docelowa, strona lądująca może być warta więcej, niż najlepszy ruch. Strona docelowa albo odepchnie, albo przekona do ostatecznego zakupu towaru, usługi. Ciągła praca nad jej ulepszaniem to praca w testach A/B, które mogą przynieść wzrost konwersji. Im większe doświadczenie biznesowe osoby projektującej landing page tym bardziej sprzedażową stronę www możemy zaprojektować. Niestety w przypadku grafiki nie zawsze najładniejsza, najbardziej estetyczna praca jest jednocześnie najbardziej dochodowa.

go-slim.pl

źródło: www.go-slim.pl

naturalvita.pl

źródło: www.naturalvita.pl

  1. Call center

Co robi działanie stacjonarne, nie połączone z Internetem w zestawie narzędzi wspomagających sprzedaż internetową? Call center, a właściwie sprzedaż przez telefon może bardzo wesprzeć Twoje działania w sieci. Jak tego można dokonać? W najprostszy sposób. Klient lub potencjalny klient zostawia do siebie kontakt, a zadaniem Twoim lub Twojego telemarketera jest ocieplić lead. Ocieplanie lead-a jest łatwiejsze przez telefon, gdy klient zauważa nasze kompetencje oraz widzi zaangażowanie w udzielenie szczegółowych informacji. W przypadku sprzedaży suplementu diety, o którym pisałem kilka podrozdziałów wyżej mówiliśmy o tym, że główną sprzedaż generował Facebook. Tak ale dzięki call center udawało nam się podwyższać wartość sprzedawanego koszyka. Czy uwierzysz, że w przypadku tego suplementu aż 45% ludzi decydowało się na powiększenie zestawu? To niesamowity wynik.

 

  1. Święta / Specjalne okazje

Święta oraz inne specjalne okazje są doskonałym sposobem aby zwiększyć sprzedaż usług oraz towarów. Dlaczego? Ponieważ ludzie na uroczystości obdarowują się, firmy natomiast cyklicznie szukają kosztów oraz mają roczne budżety dlatego też zamówienia w grudniu dla wielu branż są wręcz rekordowe. Rekordowe biznesy przewyższają w dochodach uzyskanych w grudniu całoroczne działania. Jaka wiedza idzie z tego faktu? Budżety reklamowe powinniśmy zwiększać już w listopadzie. Dużo małych przedsiębiorstw nie rozumie tego jakże prostego faktu. Skoro cały rok pracowaliśmy nad optymalizacją kampanii, wzrostem liczby odwiedzin to w najważniejszych momentach, najbardziej sprzedażowych powinniśmy dać dodatkowo do pieca. To bardzo ważne.

  1. CRM

Kolejna rzecz, której bezpośrednio nie przykłada się na wzrost sprzedaży. Przecież CRM nie będzie sprowadzał ruchu na naszą witrynę www. To nawet nie jest narzędzie do poprawiania na stronie błędów. CRM jest w życiu każdego sprzedawcy cudownym narzędziem, które ułatwia komunikację z potencjalnymi klientami, aktualnymi i tymi przyszłymi. Dzięki funkcjonalnościom, które oferuje możemy do każdego kontaktu nanosić notatki, oznaczać historię, pisać czego oczekuje klient i znacznie więcej. Przykładem CRM-a, z którego korzystam jest https://minicrm.pl/. Jest on chyba najprostszym tego typu narzędziem z jakim miałem przyjemność się zapoznać, a dla mnie prostota jest podstawą każdego narzędzia! Dzięki selekcji jaką możemy dokonywać za sprawą tego typu rozwiązań, znacznie łatwiej będzie nam sprzedawać produkty i usługi.

minicrm.pl

źródło: www.minicrm.pl

  1. Brand24

Narzędzie Brand24 jest narzędziem do monitorowania social media. Niby monitorowanie a sprzedaż też nie mają bezpośredniego przyłożenia, jednak widziałem co najmniej kilkanaście case-ów, w których marka dzięki monitoringowi mediów społecznościowych, czy w ogóle tego co o niej piszą w Internecie, pozyskiwała lead-y. Wyobrażasz sobie, że piszesz o marce w wiadomości prywatnej np. Czy ktoś wie jak w Play-u wygląda abonament za 49 zł, a odpowiada ktoś z konta tego telkomu? To bardzo cenne posunięcie a jest to tylko przykład tego, jak można wykorzystać monitoring do pokazywania tej ludzkiej strony biznesu. Nawet wirtualne sklejanie piątek z fanami ma ogromne znaczenie w świecie 2.0 a każdy podtrzymywany kontakt może przerodzić się nie tylko w lead ale też w ambasadora marki, a to jest znacznie bardziej cenne.

brand24

źródło: www.brand24.pl

  1. Live Chat

Wiele firm nie docenia tego prostego acz skutecznego narzędzia w komunikacji. Osoba z client service powinna mieć możliwość skorzystania z tej właśnie aplikacji stworzonej przez Wrocławski team. Live Chat jest doskonałym sposobem aby Klient mógł szybko skontaktować się z nami nie używając telefonu. W dobie permanentnego braku czasu jest to najlepsze rozwiązanie a sprzedaż w takim wypadku rośnie zarówno dla usług jak i towarów, o których możesz opowiedzieć via Live Chat.

livechat biuropodrozyreklamy.eu

źródło: www.biuropodrozyreklamy.eu

 

Podsumowując metodyk i narzędzi, które ułatwiają nam sprzedaż jest bardzo dużo. Powyżej wymieniliśmy tylko te, które są naprawdę najważniejsze z punktu widzenia Internetu. Jednak każdy sprzedawca, czy osoba odpowiedzialna za pozyskiwanie klientów, bądź podtrzymywanie relacji z nimi z pewnością ma swoją ścieżkę i swoje sprawdzone metody. Podzielmy się nimi w komentarzach!

 

m.bąkAutorem tekstu jest Michał Bąk – wieloletni praktyk marketingu, od 2008 roku pracował w lub współpracował z warszawskimi agencjami interaktywnymi. Od 2011 roku prowadzi własną działalność gospodarczą oraz doradza przedsiębiorstwom na temat reklamy internetowej. Jego konikiem jest e-commerce i marketing turystyczny. Chcesz nawiązać współpracę napisz: info@majkb.com lub zadzwoń: 695-069-430

 

  1. Avatar
    Ola

    Bardzo dobry, rzeczowy artykuł – obowiązkowo do przeczytania dla każdego, kto prowadzi lub zamierza prowadzić sklep internetowy.

  2. Avatar
    Karolina

    cały czas korci mnie, by wykorzystać Twoje porady 1:1 w nowym sklepie.
    Ja zakładam sklep – będąc amatorem, zielonym w temacie e-commerce i robimy show, stosując wszystko, co piszesz w praktyce. 

  3. Avatar

    Karolina – dziękuję. Po to tworzymy te poradniki by ludzie je wykorzystywali. Mikołaj Winkiel – uważam, że Brand24 jest właśnie takim narzędziem, które wspiera sprzedaż więc to naturalne, że powinna pojawić się tutaj wzmianka o Was 🙂

  4. Avatar

    Michał, naprawdę świetne kompendium. Aż sie dziwię, że nie podzieliłeś tego artykułu na kilka mniejszych.

    Każda osoba stawiająca pierwsze kroki w temacie e-commerce na pewno wyciągnie z niego wiele przydatnych informacji.

    Ze swojej strony dorzuciłbym do niego jeszcze obsługę Klienta, ale od tej stricte ludzkiej, komunikacyjnej strony. Czasami jedna rozmowa, ba, nawet jedno słowo, potrafią zmienić losy sprzedaży 🙂

  5. Avatar

    Karol dziękuję Ci za dobre słowa. Oczywiście zgadzam się, że obsługa Klienta jest najważniejsza, a jakość jest czymś co stawia lub powala firmy.

9 comments